Posty

Wyświetlam posty z etykietą bakteria

"Morawiecki zapowiada… ozonowanie kopert z kartami do głosowania"

– "Niech mu ktoś powie, że ozonowanie niszczy bakterie, nie wirusy" - czytamy na koduj24.pl. Wybory korespondencyjne niewykonalne. Wyborcza: "Ludzie z Nowogrodzkiej oskarżyli premiera o defetyzm". Partia rządząca z prezesem Kaczyńskim na czele, z maniakalnym uporem prze do przeprowadzenia w maju wyborów prezydenckich, za pomocą głosowania korespondencyjnego. Wbrew apelom wielu lekarzy (oprócz oczywiście ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego) i epidemiologów, PiS i jego funkcjonariusze zapewniają, że wybory "kopertowe" będą bezpieczne. Przypomnijmy, choćby opinię Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, o której koduj24.pl pisał w artykule "Epidemiolodzy o wyborach korespondencyjnych: "Mogą być niebezpieczne dla zdrowia". O tym, że nie ma problemu i "wszystko będzie dobrze", przekonywał w internecie, podczas sesji Q&A Mateusz Morawiecki. – "Ja naprawdę uważam, że to jest najbezpieczniejszy sposób, prz...

Producenci świetnie faszerują sery

Statystyczny Polak zjada rocznie około 12 kilogramów produktów z mleka. Najchętniej sięgamy po sery białe, topione, pleśniowe, a zwłaszcza żółte. Producenci w pogoni za zyskiem Czy zastanawiasz się czasem, jak powstają i czy są zdrowym, uzupełnieniem diety? To proste jak przysłowiowy drut: Dobry ser może powstać jedynie z dobrej jakości mleka! Jaki dobry ser włożyć do koszyka? Nazw i rodzajów jest mnóstwo - żółte różnią się barwą, smakiem, konsystencją. A co ciekawe - nie każdy produkt, który wygląda jak ser - jest serem. Aby wyprodukować 1 kg białego sera, potrzeba 2-4 litry mleka, a żółtego - aż 10-12 litrów. Niestety, niektórzy producenci, w pogoni za zyskiem, częściowo zastępują mleko tańszymi wypełniaczami - dodają do sera ulepszacze, barwniki, konserwanty. W efekcie produkt, który nazywa się serem, ma dziwny zapach, łamie się, kruszy, przykleja do noża podczas krojenia. Bywa też, że białe sery są kwaśne w smaku, cieknie z nich woda, a żółte mają gumowatą konsystencję i gorzkawy l...

Bakterie w naszym domu

Sympatyczna pani, która stale narzeka na zdrowie, ma uciążliwą przypadłość - ciągle sprząta dom -   odkurza, wyciera podłogę i ściera kurz z mebli, itp... Znam takie zgodne małżeństwa, które solidarnie we dwoje, pilnują i przyuczają do tego dzieci, aby ich dom był zawsze czysty, pozbawiony kurzu, roztoczy, bakterii chorobowych, włosków, pajęczynek, itp. Mimo wielkich starań i szczególnej troski o czystość, nie są w stanie powycierać z wszystkich zakątków i zakamarków, najdrobniejszych śladów brudu ani   kurzu. Największy udział w skromnych śladach kurzu, mają nasze czworonogi – kotki i pieski, jeśli żyją z nami w domu i często wychodzą na podwórko. Mimo wielkiej troski o niszczenie wszelkich bakterii, które mogą nam szkodzić, nie ma sposobu na ich skuteczne i całkowite wyniszczenie. Bakterie są wszędzie, czy tego chcemy, czy nie. W lodówce i pod nią, w zmywarce i pod nią, pod szafkami w kuchni, łazience, na kanapach, fotelach i pod ich spodem. Są też ...

Łosoś z polskiej fabryki mógł zatruć śmiertelnie 4 osoby

Ryby to bardzo szybko psujący się produkt spożywczy. Z tego też powodu są groźne dla ludzi. Jak donoszą media, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) podał, że w ostatnich miesiącach 12 osób w trzech europejskich krajach, zaraziło się listeriozą. Bakteria wywołująca tę chorobę, mogła być z produktów z łososia, wytwarzanych w fabryce w okolicy Pucka (prk24.pl). Pierwsze zatrucia bakterią Listerii odnotowano w sierpniu 2017 roku w Danii. Powstały one po zjedzeniu gotowych do spożycia, wędzonych łososi, z   Polski. Kolejne przypadki pojawiły się pod koniec 2018 r. we Francji, a w maju 2018 r. w Niemczech. Cztery, z tych osób, zmarły. EFSA nie podaje nazwy firmy, skąd były zarażone produkty. A to prawdopodobnie firma z Pucka, która wcześniej swój zakład produkcyjny miała w Słupsku. Jednak warto podkreślić, że za zakażenie Listerią, może odpowiadać norweski dostawca ryby. Listerioza jest chorobą wywoływaną przez bakterię Listeria monocytogenes. Więks...

Co się dzieje z naszym organizmem po śmierci?

Od bardzo dawna uczeni dociekali, co się dzieje z ciałem ludzi oraz, jak ewentualnie funkcjonuje nasz organizm, po śmierci. W najnowszych badaniach wyszło, że procesy życiowe nie zanikają od razu. "Po pierwsze wciąż działa metabolizm. Bakterie przez kilkanaście godzin jeszcze trawią pokarm. A organizm wydala resztki kału i moczu. Usztywniają się mięśnie, to powoduje naprężanie się skóry twarzy", i znikanie zmarszczek. Po śmierci ciało człowieka "wzdycha i gwiżdże". Dlaczego i jak? To przez gazy, które uchodzą tchawicą i poprzez usztywnianie się mięśni, strun głosowych. Komórki skóry są żywe jeszcze kilka dni, po śmierci człowieka. Bo długi jest ich cykl regeneracji. Po śmierci 10 dni, a nawet po kilkudziesięciu dniach, kobieta może urodzić dziecko. Płód "wydalany" jest dzięki gazom i rozluźnieniu mięśni. Ale mitem jest, że rosną nam włosy i paznokcie. Owszem, są dłuższe, gdyż "skóra traci nawilżenie, i je odsłania". Źródło: wprost.p...

Groźna bakteria New Delhi oporna na antybiotyki w Polsce

Żartów nie ma. Jesień niesie najtrudniejszy czas do przetrwania dzieci i osób starszych. Licho nie śpi, i młodzi też muszą bacznie uważać. Idzie wirus grypy i różne choroby bakteryjne. Umacnia się coraz bardziej w Polsce zakażenie bakterią New Delhi, oporną na antybiotyki. Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) ostrzega: od początku roku odnotowano kilkaset nowych przypadków zakażenia tą bakterią. New Delhi przyleciała po raz pierwszy do Warszawy w 2011 roku. Jak podał w radiu rzecznik GIS Jan Bondar, w 2017 roku w całej Polsce, zakażonych było New Delhi, dwa tysiące osób. A wszystko wskazuje na to, że w 2018 liczba ta wzrośnie. Jerzy Kasprzak, Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Bydgoszczy, przekazał w sierpniu informację, że w 2017 odnotowano w tym rejonie 10 zakażonych, a w sierpniu 2018, jest już chorych 22. Zakażenia superbakterią New Delhi łapią ludzi najczęściej w szpitalach. - Osoba, która jest nosicielem, może mieć tę bakterię na dłoniach i przekazać ją nawet podczas p...

Nie wszystkie zapachy są przyjemne. Jak zlikwidować ten z ust?

W sierpniowe dni tegorocznego lata, gdy w kraju nad Wisłą, panują upały afrykańskie, nie dość, że wylewamy obficie poty i czujemy się przez to niezbyt komfortowo, to jeszcze dokucza nam nieprzyjemny zapach z ust. Z poceniem się w upalne dni trzeba "podpisać" zgodę. Bo każdy ma ten problem. Jednak nieprzyjemny zapach z ust to domena nie każdego – takich ludzi w całej populacji społeczeństwa polskiego jest 30 procent. A to stanowczo za dużo. Należy tę przykrą cechę ustną zlikwidować. Można to uczynić samemu nawet w warunkach domowych. Każdy pragnie, aby jego oddech był świeży, przyjemny i pachnący. A   nieprzyjemny zapach z ust, może mieć wiele przyczyn, na szczęście jest też dużo sposobów, aby go uniknąć lub zlikwidować. Jak to zrobić? Potrzebne są w tym celu: * szczoteczka do zębów * pasta do zębów * płyn do płukania jamy ustnej * nić dentystyczna * miętowa guma do żucia * dentysta Przede wszystkim należy myć zęby przynajmniej dwa razy w o...

Bakterie żyją wszędzie, nawet w naszym pępku

Naukowcy badają i odkrywają różne organizmy niewidoczne gołym okiem. Interesują ich mikroby pod każdym względem – budowy, pochodzenia, rozwoju, a także składu chemicznego, odżywiania, rozmnażania, itp. Grupa uczonych z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny w USA, badała przez dwa lata, florę bakteryjną żyjącą w pępkach 500 ochotników, którzy wyrazili chęć wzięcia udziału w eksperymencie, ogłoszonym przez Uniwersytet w Północnej Karolinie. Jak się okazało, wyniki badań były bardzo ciekawe i   zaskakujące. Z pępków ochotników wyizolowano 2368 gatunków bakterii, z których aż 1458 to ponad połowa odmian bakterii, dotąd nieznanych nauce. A co równie ciekawe, każdy pępek miał swój unikatowy, jak odcisk palca ludzkiego, skład flory bakteryjnej. Niektóre z bakterii, okazały się być, wyjątkowo rzadkie. Jeden z badanych pępków, był nosicielem takiej bakterii, którą dotąd wykryto jedynie na japońskich skałach. W pępku innego ochotnika, który – jak sam przyznał - z ...

Uwaga na śmiercionośną bakterię w twarogu sernikowym!

Obraz
W ramach rubryki "Z dala od polityki" warto wiedzieć, że GIS ostrzega przed groźnym dla zdrowia ludzi, twarogiem sernikowym… Główny Inspektor Sanitarny (GIS) wydał ostrzeżenie przed twarogiem sernikowym produkcji Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej (OSM) w Radomsku. Twaróg ten, jak się okazuje, zawiera groźną dla zdrowia bakterię Listeria monocytogenes. Klienci, którzy kupili taki ser, mogą go zwrócić do sklepu. Producent sam poinformował organy kontroli jedzenia - Inspekcję Weterynaryjną, a także konsumentów. Szczegóły można przeczytać na stronie internetowej producenta. Spożywanie takiego produktu z bakterią jest szkodliwe dla zdrowia, szczególnie gdy go jemy, bez uprzedniej obróbki termicznej. Szczegóły dotyczące opisanego produktu:     Produkt - "Twaróg sernikowy"     Opakowanie - 0.5 kg i 1 kg     Producent - Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Radomsku     Numer partii: 2907185   ...

Groźne niebezpieczeństwa dla zdrowia żyjące w lodówce

Obraz
Reklamy handlowe różnych firm, przy sprzedaży lodówek zachęcają, aby kupić tę czy inną, wszak każda z nich ma wersję niszczenia bakterii i wirusów, które mogą występować w pożywieniu w niej trzymanym. Tak czy inaczej, zdaje nam się, że moja lodówka jest czysta i nie ma w niej żadnych bakterii. A jeśli przytrafią nam się czasem dolegliwości żołądkowe to jedynie po zjedzeniu czegoś nieświeżego lub kupionego w sklepie.   Artykuł zweryfikowany przez Ewę Kozłowską. To dietetyk z ponad 20-letnim stażem. Kierownik Poradni Dietetycznej w Warszawie. Zdaniem dietetyków, zbyt długo lub źle przechowywane jedzenie, również może nam zaszkodzić. Bo zakamarki lodówki kryją czasem albo i często, więcej bakterii niż sedes. A więc jakie niebezpieczeństwa czyhają na nasze zdrowie w lodówce? Wkładając produkty spożywcze do lodówki, wydaje się, że panująca tam temperatura nie sprzyja rozwijaniu się bakterii, pleśni i grzybów. Niestety część z nich nie boi się niskiej temperatury....

Uwaga! Parówki z groźnymi bakteriami

Jednym z częstych pokarmów w szpitalach, także dziecięcych, są parówki. Zdaniem dietetyków, są one lekkostrawne i zdrowe. Niestety, nie zawsze.   Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) wydał komunikat z ostrzeżeniem. GIS ostrzega (15 czerwca 2018) przed parówkami Zakładów Mięsnych Unimięs z Chrzanowa. Ich spożycie może być groźne dla zdrowia. W jednej z pięciu próbek produktu eksperci wykryli w laboratorium, bakterie Listeria monocytogenes. "Nie należy spożywać parówek o numerze partii produkcyjnej wskazanej w komunikacie (numer partii na opakowaniu: 180524001, nr operatora 28), szczególnie na surowo, z uwagi na potencjalne zagrożenie dla zdrowia" - ostrzega GIS, który poinformował o sprawie Głównego Lekarza Weterynarii (GLW) i organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) po to, by wycofać skażone parówki z obrotu handlowego. Kompromitujące zdarzenie skomentowała także firma Madej Wróbel, która wprowadziła na rynek te parówki. "Jesteśmy poruszeni zaistn...

Strach padł na sałatę w USA. Kilka osób zmarło po jej spożyciu

Jeśli chcesz żyć długo i zdrowo, jedz sałatę krajową. Taką radę życiową można wyciągnąć, po lekturze skutków jedzenia sałaty z Arizony. Sałata należy do tych warzyw, które najwięcej absorbują z gleby, wody i powietrza, ciężkich metali i toksyn. Ale – mimo to - na wiosnę i latem cieszy się ona u konsumentów dużym powodzeniem. Specjaliści badają, z jakich powodów w USA, po zjedzeniu sałaty, kilka osób ostatnio zmarło? Jedno jest pewne: wszystkie ofiary śmiertelne mieszkały w różnych amerykańskich stanach. To najpoważniejszy przypadek zakażenia bakteriami E.coli (pałeczka okrężnicy) w USA od 12 lat. Pięć osób zmarło, a niemal dwieście jest chorych po zjedzeniu sałaty rzymskiej. Dwie ofiary śmiertelne mieszkały w Minnesocie, pozostałe w Arkansas, Kalifornii i Nowym Jorku. Z dolegliwościami trafiło do lekarzy 197 osób w 35 stanach, najwięcej w Kalifornii i Pensylwanii. Od 16 maja br., liczba przypadków zakażenia E.coli, wzrosła o 25 osób. Najnowsze dane udostępniło Cen...

Wyprawa ludzi na Marsa już w 2040 roku

Trwają intensywne przygotowania do pierwszej misji astronautów na Marsa. Może ona wyruszyć za około 22 lata. Opracowanie i wykonanie niezależnych systemów utrzymywania życia i odpowiednich osłon przeciw radiacji jest niezbędne do kolonizacji Marsa. Pierwsze załogowe misje na Czerwoną Planetę mogą być możliwe już w 2040 roku. Obecnie brakuje jeszcze odpowiednich technologii. Głównym wyzwaniem i mocno niebezpiecznym dla astronautów jest promieniowanie kosmiczne i burze radiacyjne. Dawkę promieniowania na całą karierę, astronauta wykorzysta, jeszcze przed dotarciem na Marsa. Obecnie trwają prace nad wynalezieniem materiału, który będzie dobrą tarczą i spełni rolę podstawowej struktury statku kosmicznego. – Kolonizacja Marsa będzie możliwa najwcześniej w 2040 roku. Nie mamy jeszcze technologii, nie mamy opracowanych systemów utrzymywania życia. Nie chodzi o sprawy tymczasowe, doraźne, że w razie jak coś się zepsuje, to dowieziemy z Ziemi, tylko absolutnie niezależne sys...

Zdrowie. Groźny wróg czyha na nas w lodówce?

Obraz
Człowiek stopniowo ułatwiał sobie życie. Pomagały w tym wynalazki, m.in. żarówki, telefonu, radia, telewizora, odkurzacza, pralki czy lodówki. Lodówka to wspaniały wynalazek. A jeszcze w połowie XX wieku ludzie musieli zimą gromadzić na lato, swoimi sposobami lód, aby można było dzięki niemu, chłodzić produkty spożywcze, m.in. mięsne, przed zepsuciem. Lodówka siedliskiem groźnych bakterii Obecnie lodówka stała się nie tylko świetną wygodą w przetrzymaniu przez okrągły rok, szczególnie w porze letniej, wszelkich produktów spożywczych, jak również doskonałym źródłem zarażania się różnymi bakteriami chorobowymi. Zapamiętaj, które groźne bakterie w niej bytują! Uważaj! Zbyt długo lub źle przechowywane jedzenie w lodówce, może poważnie zaszkodzić naszemu zdrowiu. Pamiętaj! Jak wynika z badań specjalistów, zakamarki lodówki kryją czasem nawet więcej bakterii, niż sedes. Zatem, jakie zagrożenia czyhają na nasze zdrowie w lodówce? Gdy wkładamy do niej produkty spo...

Dziennik "FAZ": "Polsce potrzebny patriotyzm wrażliwy na cierpienie innych"

Niemiecki wysokonakładowy dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ("FAZ"), publikował artykuł o aktualnych tendencjach w polskim Kościele, w odniesieniu do dzisiejszej polityki. Dziennikarz Konrad Schuller kreśli w artykule, w wielkanocnym wydaniu gazety, dwa stanowiska zauważalne w polskim Kościele katolickim, z których jedno trzyma wyraźnie stronę rządu PiS. Autor podkreśla przy tym rolę toruńskiego Radia Maryja. "Cud i wyraz ‘miłości Boga" Pisząc o Dyrektorze, redemptoryście T. Rydzyku, niemiecki dziennikarz podkreśla, że "świętuje on zwycięstwo Kaczyńskiego, jako ‘cud' i wyraz ‘miłości Boga'. Podtrzymując metaforę użytą przez prezesa PiS, jakoby uchodźcy przynosili tylko ‘bakterie i pasożyty', na falach Radia Maryja mówi się wciąż o ‘skażonych islamem krajach', a między litaniami słuchacze dowiadują się. że ‘Szatan mówi zazwyczaj po arabsku". Redaktor Konrad Schuller zaznacza, że w tym samym Kościele, jest ...