Posty

Wyświetlam posty z etykietą przetarg

"Co się stało z pieniędzmi z programu „Praca dla więźniów”?

Chodzi o grube miliony złotych... Jeśli prawdą jest to, co ujawnił wczoraj NIK, na konferencji prasowej... A chodzi o faktury za zlecenia, w programie „Praca dla więźniów”, które były nawet wielokrotnie zauważane. To powstaje pytanie, kto wziął, te wszystkie pieniądze? Skala nieprawidłowości poraża, mowa o kwotach przekraczających sto milionów złotych. Z konferencji prasowej NIK, wyłania się przerażający obraz niegospodarności i swojego rodzaju mafii, która opanowała system więziennictwa. Pytanie jednak, kto był organizatorem procederu, związanego z przetargami i kto na tym wszystkim zarobił? Kto zdecydował o takim trybie zamówień? Więcej - https://www.wiesci24.pl/2019/12/11/co-sie-stalo-z-pieniedzmi-z-programu-praca-dla-wiezniow-chodzi-o-grube-miliony/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Sztuczna inteligencja obsłuży pacjenta w rejestracji szpitala"

Skoro szpitale w Polsce nie mają pracowników to może maszyny ich zastąpią. Niestety, w innych miejscach pracy i innych firmach - brak ludzi nie zastąpią maszyny. A w 2019 roku zarejestrowano w Polsce bodaj 650 tys. obcokrajowców, którzy chcą u nas pracować, bo nasi uciekli do krajów Starej Unii. W połowie 2020 roku, w szpitalu w Ostródzie, ma zacząć działać voicebot, czyli program komputerowy, który porozumiewa się z użytkownikiem głosowo. Robot będzie odbierać telefony od pacjentów.  Sztuczna inteligencja ma też dzwonić do pacjenta, by przypomnieć o zaplanowanej wizycie. Ta technologia może też wspierać lekarzy, przy stawianiu diagnozy, ale do tego potrzebna jest zmiana przepisów. - Wiem, że sztuczna inteligencja, w rejestracji to będzie rewolucja, ale przed tą technologią nie uciekniemy, dlatego chcemy to zrobić w formie pilotażu – mówi Janusz Boniecki, prezes szpitala w Ostródzie. Ostródzka lecznica to szpital powiatowy, który ma niespełna 200 łóżek. Szef szpitala nie ukrywa, że...

Ustawianie przetargów w KGHM niby przez chrześniaka wiceszefa PiS?

Ustawione przetargi w KGHM? W roli głównej chrześnik wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego – podało Radio ZET. Coś chyba nie tak… Prokuratura nie zajęła się procederem ustawiania przetargów. A chodzi o kwotę nie bagatelną 3,2 mln złotych, w oddziale KGHM Polska Miedź. I chodzi nie o byle kogo – o chrześniaka Adama Lipińskiego, wiceprezesa PiS. Jak napisała „Gazeta Wyborcza” - zwolniono pracownika, który zgłaszał nieprawidłowości. Sprawa dotyczy dyrektora technicznego w spółce KGHM COPI (Centralny Ośrodek Przetwarzania Informacji), który odpowiada za infrastrukturę teleinformatyczną dla KGHM Polska Miedź (radiozet.pl). Chrześniak wiceprezesa PiS Lipińskiego przyznał dziennikarzom, kim jest, ale zapewnił, że nikomu nie zawdzięcza zatrudnienia w KGHM, lecz wyłącznie swoim kwalifikacjom. W informacji o ustawianych przetargach w KGHM nie ma nic nowego. O podobnych sytuacjach i zatrudnianiu członków rodzin i kolegów, słyszeliśmy już wcześniej, w innych spółkach skarbow...

Miliony poszły na nowe auta dla Lasów Państwowych

Za rządów słynnego ministra od walki z bestialskim kornikiem w Puszczy Białowieskiej, Jana Szyszko, Lasy Państwowe zarobiły zapewne ogromne pieniądze za drzewa ścięte przez złoczyńcę, czyli ich pożeracza. Lasy Państwowe mogły sobie pozwolić na odrobinę luksusu, bo miały za co, więc w miarę skromnych potrzeb, rozstrzygnęły przetarg na dostawę bawarskich samochodów elektrycznych. "Ofertę złożyły dwie firmy, a wygrał diler BMW i mini" – informuje auto.dziennik.pl. Wobec tak wspaniale ułożonej sytuacji, Lasy Państwowe przesiądą się niebawem do samochodów elektrycznych, za które zapłacą prawie 2,5 mln zł. W czasie postępowania przetargowego, urzędnicy dostali do wyboru, dwie oferty. Jedną złożył szczeciński diler BMW i mini, a drugą przedstawiciel Grupy Volkswagen. Jak wynika z ogłoszenia, o udzieleniu zamówienia, leśnicy uznali za najkorzystniejszą propozycję BMW. W końcowym rezultacie, instytucja leśna powiększy swoją flotę o 15 elektrycznych BMW i3, przy c...

"MON utopiło przetarg na 10 mld zł". Gen. Polko: To pokłosie Macierewicza

Za panowania Antoniego Macierewicza w roli szefa MON, padało ze strony obserwatorów, głównie ze środowisk opozycji, wiele gorzkich słów krytyki. Bo, jak mówiono, nie potrafi kierować tak newralgicznym i strategicznym resortem, jakim jest wojsko, a tym bardziej dobrze i nowocześnie wyszkolić żołnierzy, na potrzeby współczesnych militarnych zadań. Antoni Macierewicz, nie miał w tym zakresie koncepcji, ani doświadczenia. Miał tylko szczere chęci zająć się tym resortem, więc dostał go w prezencie, od szefa PiS. A, że jest starym przyjacielem Jarosława Kaczyńskiego, wystarczyło to, żeby być ministrem wojska polskiego i wojny z Rosją, Putina. Wcześniej było pewne, że będzie nim Jarosław Gowin. Urzędowanie szefa MON oparte było przede wszystkim na składaniu coraz to nowych, zaskakujących obietnic - dziennikarzom i społeczeństwu, o bliskich zakupach nowoczesnego sprzętu dla wojska, w tym m.in. okrętów podwodnych, dronów bojowych, helikopterów, czy amerykańskich rakiety P...