Magdalena Filiks o działaniach policji: "To była łapanka"
"Świadomie używam tego porównania". - Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że przyszedł rozkaz, co zresztą usłyszałam, na zrobienie takiej łapanki. Nie wiem, czy chodziło o statystki... - To było wykonywanie rozkazu o łapance - tak o piątkowych wydarzeniach w Warszawie - mówiła w TOK FM Magdalena Filiks. Posłanka była na Krakowskim Przedmieściu, jak mówi, do dziś odczuwa skutki tego, co się tam działo. - Nie ruszam ręką, mam wybity bark - tłumaczy. Interwencja policji na Krakowskim Przedmieściu, podczas wiecu, w obronie aktywistki Margot. Na zdjęciu z funkcjonariuszem rozmawia posłanka KO Magdalena Filiks. Policja poinformowała, że wszyscy zatrzymani w piątek, opuścili komisariaty, zarzuty postawiono w sumie 48 osobom. Działania policji, bardzo ostro ocenia, posłanka KO Magdalena Filiks. Była liderka KOD-u, była w piątek na Krakowskim Przedmieściu, z bliska widziała, co się działo. I - jak mówi - próbowała "uchronić, jak największą liczbę osób, przed tą...