Posty

Wyświetlam posty z etykietą baza

"Rakietowa baza Marynarki Wojennej"

"Tajemniczy obiekt w środku lasu". Centrum Produkcyjno-Serwisowego Pocisków Rakietowych NSM w Wojskowych Zakładach Elektronicznych S.A. w Zielonce /materiały prasowe Skończyła się budowa niejawnego ośrodka Marynarki Wojennej w lasach niedaleko Zielonki. Centrum Produkcyjno-Serwisowego Pocisków Rakietowych NSM, ma służyć do budowy i serwisowania pocisków rakietowych, dla Morskiej Jednostki Rakietowej. Budowa zespołu specjalnie chronionych budynków trwała zaledwie osiem miesięcy. Rozpoczęła się na początku czerwca 2019 roku. Jeszcze podczas budowy, zimą 2019 roku, rozpoczęto cykl szkoleń dla przyszłych pracowników centrum. Pierwsze szkolenia organizowane były w Norwegii u producenta pocisków, kolejne odbędą się już na terenie spółki, w nowych obiektach, tak aby w 2021 roku przyjąć pierwszą partię rakiet, od Sił Zbrojnych RP. Obecnie Centrum jest stopniowo doposażane w ciężki sprzęt specjalistyczny. Chodzi tu o m.in. komorę do badań klimatycznych i urządzenie do badań...

"PiS nie ma spisu wyborców"

"Baza PESEL nie nadaje się na wybory". Wyborów korespondencyjnych nie da się zorganizować wyłącznie na podstawie bazy danych PESEL. Tak jednoznaczne stwierdzenie, nie znajdzie się w stanowisku Państwowej Komisji Wyborczej, przygotowywanym na prośbę Senatu. A wszystko dlatego, że "PKW nie chce wchodzić w kolizję" z Pocztą Polską – twierdzi radio RMF FM - powołując się na nieoficjalnie informacje z PKW. Baza PESEL, którą ma Poczta Polska, nie nadaje się do przeprowadzenia wyborów Państwowa Komisja Wyborcza Organizację wyborów prezydenckich, rząd PiS zlecił Poczcie Polskiej, a nie - jak do tej pory - Państwowej Komisji Wyborczej. Tłumaczył się koniecznością przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych w czasie epidemii koronawirusa. Poczta bezskutecznie prosiła samorządowców Poczta Polska wystąpiła do samorządów, o wydanie spisów wyborców, jednak mało kto chciał udostępniać takie dane. Zdaniem wielu, takie żądanie nie ma podstawy prawnej. Niektórzy samorządowcy zapowiedz...

"Prezydent Donald Trump ma dużo szacunku do Polski"

Amerykański prezydent Donald Trump cieszy się, że Polacy płacą 100 proc., za amerykańskie bazy wojskowe. "Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią, a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski". "Oni budują dla USA instalację wojskową, za którą zapłacą w 100 procentach" – powiedział Donald Trump. "Faktycznie musi nas lubić, bo jesteśmy jedynymi na świecie frajerami, którzy płacą za wszystko i jeszcze się z tego cieszą" – skomentował wypowiedź prezydenta Trumpa, jeden z internautów. Tak się dziwnie składa, że w minionych latach, kiedy prezydentami USA nie byli miliarderzy, budowali w innych krajach instalacje wojskowe, sami. A biedna Polska daje się doić, także wtedy, gdy np. rząd USA organizuje w Warszawie, naradę Państw Bliskowschodnich. Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Polska zapłaci miliardy za obecność wojsk USA"

Powoli zaczynają dochodzić do Polski echa niedawnej trzydniowej wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu. Choć na początku sprawa była owiana tajemnicą i wydawało się, że pan prezydent nasz był z wizytą u pana prezydenta bratniego kraju, i to w Białym Domu, ale tak jakby wcale nie był.   Podatnicy byli tym zaszczyceni, wszak zapłacili jemu i delegacji za bilety, i na tym się skończyło. Z politowaniem ujrzeliśmy też na własne oczy, jak biedaczyna coś tam podpisywał na stojąco, gdy dumny gość miliarder, w tym czasie siedział przy stole. A potem ów biedaczyna uniżenie dziękował Trumpowi za ciepłe słowa… Tymczasem, podobno niespodzianie, Donald Trump powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej, że prezydent zapewnił, iż Polacy jako wspaniały kraj europejski będą płacić Ameryce, w celach obronnych, nawet ponad "2 mld dolarów w ramach wkładu w budowę stałej bazy wojsk USA w Polsce". Zdaniem ekspertów, to nie wszystko. Potem rząd ponosiłby kolejne wydatki, biorą...

Wizyta była. Ale tak jakby jej nie było

Była, z dawna zapowiadana przez kancelarię prezydenta, wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu, ale co ona dała Polsce? Z obiecywanej od kilku lat wielkiej i bardzo ważnej wizyty w Białym Domu, polskiego prezydenta, wyszło wielkie nic. Wizyta, jak wizyta odbyła się (18 września 2018), prezydent Trump rozmawiał z prezydentem Dudą, ale konkretów na miarę historyczną, brak. Podobno Duda prosił o budowę bazy i o stałą obecność wojsk USA w Polsce i podobno deklarował za to 2 mld dolarów… - Nie jedzie? Źle. Pojechał? Jeszcze gorzej. Coraz bardziej przyzwyczajamy się już, niestety do tego, że żadne obszary polskich interesów nie są wyłączone spod rytuału codziennej, politycznej łomotaniny. Nie znaczy to jednak, że kolejne jaskrawe przykłady tego podejścia, nie mogą i nie powinny nas zasmucać – komentuje portal fakty.interia.pl. - Efekty oficjalnej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu - lub ich brak - poznamy zapewne dopiero po pewnym czasie. Nikt nie wie teraz na pewno,...