Posty

Wyświetlam posty z etykietą rządzący

"Wojciech Mann podpadł rządzącym"

"Aż serce rośnie, kiedy się patrzy, jak krzepną i rosną w siłę, nowe elity: Mazurek, Terlecki, Gliński". Już jest. Radio Nowy Świat nadaje Słowa Janusza Gajosa, który będąc gościem "najpiękniejszej domówki świata", czyli festiwalu Pol’and’Rock, odniósł się do Jarosława Kaczyńskiego, nazywając go małym człowiekiem, który "jednym ruchem ręki podzielił polskie społeczeństwo, na pół" - o czym pisze na koduj24.pl Tamara Olszewska. "To jest zbrodnia" - wywołały burzę wśród członków wiernej gwardii prezesa. Szczególnie ostro zaatakowali go: minister Gliński, Beata Mazurek i Ryszard Terlecki. Bardzo dosadnie skomentował ich wypowiedzi na Twitterze Wojciech Mann, pisząc: "Aż serce rośnie, kiedy się patrzy, jak krzepną i rosną w siłę, nowe elity: Mazurek, Terlecki, Gliński. Jak niestrudzenie, dla dobra kraju, oddzielają ziarno od plew: siebie, nieskazitelnych i prawych, od prostaków - takich, jak Janusz Gajos". Więcej - https://koduj24.pl/mann-po...

"Polska praworządna i sprawiedliwa, ale nie dla wszystkich"

Czy "strefy wolne od LGBT" w Polsce nie dostaną wsparcia z Unii Europejskiej?" - pisze Tamara Olszewska w koduj24.pl. Cały świat patrzy na nas, z coraz większym zdumieniem, a Zjednoczona Prawica wciąż uważa się, za prawdziwego prekursora wartości demokratycznych. Jednocześnie realizuje swój wariant i swoje rozumienie praworządności oraz sprawiedliwości społecznej. Wbijmy więc sobie do głów, narodzie drogi, że partia rządząca, stoi na straży wolności słowa, zwłaszcza, gdy dotyczy ono członków kościoła, czy jej zwolenników. W ramach tejże wolności, ksiądz z Wrocławia głosi, że koronawirus to kara boska, za aborcje i LGBT. Kolejny ksiądz, tym razem w Szczecinie, ruszył z akcją "odkażania" ulic miasta, po Paradzie Równości, arcybiskup Jędraszewski straszy tęczową zarazą, która "chce opanować nasze umysły, ciała i dusze", ksiądz Sławomir Marek pisze na Twitterze, że członkowie LGBT nie są braćmi ludzi kościoła. A jeszcze inny duchowny, chwali się, że ma w ...

"Zbiór bzdur"

Polska coraz bardziej przypomina kraj podbity przez współczesnych Hotentotów" - pisze Andrzej Karmiński w koduj24.pl. Po wyborach, władza odetchnęła, z ulgą. Już nie musi gimnastykować się, by ukryć kompromitujące fakty i niewygodne liczby, obrazujące rzeczywisty stan państwa. Na przykład te o budżecie. Do wyborów, był on niemal zrównoważony, a po wyborach okazało się, że mamy sto miliardów deficytu i w dodatku nasze zadłużenie, które jeszcze niedawno rząd PiS "trzymał w ryzach", urosło nagle do 200 miliardów. I co? I nic. Dopóki starcza pieniędzy, na rozmaite "plusy" i dodatkowe emerytury, elektorat PiS zadowala się wiadomością, że gospodarka polska ma się "dużo lepiej, niż w innych krajach Unii". A jeśli chodzi o opozycję, która "nie może się pogodzić z klęską, i rzuca kłamliwe oskarżenia", to znów można się z nią kompletnie nie liczyć. Teatralne gesty prezydenta Dudy, wyciągającego rękę do zgody, obłudne deklaracje premiera o chęci pojedn...

"Andrzej Duda wybrany niezgodnie z Konstytucją RP!"

Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego (TK), dwa dni po drugiej turze wyborów, stwierdził... "Są przesłanki do unieważnienia wyborów". – Protesty wyborcze pewnie ujawnią te mankamenty – powiedział w rozmowie z TOK FM. Wojciech Hermeliński, były szef Państwowej Komisji Wyborczej, powiedział, że w związku z nieotrzymaniem pakietów wyborczych, przez wielu obywateli naszego kraju, należy liczyć się z protestami wyborczymi. Pierwsze z nich dotarły we wtorek, 14 lipca 2020, do Sądu Najwyższego. Wcześniej o "ogromnej skali nieprawidłowości", podczas wyborów prezydenckich 12 lipca, mówili: Barbara Nowacka i Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej. Wyborcy donoszą również, że głosować można było dwa razy. Ci co oddali głos poza miejscem zamieszkania, wracali do swojej komisji wyborczej okazywało się, że ich nazwisko mimo to widnieje na liście. Dlatego przypuszczamy, że możliwe było wożenie wyborców Andrzeja Dudy autobusami od komisji do komisji. Dziś w dyskusji...

"Łukasz Piebiak nie wraca do orzekania"

Jak informuje Magdalena Gałczyńska, sędzia Łukasz Piebiak, któremu kończy się urlop dla poratowania zdrowia, trafi na rok do pracy w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości. Były wiceszef resortu Zbigniewa Ziobry, pierwotnie planował wrócić, do Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy. Łukasz Piebiak nie wraca do orzekania Sędzia Łukasz Piebiak to główny bohater opisanej przez Onet w sierpniu 2019 r. afery hejterskiej.     Ówczesny wiceminister sprawiedliwości miał wraz z grupą współpracowników z Ministerstwa Sprawiedliwości i kobietą Emilią, organizować i kontrolować, akcje wymierzone w sędziów krytycznych wobec władzy. Po ujawnieniu tej afery Piebiak podał się do dymisji.     Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, do którego teraz trafi, podlega Zbigniewowi Ziobrze. W sierpniu 2019 r., Prokuratura Regionalna w Lublinie, wszczęła śledztwo ws. afery hejterskiej. Niedawno zostało, po raz kolejny przedłużone, tym razem do 21 sierpnia 2020 r. Dotyczy ono "przekro...

"Były szef PKW: Rządzący stworzą własną rzeczywistość prawną"

"Niestety, musimy zakładać, że będziemy mieć dualizm prawny"... "Jeden obieg prawny dla władzy i jej zaufanych sędziów, a drugi dla reszty środowiska sędziowskiego". O najnowszej odsłonie sporu o sądy, mówi w rozmowie z Gazeta.pl, Wojciech Hermeliński, były szef PKW i były sędzia Trybunału Konstytucyjnego. TSUE uznał, że w każdej sytuacji sąd musi indywidualnie oceniać, czy KRS i sędziowie przez nią wskazani, są osobami powołanymi w należyty sposób. Nie sposób tego oddzielić. Decyzje sędziów i sądów, które chcą wiedzieć, czy sędzia pierwszej instancji był powołany prawidłowo, czy nie, siłą rzeczy rzutują na status sędziego. Nawet jeśli sąd odwoławczy stwierdzi, że wyrok wydany przez sędziego, z nadania nowej KRS jest wadliwy, to ten sędzia dalej jest sędzią. Nikt nie pozbawia go urzędu. Wyroki sądów bywają wadliwe z wielu powodów. To nie powoduje automatycznie, że sędzia, który wadliwy wyrok wydał, przestaje być sędzią. Być może SN w uchwale, którą wyda, wskaże równ...

"Odwołać wizytę Trumpa dla dobra stosunków Polski i USA?"

"Polska podważa wartości NATO". Prezydent Trump nie powinien demonstrować wsparcia dla rządu PiS. - Bezpieczeństwo w ramach NATO i sprawa praworządności w Polsce są ze sobą ściśle powiązane. Dlatego Donald Trump nie powinien okazywać wsparcia dla rządu PiS - mówi WP Melissa Hooper, z amerykańskiej organizacji Human Rights First. Prawniczka amerykańska, na łamach "Washington Post", wezwała do odwołania wizyty Donalda Trumpa w Polsce. Prezydent Donald Trump wielokrotnie dawał oznaki swojej sympatii dla obozu rządzącego w Polsce. W środę 21 sierpnia 2019, Donald Trump odwołał zaplanowaną na 2 września, wizytę w Danii. Zdaniem Melissy Hooper, powinien pójść za ciosem i odwołać także, wizytę w Polsce. Nie ze względu na to, że rządzący w Polsce - tak jak rządzący w Danii - obrazili amerykańskiego prezydenta, lecz przez to, że  ...lubi ich zbyt mocno. Więcej czytaj - link - https://wiadomosci.wp.pl/odwolac-wizyte-trumpa-dla-dobra-stosunkow-polski-i-usa-polska-podwaza-warto...

Prof. Płatek: "PiS dzieli Polaków. Przy wsparciu Kościoła"

W programie Radia TOK FM, prof. Monika Płatek mówiła: "większość ludzi nie rozumie... "Większość ludzi nie rozumie, co kryje się pod skrótem LGBT, co znaczy słowo "gender". I te pojęcia są wykorzystywane "przez rządzących - przy istotnym wsparciu Kościoła - do tego, by tworzyć "czarnego luda". - By straszyć ludźmi, odsuwając rzeczywiste problemy. By odsunąć najistotniejsze przesłanie, że pod tym skrótem kryją się ludzie oraz nasze prawo do tego, byśmy byli traktowani równo - mówiła karnistka. Jak przypomniała - przed atakiem na środowiska LGBT, Prawo i Sprawiedliwość za cel swoich ataków obrało m.in. uchodźców, kobiety (pomysł zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych) i Żydów (nowelizacja ustawy o IPN). - Jak widać, PiS inaczej rządzić nie potrafi. Niestety, dzieje się to przy istotnym wsparciu Kościoła katolickiego. Powinniśmy mówić o całości Kościoła, a nie konkretnych biskupach - podkreśliła profesor, rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej. Prof. Płatek ...

"Czy rządzą nami debile?"

Takie proste pytanie zadaje sobie portal koduj24.pl. I w sposób nadzwyczaj prosty odpowiada. "Nie trzeba się długo zastanawiać... Bo stylem swojego wpisu na Twitterze, precyzuje odpowiedź najtrafniej – jeden z czołowych funkcjonariuszy Prawa i Sprawiedliwości - Dominik Tarczyński." "Uderzył w stół a nożyce się odezwały" – skomentował jego wpis czytelnik gazeta pl. Z właściwą sobie werwą, Dominik Tarczyński, nazywając byłego szefa MSZ Dariusza Rosatiego "komunistycznym donosicielem", który służy sowieckim interesom, napisał: "Won za Don czerwona zarazo! Sprzedawczyk"… Była to reakcja na słowa polityka PO, który wcześniej skrytykował partię rządzącą, nazywając ją "debilami". "I niestety naród bije im brawo. Do spółki z Putinem" – dodał Dariusz Rosati. Polityk PO odniósł się w ten sposób do wpisu dziennikarza "Gazety Wyborczej", mówiącego o tym, że obecnie rządzący "rozbroili" polski wywiad i upublicznili zbió...