Posty

Wyświetlam posty z etykietą satyryk

"Andrzej Strzelecki nie żyje. Aktor i reżyser miał 68 lat"

Andrzej Strzelecki zmagał się z ciężką chorobą nowotworową. Andrzej Strzelecki zmarł nad ranem 17 lipca 2020 roku. Informację o śmierci aktora potwierdziła jego córka  w rozmowie z Polsat News. Zmarł z powodu nieoperacyjnego nowotworu płuc i oskrzeli. - Zachorowałem. Mam nieoperacyjnego raka płuc i oskrzeli - poinformował w tym roku aktor, który zbierał na leczenie w Stanach Zjednoczonych. W pomoc włączyły się gwiazdy i studenci Strzeleckiego z Akademii Teatralnej w Warszawie. Andrzej Strzelecki nie żyje Andrzej Strzelecki to aktor, satyryk, reżyser teatralny, wykładowca Akademii Teatralnej (AT) i były rektor uczelni. Autor scenariuszy sztuk i musicali. W 1974 r. ukończył Wydział Aktorski warszawskiej PWST, a w 1978 r. - Wydział Reżyserski. W 2004 r. zdobył tytuł profesora sztuk teatralnych. W latach 1974-1981 związany był z Teatrem Rozmaitości w Warszawie. Współtworzył kabaret "Kur". Był aktorem Teatru Rampa, w którym przez 10 lat pełnił funkcję dyrektora naczelnego i artyst...

"Rzepliński i Gersdorf są tak głupi, że potrzebują Wałęsy"

W walce o niezależność od polityków, Sądu Najwyższego i sądownictwa polskiego, stanęły różne organizacje, siły publiczne i osoby, nawet satyryk. To jest absurdalne szaleństwo. Możemy o tym mówić tylko w kategoriach wariactwa i bezradności kasty sądowej, która nie dała sobie rady i zgłasza się po pomoc do Wałęsy – mówił w rozmowie z wpolityce.pl, wykształcony w PRL satyryk Jan Pietrzak. Według Jana Pietrzaka, "Gersdorf i Rzepliński są tak głupi, że nie są w stanie sami rozwiązać swojego problemu i potrzebny jest im Wałęsa". - Sami nie daliby rady. Wałęsa jest potęgą umysłową wobec profesorów prawa. Rzepliński nawet pojechał do Wałęsy namawiać go, by stał się znakiem firmowym ich buntu. Oni są beznadziejnie głupi. Cała ta profesura udowodniła to swoim zachowaniem – stwierdził w rozmowie z wpolityce.pl. Zdaniem Pietrzaka, przez ponad 20 lat nie byli w stanie zreorganizować sądownictwa i nie wykonali ku temu, ani jednego kroku czy gestu. - Są tak beznadzie...