Posty

Wyświetlam posty z etykietą gabinet

"Rząd PiS chciał wprowadzić "swojego człowieka" do gabinetu komisarz UE?"

W sprawę miał być zamieszany premier Czech - podaje radio publiczne Czech. Polski rząd miał zabiegać o umieszczenie przychylnej sobie osoby, w najbliższym otoczeniu, unijnej komisarz ds. praworządności Very Jourovej. Pośrednikiem miał być czeski premier Andrej Babisz. Plan, o którym informuje  czeskie radio publiczne - spalił na panewce, bo Jourova odmówiła. Sprawę, na łamach portalu informacyjnego czeskiego publicznego radia, opisuje jego brukselski korespondent Wiktor Daniek. Powołując się na trzy niezależne od siebie, źródła, pisze o swoistym handlu wymiennym urzędnikami, jaki chcieli przeprowadzić premierzy Czech i Polski. Andrejowi Babiszowi zależało na tym, by umieścić swojego eksperta w otoczeniu komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego. Dlatego prosił o to polskiego premiera. Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25607544,polska-probowala-wprowadzic-swojego-czlowieka-do-gabinetu.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Jacek Sasin dał pracę przyjacielowi z wyrokiem"

Gdyby nie wiatr historii i wybory, Jacek Sasin mógłby rządzić do dziś, jako wojewoda mazowiecki. Ale pech chciał, że musiał odejść. Długo potem musiał czekać i dużo gadać, żeby się wkupić na kolejny stołek PiS. Odkąd Jacek Sasin został wicepremierem, czyli zastępcą premiera Morawieckiego, działa już na pełnym luzie. Ostatnio zaliczył najbardziej spektakularny awans ostatnich lat. Wraz z nim, w górę idą koledzy, którzy pomogli mu, kiedy był na politycznym marginesie. Szefem swojego gabinetu, zrobił przyjaciela z wyrokiem – ustalił "Newsweek". Tuż po wręczeniu nominacji nowym członkom rządu, Jacek Sasin pozuje do zdjęcia z prezydentem Andrzejem Dudą. Na twarzy Sasina maluje się satysfakcja. Wokół nowego wicepremiera stoi kilkunastu trzydziesto-, czterdziestoparolatków. To drużyna Sasina. Część z nich stanowią współpracownicy z Wołomina, w którym Sasin był doradcą burmistrza. Jeden z nich - pech chciał - młody człowiek z wyrokiem, dostał z rąk mocodawcy, dobry stołek. Został sze...

Beata Szydło: "Nikt flag unijnych nie wyprowadzał"

Do tej pory gwiazda partii rządzącej Beata Szydło błyszcza silnie i niemal nienagannie. Nagle potknęła się o flagi unijne, które miała w 2015 roku, kazać wyprowadzić z gabinetu premiera. Beata Szydło zapewniła na konferencji dziennikarzom, że flagi UE cały czas są w kancelarii premiera i były też w jej gabinecie, gdy kierowała rządem. "Nikt flag europejskich nie wyprowadzał" - dodała. Zapowiedziała, że jeśli politycy PO, będą rozpowszechniać takie kłamstwo, to w trybie wyborczym - będą ją musieli przeprosić." A jeśli, nie daj Boże okaże się, że jednak politycy PO mają rację - to, co? - pytamy. Podczas konferencji prasowej we wtorek, 21 maja 2019, z wicepremier Szydło, dziennikarz BBC World News zapytał ją o kwestię flag europejskich w kancelarii premiera w czasie, gdy obejmowała ona urząd Prezesa Rady Ministrów w 2015 r. "Na początku wyprowadziła pani wszystkie unijne flagi ze swojego gabinetu, a teraz pani startuje do Parlamentu Europejskiego" - powiedział dzi...