"Pociski "made in Poland" na Białorusi to nie sprawa dla MON"
"Można je kupić w sklepach myśliwskich". To nie jest pytanie do ministra obrony narodowej - tak wiceszef MON Marcin Ociepa... Odpowiedział w TOK FM na pytanie o sprawę łusek z napisem "made in Poland", znalezionych na ulicach Mińska. Informację o elementach amunicji, podpisanej "made in Poland" podał we wtorek Sławomir Sierakowski, który wydarzenia na Białorusi, relacjonuje na łamach "Krytyki Politycznej". Jeszcze tego samego dnia MON zadeklarował, że nie sprzedawał ani uzbrojenia, ani amunicji na Białoruś. W czwartek w TOK FM wiceminister obrony Marcin Ociepa stwierdził, że pytań w ogóle nie należy kierować do resortu obrony narodowej. - Skoro mówimy o amunicji myśliwskiej, to nie ma wątpliwości, że nie była to amunicja produkowana przez polskie zakłady zbrojeniowe - powiedział polityk Porozumienia. Elementy amunicji, które sfotografował Sławomir Sierakowski, wyprodukowane zostały w Fabryce Amunicji Myśliwskiej Fam-Pionki. - Nie jest to amunicja...