Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tajlandia

"Słoń rozsiadł się na samochodzie. Kierowca zdążył uciec"

W Tajlandii, w parku narodowym Khao Yai, doszło do niecodziennego zdarzenia. Słoń o imieniu Deu, zaczął ocierać się o samochód osobowy, a następnie rozsiadł się na nim. Pracownicy parku byli zaskoczeni. Jak skomentował to dyrektor Kanchit Sarinpawan, "Deu zwykle lubi przyjść i witać turystów, ale nigdy nikogo nie skrzywdził, ani nie uszkodził żadnego pojazdu". Słoń Deu, przebywa zwykle w okolicach 28-32 kilometrów, od drogi Thanarat. O tej porze roku, zwierzęta wychodzą z dziczy, w poszukiwaniu pożywienia. W parku obowiązuje wiele reguł bezpieczeństwa. Turyści nie mogą między innymi używać lamp błyskowych, ani mrugać światłami samochodów. Nie wolno im używać klaksonu, ani opuszczać samochodu, w celu zrobienia zdjęć. Zakazane jest opuszczanie pojazdu i podchodzenie do słoni. Nie wolno wyłączać silnika, a gdyby słonie zaczęły się zbliżać, należy odjechać. https://fakty.interia.pl/galerie/swiat/zdjecie,iId,2777713,iAId,344250 Źródło: AFP, khaosodenglish.com i interia.pl. Oprac. ...

"Rozprzestrzenia się śmiercionośny grzyb"

Nie wolno go nawet dotknąć - ostrzegają stanowczo badacze. Badacze alarmują - rozprzestrzeniania się śmiertelnie niebezpieczny grzyb.  Odnotowano już liczne przypadki rozprzestrzeniania się śmiertelnie niebezpiecznego grzyba. Nosi nazwę "Poison fire coral". Zjedzenie jego może spowodować zmniejszenie mózgu i nieodwracalne uszkodzenie organów. Poison fire coral, nigdy dotąd nie występował w Australii, a to właśnie tam, odnotowano ostatnio jego obecność. Poza Japonią i Koreą Południową - występował także w Chinach, Tajlandii i Papui-Nowej Gwinei. Badacze podkreślają, że to jeden z najbardziej śmiercionośnych grzybów na świecie. Jak może skończyć się zjedzenie takiego śmiertelnie niebezpiecznego grzyba? Może to spowodować zmniejszenie mózgu i nieodwracalne uszkodzenie organów. W Japonii i Korei Południowej, kilka osób zmarło po tym, jak wypiło wywar z tego grzyba. Pomylili go z innym. Nie wiemy, czy ten śmiercionośny grzyb, jest już w Polsce. Więcej - link - https://wiadomosci.r...

Wkrótce będą nas leczyć lekarze z Indii, Tajlandii i Chin?

Każdy kto chce, widzi i wie, jak trudna i nie wesoła jest sytuacja w polskich szpitalach. Nie chodzi już tylko o brak pieniędzy na inwestycje w nowy i nowoczesny sprzęt. Przede wszystkim chodzi o brak pieniędzy na wszystko – na wyższe zarobki dla młodych lekarzy, na wyższe stawki za dyżury nocne, na wyższe zarobki dla pielęgniarek. Najbardziej zaczyna odbijać się negatywnie na pracy szpitali, rosnący brak lekarzy i pielęgniarek. Z roku na rok staje się to coraz bardziej palącym i groźnym problemem służby zdrowia. Groźnym, gdyż za kilka lat, szpitale trzeba będzie zamykać, a może nawet likwidować. Młodzi lekarze, wykształceni w Polsce za podatników pieniądze, uciekają do krajów Starej Unii. Bo tam mają lepsze warunki pracy i płacy, i lepszą perspektywę rozwoju. Były minister zdrowia Marek Balicki przyznaje, że brak personelu, który uderza w polską służbę zdrowia, to efekt braku podjęcia decyzji 10 lat temu. – Trzeba powiedzieć, że już minister Radziwiłł radyk...