Posty

Wyświetlam posty z etykietą właściciel

"Pies się zgubił. Niesamowite, co zrobił, żeby wrócić do domu"

Czarny szczeniak nie mógł znaleźć drogi do domu. Czworonóg oddalił się od swojego właściciela. I błąkał się uliczkami miasta. Szczeniak zdecydował się jednak działać i szukał pomocy u... weterynarza. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa. Pies się zgubił. Niesamowite, co zrobił, żeby wrócić do domu Pies szukał pomocy w odnalezieniu właściciela w klinice weterynaryjnej (Facebook) Nie wiadomo, jak długo błądził pies. Wiadomo natomiast, że nie był w stanie znaleźć drogi powrotnej do swojego domu w Tajlandii. Całe szczęście pupil wiedział, jak dojść do weterynarza, u którego był szczepiony kilka miesięcy wcześniej. Zagubiony pies poszedł do weterynarza. Szukał drogi do domu Na filmie z monitoringu uchwycono moment, w którym pies wchodzi do kliniki weterynaryjnej. Nie plącze się między nogami, a po prostu czeka cierpliwie, aż ktoś go zauważy. Personel kliniki weterynaryjnej natychmiast rozpoznał psa. Weterynarze wykonali telefon do właściciela i poinformowali go, że pies znajduje się u nich. N...

"Psy przyjeżdżają, a pieniądze płyną"

"Właściciele schroniska w Radysach wciąż na nim zarabiają". "Łagodny, spokojny, ugodowy, lekko wylękniony. Około 8-9 lat". "Czarny podpalany, bojący się ludzi, niespokojny samiec" - piszą Małgorzata Wołczyńska i Magdalena Birecka w tokfm.pl. "Przestraszony, łagodny, spokojny". Te opisy wciąż jeszcze można znaleźć na stronie psydoadopcji.pl, gdzie dobiega końca akcja poszukiwania nowych domów dla zwierząt ze schroniska w Radysach. Tego, co przez lata zaniedbali właściciele tego miejsca, przez nieco ponad miesiąc, dokonały organizacje zajmujące się pomocą zwierzętom. Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26145750,psy-przyjezdzaja-a-pieniadze-plyna-wlasciciele-schroniska.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Ministerstwo Zdrowia apeluje do właścicieli sklepów ws. maseczek"

Ministerstwo Zdrowia apeluje do właścicieli sklepów, aby nie wpuszczali na ich teren, osób bez maseczek. - To, co widziałem w weekend w sklepach, woła o pomstę do nieba - mówił rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz. - Obowiązuje nas noszenie maseczek w zamkniętych przestrzeniach - dodał. Obowiązek noszenia maseczek istnieje nawet wówczas, kiedy jesteśmy na dworze, i nie jesteśmy w stanie zachować dystansu. Jeżeli stoimy na przystanku autobusowym, czy tramwajowym, stoi duża grupa osób i nie jesteśmy w stanie zachować dystansu - obowiązuje maseczka - przypomniał Andrusiewicz. Podkreślił, że noszenie maseczki obowiązuje w każdym zamkniętym pomieszczeniu. - Jeżeli wchodzimy do sklepu bez maseczki, to jest to nasz egoizm, który naraża na możliwość zakażenia inne osoby - zaznaczył. Rzecznik ponowił też apel ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, do wszystkich ubiegających się o urząd prezydenta, by uczulili swoich wyborców, o przestrzeganie reguł sanitarnych. Zastrzegł jednocześnie, że od r...

"Właściciel schroniska w Radysach aresztowany"

"Jest podejrzany o znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem". Właściciel schroniska dla zwierząt w Radysach na Mazurach został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące - podał w sobotę, 20 czerwca 2020, olsztyński sąd. Zygmunt D. jest podejrzany o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami i posiadanie amunicji bez zezwolenia. Trudno jest ocenić charakter psa w schronisku - Sąd Rejonowy w Olsztynie przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec Zygmunta D. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Jak dodał, sąd podjął taką decyzję w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokuratorskiego. - Choć śledztwo jest na początkowym etapie, to jednak zebrany dotychczas materiał dowodowy w tej sprawie w ocenie sądu wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów - zaznaczył. Zdaniem sąd...

"Pies odgryzł głowę właścicielowi"

W mieszkaniu odnaleziono rozczłonkowane ciało. Policja, w jednym z mieszkań w Lublinie, odkryła rozczłonkowane zwłoki mężczyzny. Jak się okazało, suczka rasy amstaff, po śmierci właściciela, odgryzła jego głowę. Do tragicznego odkrycia w Lublinie, doszło w środę, 2 października. Mieszkańców bloków, przy ul. Motorowej zaniepokoiło szczekanie psa. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną. W mieszkaniu odnaleziono rozczłonkowane zwłoki 42-letniego mężczyzny - podaje ''Dziennik Wschodni''. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że do śmierci 42-latka, nie przyczyniły się osoby trzecie. "Amstaff, należący do mężczyzny, mógł zaatakować swojego opiekuna i odgryzł mu głowę. Później żerował na jego zwłokach. Odnalezione ciało było już w poważnym stadium rozkładu." Jak wynika z opinii naukowców, pies będący pod opieką w domu właściciela, jeśli jest zawsze dobrze i łagodnie traktowany, nie zaatakuje człowieka. Więcej - link - https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Lubli...

Żubry przyjęły pod opiekę do swego stada krowę

Ludzie, na ogół nie lubią innych, zwłaszcza tych nieznanych, z innego kręgu kulturowego. Widać to na przykładach naszych żarliwych katolików, którzy jawnie ostro buntują się na wypadek, gdyby mieli akceptować imigrantów z Azji czy Afryki. Wolą przybyszy ze Wschodu – z Białorusi, Ukrainy, Rosji… Tymczasem przyroda, w tym zwierzęta, potrafią bardzo mile zaskakiwać. Zauważył to i przekonał się o tym, Adam Zbyryt, przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, który podczas obserwacji stada żubrów, zauważył nietypową sztukę. Jak się okazało, była to krowa, która dołączyła do stada, aby w przyjaznym towarzystwie 50. żubrów, swobodnie przemierzać okolice Puszczy Białowieskiej. Krowa i żubry - Spotkanie stada żubrów w okolicy Puszczy Białowieskiej to nic dziwnego, ale stada żubrów z wędrującą z nimi krową, rasy limousine, to już coś całkiem innego! - napisał na Facebooku Adam Zbyryt. - Początkowo myślałem, że to jakiś wypłowiały osobnik, może z mutacją ba...