Ostre spięcie w Parlamencie Europejskim o praworządności
Debata o praworządności w Parlamencie Europejskich budzi ogromne emocje. Kilkakrotnie podniesiono temat afery w Ministerstwie Sprawiedliwości w Polsce. Beata Kempa pouczyła moderatora dyskusji, by nie pokrzykiwał na kobiety. Trwa debata o praworządności w PE Zgromadzeni europosłowie podkreślają, że chcą zachowania wolności prasy i słowa, a także zasad w wymiarze sprawiedliwości. Wprost nawiązują do sytuacji w Polsce. - W Polsce widzimy ataki na społeczności LGBT - powiedziała jedna z europosłanek. Podkreśliła przy tym, że trzeba powiązać przestrzeganie zasad z finansami. Inny polityk mówił o potrzebie zachowania pluralizmu mediów, apelował o "równą wymianę poglądów, a nie zakazy" - czytamy w wp.pl. Padło pytanie o wykluczenie niektórych partii z PE. - Mogę łamać prawo i jednocześnie dostawać unijne pieniądze - nie podoba mi się to - stwierdził jeden z europosłów. - Jeżeli nie nasilimy działań w sprawie obrony praworządności, wolności prasy, Unia Europejska będzie zagrożona - ...