"Panika obozu władzy jest widoczna gołym okiem"
"Tym razem sztuczka z wotum zaufania będzie nieskuteczna" - o czym pisze Adrian Matus w crowdmedia.pl. W czwartek przed południem (4 czerwca 2020), premier Morawiecki złożył w Sejmie wniosek, o wotum zaufania dla swojego gabinetu, a już kwadrans później, na Sali Plenarnej rozpoczęła się debata na ten temat. Nie ma wątpliwości, że to wyborcza hucpa i ustawka dla ratowania Andrzeja Dudy. To również ucieczka Morawieckiego od złodziejstwa rodziny Szumowskich. Na sejmowej mównicy, pojawił się Mateusz Morawiecki i zaczął "jazdę" w swoim stylu, czyli pełną półprawd, przeinaczeń i kłamstw wypowiedź, która nie trzyma się logiki. Jeśli przyjąć, że wniosek o wotum zaufania ma sens, gdy rząd ma w Sejmie stabilną większość, a pretekstem do niego był koronawirus, a nie spadające poparcie dla prezydenta Andrzeja Dudy, to dlaczego Morawiecki, o walce z epidemią mówił pięć minut, a cztery razy dłużej bredził o ataku na rodzinę... O ataku, którego rzekomo dopuścił się i nad...