Posty

Wyświetlam posty z etykietą Syberia

Nauka. Robaki z 42 tys. lat z Syberii ​"przywrócono do życia"

Czy to możliwe, że dzisiaj w XXI wieku, przy ogromnym rozwoju nauki, stał się na naszych oczach prawdziwy cud? Chodzi o odkryte na Syberii w zamierzchłej zmarzlinie robaki, które ożyły. Według mediów światowych, zamrożone 42 tys. lat temu nicienie – po odmrożeniu w laboratorium naukowym - ożyły - ruszają się i jedzą. To niezwykłe odkrycie, może być z czasem znaczące również dla nauki, także w odniesieniu do organizmów ludzkich. Jak się okazuje, jest "to pierwsze potwierdzenie zdolności organizmów wielokomórkowych do naturalnej kriokonserwacji" - komentują rosyjscy naukowcy,   współpracujący z Uniwersytetem Princeton w USA. Ich odkrycie może mieć wielki wpływ na dziedzinę kriogeniki, w badaniach nad organizmem człowieka. Nicienie "przywrócono do życia" w laboratorium Instytutu Fizykochemii i Biologicznych Problemów Gleboznawstwa w Moskwie - podaje gazeta "The Siberian Times" ("Głos Syberii"). Dwa, spośród 300 zamrożonych prehisto...

Na Syberii dzika tygrysica z powodu bólu zębów przyszła do ludzi

Tygrysy - wielkie dzikie koty, które w ogromnej większości przypadków - nie atakują człowieka. Za to człowiek zrobił wiele, aby je wytępić. Dzikie zwierzęta, wbrew naszym wyobrażeniom, są bardzo inteligentne -   potrafią podejmować decyzje błyskawicznie, zaskakująco mądre i bardzo rozsądne. Niedawno – według rosyjskiej agencji RIA Novosti – odwiedziła syberyjską wieś, tygrysica amurska (z gatunku zagrożonego wyginięciem), bo bardzo cierpiała z powodu zapalenia dziąseł. Przed domem Zachowała się, zdaniem przyrodników, wbrew naturalnemu instynktowi -   wyszła z dziczy, aby trafić wprost do ludzi. Czyżby szukała ludzkiej pomocy? Zapewne tak. Silnie cierpiała z bólu i jakby czuła, że tylko człowiek jest w stanie jej udzielić pomocy. Jeden z około 500 wielkich kotów, żyjących na Syberii, bez najmniejszego mruknięcia położył się cicho na ganku wiejskiego domu. Tak duże zwierzęta, jak tygrysy, zwykle unikają kontaktu z człowiekiem, więc zachowanie tej chorej tygrysi...