"Ważniejsze od Afery Piebiaka"
A cóż to, może być dziś ważniejszego, niż "Afera Piebiaka"? Czyżby chodziło tu o aferę ministra Ziobro? Chodzi też o aferę w Ministerstwie Sprawiedliwości. Miała w niej swoje silne wsparcie, znana osoba z PiS Krystyna Pawłowicz, która jeździła do Brukseli, aby wspierać ministra Piebiaka. Nawet dozgonni wielbiciele premiera muszą przyznać, że jego opowieści o polskim cudzie gospodarczym, są w najlepszym przypadku, mocno przeterminowane - czytamy w portalu koduj24.pl. I nagle się wyjaśniło. Kuchciński dlatego latał do domu w procedurze HEAD, bo "nie łamał prawa". Beata Szydło latała do domu, żeby konsultować z sąsiadami swoje projekty, które Kaczyński "kazał jej wdrożyć bez względu na opinie Polaków". Tylko marszałek Karczewski jest w tej sprawie w porządku, bo nie pamięta, żeby gdzieś latał bezprawnie. Premiera Morawieckiego afera nie dotyczy, bo prywatne loty HEAD, przepisał na żonę. Czyli tej sprawy już nie ma. Ale jest następna, "niesłusznie porówn...