"Pacjent z tętniakiem zmarł w szpitalu na SOR"
"Spędził na SOR 18 godzin bez sensu". Pacjent zmarł w Szpitalu Czerniakowskim przez opieszałość lekarzy? Sprawę okoliczności śmierci bada prokuratura - informuje tvnwarszawa.pl. Rodzina zmarłego uważa, że lekarze zbagatelizowali zagrożenie, władze placówki nie mają sobie nic do zarzucenia. 71-letni mieszkaniec Warszawy trafił z bólami w osi ciała na wysokości brzucha i kręgosłupa lędźwiowego na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala Czerniakowskiego przy ul. Stępińskiej. Ten adres zasugerowano mu w punkcie Nocnej Pomocy Lekarskiej przy ulicy Romera. O sprawie portalowi tvnwarszawa.pl opowiedział zięć pana Jacka, Krzysztof. Według relacji mężczyzny, początkowo lekarze uznali, że dolegliwości pacjenta to kolka nerkowa. Rodzina z trudem wyprosiła leki przeciwbólowe. Pacjentowi dopiero ok. 13.30 wykonano USG. Diagnoza: 10-centymetrowy tętniak, na aorcie brzusznej, z zaleceniem "pilnej konsultacji z chirurgiem naczyniowym". Więcej - https://wiadomosci.radio...