Dwie deklaracje jak dwie różne rzeki
W bitwie partyjnej i propagandowej PiS i w pewnym stopniu Platformy, zabłysły jednego dnia dwie deklaracje; tylko jedna z nich jeszcze błyszczy. Na konwencji partyjnej PiS w Jasionce (9 marca) pod Rzeszowem, głównym aktorem imprezy, był Jarosław Kaczyński. Jego mocne przemówienie miało pobudzić elektorat do skutecznego działania. Szef partii, przed wyborami do Europarlamentu, ujawnił swoim delegatom z całego kraju, m.in. najważniejszy punkt spektaklu partyjnego - "Europejską Deklarację" PiS. Zaakcentował też nader frapujący temat - znaczenie rodziny. Podkreślił przy tym również, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski stał się wrogiem rodziców, gdyż wciska im i dzieciom coś szczególnego, co budzi sprzeciw wszystkich normalnych i rozsądnych ludzi. To w kontekście podpisanej przez władze ratusza Deklaracji LGBT+ dla szkół, która rzekomo narusza zdrowy rozsądek dorosłych i budzi obawy zepsucia dzieci. Tymczasem, jak zapewniają władze stolicy, niczego nie wprowadzą bez zgodny r...