Posty

Wyświetlam posty z etykietą łąka

"Biebrzański Park Narodowy budzi się do życia"

Pożar przyciągnął tłumy, ale czas zabliźnił tylko powierzchowne rany - pisze Jakub Medek. Na pierwszy rzut oka, śladów po pożarze, który blisko dwa miesiące temu, spalił znaczącą część Biebrzańskiego Parku Narodowego, właściwie nie widać. Jakie jednak będą, jego pełne przyrodnicze skutki, okaże się za kilka lat. Perspektywy nie są najlepsze, nie tylko z powodu strat, spowodowanych przez ogień. Biebrzański Park Narodowy po pożarze Żółty szlak, ze wsi Kopytkowo, to najkrótsza droga do południowej części Grzęd, na uroczysko Nowy Świat. Prowadzi przez bagienne łąki i turzycowiska, o tej porze roku powinien być - z powodu podtopień - trudny do przejścia. To właśnie gdzieś w tym regionie, w niedzielę 19 kwietnia, zaczął się największy od wielu lat, pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego. Ogień, z którym walczyło kilkuset strażaków, pracowników parku i żołnierzy, strawił ponad 50 km kwadratowych łąk i lasów. Zniszczeniu uległ obszar odpowiadający powierzchnią trzem warszawskim śródmieściom. Pr...

"130 tys. zł nagrody za wskazanie podpalacza Biebrzańskiego Parku Narodowego"

Blisko 130 tysięcy złotych czeka na osobę, która pomoże w ujęciu podpalacza, który odpowiada za pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Wysokość nagrody, zainicjowanej przez dyrektora Parku, dzięki prywatnym darczyńcom, wciąż rośnie. Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym Nagrodę za ujęcie podpalacza, wyznaczył w ubiegłym tygodniu, dyrektor Andrzej Grygoruk. Chodziło o 10 tys. zł. Drugie tyle obiecał wójt Sztabina Jarosław Karp. Do dziś kwota zdecydowanie wzrosła, wynosi już prawie 130 tysięcy zł. Jak informuje dyrektor Parku, w mediach społecznościowych, wszystko dzięki prywatnym darczyńcom. Rekordzista z Gdyni przekazał Parkowi na ten cel 100 tys. złotych. Nagroda trafi w ręce osoby, której informacje pomogą, w ujęciu i skazaniu sprawcy pożaru. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie, ale dyrektor Grygoruk jest przekonany, że doszło do podpalenia. Ogień, od którego zaczął się pożar, pojawił się wieczorem, z dala od ludzkich siedzib i łąk. Źródło: https://...

Uderzenie pioruna "narysowało" na ich ciele znajome znaki

Tegoroczne lato w naszym kraju, ma wiele odmiennych zjawisk przyrodniczych, niż tradycyjnie w minionych latach. Przede wszystkim tegoroczne jest stosunkowo dłuższe pod względem upałów, a widoczna na znacznym obszarze susza, dała się i nadal daje we znaki: sadownikom, rolnikom i ptakom, które latem żerują na łąkach,   polanach, na polach uprawnych, w ogrodach i parkach. W tym roku występują częściej, niż w minionych latach, gwałtowne zjawiska atmosferyczne: punktowe ulewy deszczu, gradu oraz przemiennie deszczu i gradu, a także silne wichury, burze i wyładowania atmosferyczne. Jeszcze inną odmianą tego lata ma być – według synoptyków – wydłużenie ciepłych dni, aż do października br. Jak każdego lata, w tym roku również, dochodziło do porażenia ludzi prądem przez pioruny. Nawet w połowie sierpnia 2018 doszło do takiego zjawiska m.in. w górach. Osoby porażone piorunem zeszły z Giewontu o własnych siłach. Dziennikarz piszący o tym pyta: Głupota czy odwaga? Uderzen...