Klęska wiosennej suszy. Premier obiecuje rolnikom pomoc
Premier Mateusz Morawiecki od dłuższego czasu zabiegał o zgodę prezesa PiS Kaczyńskiego na odwołanie ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Uzyskał ją dopiero kilka dni temu, czekając od stycznia. Natychmiast przystąpił do działania. Nieudaczny z charakteru, niefachowy i niedbały o polską wieś minister, nie miał tym razem innego wyjścia – zrezygnował niby na własną prośbę. Przedstawiciel opozycji z PSL powiedział: "Jurgiel to najsłabszy minister rolnictwa od wielu lat". Na jego miejsce premier mianował nowego szefa resortu rolnictwa Jana Ardanowskiego z PiS, który już wcześniej "liznął" nieco słodkiego stołka w ministerstwie, jako wiceminister. I niemal w biegu premier rządu nie daje nowemu ministrowi taryfy ulgowej. - Nie będzie miesiąca miodowego, panie ministrze - zwrócił się do nowego ministra Jana Ardanowskiego, premier Mateusz Morawiecki. W ten sposób zapowiedział, jak gdyby, łagodzącą ulgę psychiczną i rządową pomoc niezbędną dla rolni...