Posty

Wyświetlam posty z etykietą skandal

"Znajomi królika, kochanki, polityczne spady"

"Kogo zatrudnia KPRM?" Przeciętne zatrudnienie w Komitecie Politycznym Rady Ministrów, popularnej Kancelarii Premiera - w latach 2015-2019 (za PiS) – zwiększyło się z 555 osób do 699 osób (wzrost o 144 osoby, czyli o 26%). Za to zatrudnia w KPRM w latach 2011-2015 (czyli za rządów PSL i PO) spadło. To oznacza, że PiS nie szanuje naszych pieniędzy i z naszych podatków zatrudnia znajomych i krewnych królika. Dane ujawniła na Twitterze, Alicja Defratyka. Alicja Defratyka@AlicjaDef‼️ na Twitterze  Przeciętne zatrudnienie w KPRM @PremierRP w latach: 2015-2019 (za PiS) - zwiększyło ↗️ się z 555 osób do 699 osób (wzrost o 144 osoby, czyli o 26%) Kto tam pracuje? Mężowie i żony polityków PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia, kochanki, synowie i córki oraz inni ludzie związani z politykami PiS? Czy może fachowe kadry, ciężko pracujące, na rzecz Polaków? Tylko gdzie efekty ich pracy… ?!!!! Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/25/zatrudnienie-kprm-skandal/ Źródło: wiesci24.pl. Opra...

"PiS blokuje ambasadora Niemiec przez jego ojca"

"Dziadkowie Kaczyńskiego byli rosyjskimi oficerami". Narasta skandal, jaki PiS wywołał, w relacjach z Niemcami. Od kilku tygodni, ambasador oczekuje na zgodę, na objęcie w Polsce placówki dyplomatycznej Arnd Freytag von Loringhoven. Polskie władze wstrzymują się z wydaniem odpowiedniej decyzji. Jak informuje "Rzeczpospolita", zgodę miało już wydać polskie MSZ, ostatecznie jednak w sprawę zaangażował się sam… Jarosław Kaczyński. Prezes PiS miał uznać, że niemiecki dyplomata, którego ojciec był adiutantem Hitlera, jest w Polsce nie do przyjęcia. Na skutek osobistej decyzji Kaczyńskiego, narasta coraz większy, spór dyplomatyczny. Po 1989 roku, nie zdarzyło się jeszcze, aby ambasador państwa z UE i NATO, musiał czekać na zgodę na pełnienie misji. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/25/pis-blokuje-ambasadora-niemiec-przez-jego-ojca-dziadkowie-kaczynskiego-byli-rosyjskimi-oficerami/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"To już prawdziwy skandal"

"Rząd Morawieckiego zgodził się, by Amerykanie nie podlegali polskiemu prawu!" Coraz więcej wiadomo o umowie wojskowej między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Rządzący gromko zapewniają, że porozumienie jest naszym wielkim sukcesem, zawartym na zasadzie -  równorzędności układających się stron. Pojawia się jednak coraz więcej informacji, które to twierdzenie, podważają. – Rzeczpospolita Polska, na wniosek Stanów Zjednoczonych i w celu realizacji zobowiązania o wzajemnej obronie, niniejszym korzysta ze swojego suwerennego prawa i zrzeka się pierwszeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, w sprawowaniu jurysdykcji karnej – możemy w nim przeczytać. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/18/to-juz-prawdziwy-skandal-rzad-morawieckiego-zgodzil-sie-by-amerykanie-nie-podlegali-polskiemu-prawu/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Skandaliczne zachowanie Kaczyńskiego"

"Ta postawa prezesa pokazuje, co myśli o epidemii" - pisze w crowdmedia.pl Paweł Jędrusik. Bez masek, bez rękawiczek, bez zachowania odpowiedniej odległości, łamiąc zakaz zgromadzeń publicznych. Jarosław Kaczyński i jego "świta" poszli dużą grupą na obchody smoleńskiej katastrofy. Rząd od tygodni wprowadza kolejne zakazy i nakazy, w związku z epidemią koronawirusa, a ostatnie wytyczne, nie pozwalają nawet na wejścia do lasu. Co dzień słyszymy o tym, by zostać w domu, nie jechać nigdzie na Wielkanoc, ograniczyć kontakty z innymi ludźmi do minimum. Oczywiste oczywistości i każdy, kto ma odrobinę wyobraźni, nie szuka towarzystwa i nie wybiera się na imieniny do wujka, z innego województwa. Boimy się o siebie i swoich bliskich. Ale - jak widać - o nic nie boi się nasza władza. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Elżbieta Witek i inni najważniejsi politycy obozu władzy, wybrali się na warszawski plac Piłsudskiego. Poszli tam, celem uczczenia ofiar katast...

"Szykuje się ogromny skandal w zakupie linii Condor?"

"Szokujący dokument Ministerstwa Aktywów!" Ministerstwo Aktywów Jacka Sasina, nie zna odpowiedzi na kluczowe pytania, związane z zakupem upadłych niemieckich linii lotniczych Condor. 1) Jakie zobowiązania spółki Condor przejął LOT? 2) Koszty transakcji? 3) Średnia wieku samolotów? Pytał o to Krzysztof Brejza. To podstawowe i kluczowe pytania, przy zakupie jakiejkolwiek spółki, szczególnie na wymagającym i trudnym rynku lotniczym. Jeśli w ministerstwie nie ma wiedzy na ten temat, możemy mieć do czynienia z gigantycznym skandalem. Wiele osób podejrzewa bowiem, że zakup Condora nie był transakcją biznesową, a jedynie wydarzeniem o charakterze propagandowym, które ma zatrzymać spadek notowań PiS. Czy będzie to, kolejna wielka afera, która ma miejsce za czasów rządu PiS? My tu się oburzamy na Lichocką, a ona po prostu zdradziła pewien szczegół, z mającej nastąpić następnego dnia, konwencji wyborczej PiS-denta Dudy - napisała na Twitterze internautka. Więcej - https://www.wiesci24....

"To szczyt wszystkiego najgorszego!"

"Dwa miliardy złotych na propagandę telewizji publicznej?" Wybory prezydenckie bardzo martwią PiS. Zarówno w Pałacu Prezydenckim jak i w szeregach członków tej partii.  Z każdym dniem narasta przekonanie, że są nie do wygrania, i w sierpniu 2020 r. nowy prezydent, zacznie zupełnie inny czas w polskiej polityce. Wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się Władysława Kosiniaka-Kamysza i Małgorzatę Kidawę-Błońską. Andrzejowi Dudzie, po pięciu latach, ciężko będzie zmienić wizerunek notariusza Kaczyńskiego. PiS rzuca więc wszystkie siły i środki na propagandę. Dlatego w Sejmie pojawił się - ekspresowo wniesiony projekt ustawy - dopłacenia do TVP i innych mediów publicznych, dwóch miliardów złotych. Pod projektem podpisali się posłowie PiS. Dwa miliardy na propagandę? To po prostu skandal. Te pieniądze zapłacimy wszyscy. Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Solidarność" ostro o Marlenie Maląg"

Rząd zaczyna dopiero sposobić się do pracy, a tu już "schody"... Konfederacja chce wotum zaufania wobec ministra finansów. A związek "Solidarność" żąda odwołania minister Marlenie Maląg. "Jeśli to prawda..., nie powinna być ministrem". Według "Dziennika Gazety Prawnej", nowa minister pracy Marlena Maląg, mogła złamać prawo pracy, gdy przed 8. laty była dyrektorką szkoły. - Mamy dystans do informacji prasowych. Ale jeśli to się potwierdzi, to taka osoba, nie powinna pełnić funkcji publicznych - mówi money.pl - rzecznik Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". A resort wydaje oświadczenie i broni minister. Minister pracy miała łamać prawo pracy, wynika z medialnych doniesień. - Poczekajmy na sądy - mówią związkowcy. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, złamała prawo pracy, gdy pełniła funkcję prezesa spółdzielni oświatowej i dyrektora liceum w Ostrowie Wielkopolskim - wynika z informacji "DGP". Zgodnie z praw...

"Die Welt" rozważa co będzie z PiS i Polską po odejściu prezesa z polityki?

Jarosław Kaczyński wrócił ze szpitala, w związku z tym trwa w Polsce dyskusja o jego zdrowiu i losie partii rządzącej PiS oraz . Prasa niemiecka rozważa kwestię następcy prezesa. Według dziennika "Die Welt", bez prezesa PiS, polski rząd byłby bardziej przewidywalny; wśród ewentualnych następców wymienia Joachima Brudzińskiego. Korespondent "Die Welt" Philipp Fritz w Warszawie przypomina, że ostatnie publiczne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, miało miejsce 8 kwietnia 2018 - podczas uroczystości z okazji ósmej rocznicy śmierci w katastrofie smoleńskiej jego brata Lech Kaczyńskiego. Ani kobiety, ani wino, tylko ojczyzna "Co się stanie z krajem, gdy silny człowiek Polski będzie musiał nagle odejść z polityki? – pyta komentator Fritz. "Kto sądzi, że ewentualne wycofanie się centralnej postaci, jaką jest Kaczyński, z polityki wyrządzi partii nadmierne szkody lub wręcz zniszczy ją, ten ocenia zbyt szybko" – ostrzega niemiecki dzi...

Polska ma coraz więcej fałszywych leków, które mogą uśmiercać

Zdaniem ekspertów, sfałszowane leki są zarówno w polskich aptekach, jak i w bieżącej sprzedaży w internecie. Do polskich aptek weszła nowa druga "dobra zmiana". Choć brzmi to dziwnie to jeszcze na dodatek szyderczo. I zapewne skandalicznie. Mam nadzieję, że inteligentny czytelnik, wybaczy mi to szyderstwo. Bo wcale nie jest ono ani normalne, ani tym bardziej, łatwe do zniesienia. Chodzi o coś takiego, od czego zależy ludzkie zdrowie, a nawet życie. Otóż, jak szacują eksperci - na sto kupionych w polskiej aptece leków, jeden jest sfałszowany. A taki lek – nie dość, że nie pomoże choremu - to jeszcze może mu bardzo mocno zaszkodzić. Codziennie zaopatruje się w nie w aptekach, kilka tysięcy Polaków – podają media. W najlepszym wypadku stanowią one jedynie placebo, w najgorszym, mogą doprowadzić do śmierci. Według "Dziennika Gazety Prawnej", fałszerze muszą się z tym liczyć, że wymiar sprawiedliwości już depcze im po piętach. Fałszowanie leków jes...

"Musimy robić wszystko by nic nie można było nam zarzucić"

Jak na ironię losu, jeszcze nie w całej Polsce ludziska usłyszeli te doniosłe słowa, a tu kolejna afera finansowa - tym razem w "sercu" rolnym PiS, wybuchła – w ministerstwie Krzysztofa Jurgiela. Do dziś echo niesie po łąkach, polach i lesie, jedno z wielu nośnych haseł   wyborczych 2015 – "Damy dobrą zmianę!" Były to codzienne słowa w kampanii PiS Beaty Szydło. W tamtym czasie mówiła je – raczej krzyczała – wszak wgrać chciała. Na fotel premiera czekała. Przyrzekł go pani Beacie, sam Wielki Ojciec Sukcesu PiS, wybitny strateg Jarosław Kaczyński. Wybory wygrali i co? Do "dojenia Polski" się zabrali. Poobsadzali swoimi spółki Skarbu Państwa, i miliony czerpali, a gdy już tam się nachapali, weszli do innych dziedzin i chapania – do lasów i Puszczy, do stadnin koni i wojska, górnictwa i hutnictwa, nawet do wód jezior i rzek. Pani Beata – ta od łapania fotela premiera, z którego spadła, gdyż Wielki Ojciec Sukcesu miał inne plany, bo w kolejce...