Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wałęsa

"Andrzej Duda wspomniał o Lechu Wałęsie"

Joanna Kluzik-Rostkowska: "To nie jest żadna łaska". Joannę Kluzik-Rostkowską boli fakt, że Aleksandra Dulkiewicz nie mogła przemówić na Westerplatte z okazji wybuchu II wojny światowej - pisze na wp.pl Krystian Winogrodzki. Poseł KO przypomina, że Gdańsk organizował te obchody, od 21 lat. - PiS uznał, że tylko to, co on robi, jest ważne. Od paru lat mamy tą samą historię. Czy to jest nam potrzebne? Oczywiście, że nie. Prawo i Sprawiedliwość stara się na nowo budować historię, czy zawłaszczać narrację. Musimy przypominać jak było - podkreśla. Posłanka KO, zwraca uwagę, na barierki przed Sejmem. Jej zdaniem, PiS tak samo "odgrodził" się, na Westerplatte. Polityk odniosła się do gestu Andrzeja Dudy, który w przemówieniu wspomniał o Lechu Wałęsie. - To nie jest żadna łaska, że prezydent mile go docenił. Wałęsa był przywódcą strajku w 1980 r. To jest absolutnie oczywiste, że Lech Wałęsa, był przywódcą strajku w 1980 r. To świadczy o tym, że jesteśmy w zakrzywionej rzecz...

"Cztery flagi "przeszły" przez bramę Stoczni Gdańskiej"

Frasyniuk: "Niech wam tęczowa flaga nie przeszkadza". Manifestacja pod czterema flagami zainaugurowała obchody 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Kilkaset osób wzięło udział w marszu pod czterema flagami - polską, unijną, białoruską i tęczową - który zainaugurował obchody 40. rocznicy Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. - Apeluję do wszystkich, nie bądźcie obojętni, nie bójcie się i niech wam ta tęczowa flaga nie przeszkadza - mówił do zebranych Władysław Frasyniuk. Marsz „Porozumienie” został zorganizowany przez działaczy KOD, przedstawicieli stowarzyszenia Tolerado na rzecz osób LGBT, Trójmiejską Akcję Kobiecą oraz społeczność białoruską w Gdańsku. Dlatego marsz szedł pod czterema wielkimi sektorówkami – polską, białoruską, unijną i tęczową. Przeszedł spod budynku „Solidarności” pod historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej. W marszu uczestniczyło kilkaset osób. Pojawili się m.in. politycy partii opozycyjnych, samorządowcy, radni Gdańska, byli działacz...

"Dziś rocznica Sierpnia 1980"

"Kaczyński znowu będzie spał do południa?" Co robił Kaczyński, gdy inni walczyli o Polską godność? "Wiedzieli, czego się domagają, odzyskali godność" – tak Janina Jankowska wspomina robotników strajkujący w sierpniu 1980 roku. – Usłyszeli inny język i po raz pierwszy mieli poczucie wolności. Reportaż radiowy Jankowskiej "Polski Sierpień" to jedno z najbardziej dojmujących świadectw tego, co w 1980 roku wydarzyło się w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Dziennikarka była tam razem ze strajkującymi. Wydarzenia, jedne z najważniejszych w naszej historii, widziała na własne oczy. Potem widziała również, jak potrafimy tę wielką historię systematycznie niszczyć. – Po 40 latach PRL-u, państwa satelickiego, uśpionego w autorytarnym porządku, ludzie usłyszeli inny język i po raz pierwszy mieli poczucie wolności. Tak było w stoczni w czasie strajku w 1980 r., a po zarejestrowaniu NSZZ "Solidarność" rozlało się na całą Polskę – mówi Jankowska. O Lechu Wałęsie za...

Dulkiewicz: "Mit "Solidarności" dzieli dziś wielu"

"Dzieli nie tylko tych, którzy go tworzyli 40 lat temu". Mit "Solidarności" dzieli dziś wielu, nie tylko tych, którzy go tworzyli 40 lat temu - podkreśliła w poniedziałek 31 sierpnia 2020, podczas uroczystości przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Aleksandra Dulkiewicz Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że "40 lat temu "Solidarność" dała nam poczucie wspólnoty". - Kiedy dzisiaj o tym myślimy, wielokrotnie o tym mówimy, była niczym pragnienie czegoś rajskiego - zaznaczyła. - Kiedy nieważne były partykularne interesy, ale ważne było dobro wspólne, czuliśmy się razem, mimo że brama oddzielała strajkujących od tych, którzy stali tutaj, na tym placu. Tęsknimy za tą wspólnotą. Pytanie, co możemy zrobić, żeby ona trwała - podkreśliła prezydent Gdańska. Dodała, że za parę godzin, w tym miejscu staną inni bohaterowie, pod innymi sztandarami. - W Gdańsku, w sierpniu od kilkunastu już lat, jak w soczewce og...

"Wybory prezydenckie 2020"

"Politycy oddają głos w drugiej turze. "Twój głos nie jest gorszy niż mój". Trwa druga tura wyborów prezydenckich. Zgodnie z danymi PKW, na godzinę 12:00 do tego czasu, w wyborach zagłosowało 24,73 proc. uprawnionych, czyli około 7 mln Polaków. Przy urnach wyborczych pojawiło się także wielu polityków. Swój głos oddali już obaj kandydaci na urząd prezydenta. Wybory prezydenckie 2020. Rafał Trzaskowski, wspólnie z żoną Małgorzatą, zagłosował w Rybniku Lech Wałęsa oddaje swój głos Czytaj>>> Wybory 2020. Politycy oddają głos w drugiej turze. "Twój głos nie jest gorszy niż mój" Politycy, którzy wzięli już udział w niedzielnym głosowaniu, publikują na swoich portalach społecznościowych, zdjęcia z lokali wyborczych. Posłowie, senatorowie i radni zachęcają wszystkich, by do godziny 21:00, oddali swój głos w wyborach. Politycy zachęcają do głosowania w wyborach prezydenckich. "Wszyscy do urn!" W wyborach zagłosowali już: premier Mateusz Morawiecki z ...

Andrzej Olechowski: "Apeluję do uczelni o zorganizowanie debaty prezydenckiej"

- Z inicjatywą debaty mogłaby wyjść instytucja kompletnie niezależna, oddalona od politycznego sporu. To łatwe do zorganizowania, bo potrzebne są dwa krzesła i dwie szklanki wody (...) A taką niezależną instytucją, zawsze w debatach politycznych w Polsce, były uczelnie wyższe. Apeluję więc do rektora Uniwersytetu Warszawskiego, żeby wyszedł z taką inicjatywą. Jeśli nie on, to rektor innego uniwersytetu - przekonuje w rozmowie z Interią Andrzej Olechowski, były minister spraw zagranicznych, minister finansów i dwukrotny kandydat na prezydenta. Łukasz Szpyrka, Interia: Czeka pan na debatę prezydencką? Andrzej Olechowski: - "Debata jest potrzebna, zapewne byłaby ciekawa i mogłaby wpłynąć na wynik wyborów. W przeszłości tak było, by przypomnieć choćby dwie kampanie, w których miała kluczowe znaczenie, czyli Wałęsa z Kwaśniewskim w 1995 roku i Tusk z Kaczyńskim w 2005 roku". Debata jest integralną częścią każdej kampanii. Można w niej dostrzec nie tylko wizje i pomysły, ...

"PiS oficjalnie wprowadza kult Kaczyńskiego"

"TVP przekonuje, że to on kierował "Solidarnością" - czytamy w wiesci24.pl. Wydaje się, że próby pisania historii na nowo, dopasowanej do potrzeb bieżącej polityki, należą już do niechlubnej przeszłości. Tymczasem w Telewizji Publicznej ten proceder trwa w najlepsze. – Już pierwszy poważny spór między nami, czyli spór o datę wyborów pokazał, że tylko względy taktyczne przemawiają za tym, aby tam dalej być. Lech Wałęsa miał różne koncepcje, których nie warto w tej chwili przypominać, ale ten proces opóźniał. "Każdy, kto jakoś orientował się w polityce, musiał już wtedy wiedzieć, że nadzieje związane z Lechem Wałęsą są płonne" – mówił w TVP Kaczyński. – Wałęsa blokował m.in. zmiany spraw dotyczących emerytur, dla byłych ubeków i to, co było związane z lustracją i ewentualną dekomunizacją. Mówił wtedy o wspieraniu lewej nogi i rzeczywiście w jakiejś mierze zbliżył się do obozu komunistycznego – dodał Kaczyński. Tu warto zwrócić uwagę panu Kaczyńskiemu, n...

Z powodu "deficytów" pierwszego przywódcy "Solidarności"

"Tak naprawdę związkiem kierował Lech Kaczyński"... W żadnym razie, nie można oderwać wielkiej próby, zmiany polskiej historii, od nazwiska Lecha Kaczyńskiego. Nie zaczął on odgrywać roli dopiero po powstaniu Prawa i Sprawiedliwości. Tak działo się od początku. Jego rola była trochę inna. Działał troszkę z boku, ale ta rola była ciągle, rolą decydującą – stwierdził prezes PiS na antenie TVP. Powodem, dla którego publiczny nadawca zaprosił wczoraj „szeregowego posła” na ponad dwudziestominutową rozmowę była trzydziesta rocznica powstania partii Porozumienie Centrum. U źródeł jej powstania, zdaniem JK, leżały: walka ze zorganizowaną przestępczością i korupcją. Spadkobiercą tych idei w sposób bezpośredni jest Prawo i Sprawiedliwość. W trakcie omawianej rozmowy, nie mogło zabraknąć, wątku związanego z Lechem Wałęsą. Dowiedzieliśmy się, że z powodu "deficytów" pierwszego przywódcy "Solidarności", tak naprawdę związkiem kierował Lech Kaczyński. Bezpośrednią przy...

"Nowe taśmy TVP o Lechu Wałęsie"

Joanna Scheuring-Wielgus w Wirtualnej Polsce kreśli czarny scenariusz przed wyborami... TVP.Info opublikowało fragmenty rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem. Miało dojść do niej w 2013 roku w Amber Room. Polityk SLD przekonuje w niej m.in., że Lech Wałęsa, "nie skakał przez żaden płot". - Ewidentnie widać, że rękoma tzw. TVP, PiS próbuje przykryć wszystkie złe sytuacje, które się dzieją dla prawicy. Będziemy w tej kampanii świadkami bardzo ostrej walki. PiS zrobi wszystko, by utrzymać władzę. Posunie się nawet do tego, by sfałszować wybory - komentowała Joanna Scheuring-Wielgus w programie "Tłit" WP. Więcej - https://wiadomosci.wp.pl/nowe-tasmy-tvp-o-lechu-walesie-joanna-scheuring-wielgus-kresli-czarny-scenariusz-przed-wyborami-6481010498778753v Źródło: wiadomosci.wp.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Nowe taśmy TVP o Lechu Wałęsie"

Joanna Scheuring-Wielgus w Wirtualnej Polsce kreśli czarny scenariusz przed wyborami... TVP.Info opublikowało fragmenty rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem. Miało dojść do niej w 2013 roku w Amber Room. Polityk SLD przekonuje w niej m.in., że Lech Wałęsa, "nie skakał przez żaden płot". - Ewidentnie widać, że rękoma tzw. TVP, PiS próbuje przykryć wszystkie złe sytuacje, które się dzieją dla prawicy. Będziemy w tej kampanii świadkami bardzo ostrej walki. PiS zrobi wszystko, by utrzymać władzę. Posunie się nawet do tego, by sfałszować wybory - komentowała Joanna Scheuring-Wielgus w programie "Tłit" WP. Więcej - https://wiadomosci.wp.pl/nowe-tasmy-tvp-o-lechu-walesie-joa… Źródło: wiadomosci.wp.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Donald Tusk o planach zmiany prawa PiS"

"Jeśli się uda, to będzie atak, na każdego obywatela". Donald Tusk odniósł się do budzącej kontrowersje nowelizacji ustawy o sądach. W jego ocenie, to atak nie tylko na sędziów, lecz także na zwykłych obywateli. Natomiast Lech Wałęsa: "Wzywam do milionowego marszu na Warszawę i zrobienia porządku." Były prezydent Lech Wałęsa zabrał głos w sprawie sędziów. Chce stanąć na czele wielkiego marszu w ich obronie. Więcej - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,0.html Źródło: wiadomosci.gazeta.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Obojętnie, kto wygra, będzie naprawdę wiele problemów"

Lech Wałęsa, 13.10.2019 wrzucając swój głos do urny, ogłosił przepowiednię. - Obojętnie, kto wygra, będzie naprawdę wiele problemów – powiedział były prezydent. Zdaniem Lecha Wałęsy wyjątkowo trudno jest przewidzieć frekwencję wyborczą. Były prezydent, pytany przez dziennikarzy o to, czy w niedzielnych wyborach parlamentarnych, frekwencja będzie rekordowa, powiedział: "wydaje się, że tak". - Ale naprawdę trudno przewidzieć, bo nie wiadomo, jak naród zachowa się, kiedy odkryto te brudy Kościoła – powiedział. - Ale jedno jest pewne - zaznaczył. Niezależnie, od tego, jak się ułożą losy nasze, to czeka nas naprawdę bardzo trudny czas. Obojętnie, kto wygra, będzie naprawdę wiele problemów – powiedział były prezydent. Dodał, że "czekają nas bardzo trudne dni". Pytany, czy niedzielne wybory są najważniejsze od 1989 r., Wałęsa potwierdził: "Chyba tak". Według niego, w opinii społeczeństwa, "właściwie wszystkie strony zawiodły". - Zawiedli politycy, zawió...

"Lech Wałęsa nie odda głosu na PSL"

Były prezydent Wałęsa jeszcze wczoraj chciał oddać głos na PSL. Ale po nocy zmienił zdanie. Podjął decyzję, że odda głos w wyborach, na syna. Postanowił, że cała jego rodzina zagłosuje na Jarosława Wałęsę (PO), który startuje z list Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej, chciał wesprzeć Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jednak post z tą informacją, zniknął już, z jego profilu na Facebooku. Były prezydent, jak mówi, nie wycofuje się z poparcia udzielonego Kosiniakowi-Kamyszowi. "Chciałbym też, by ludzie z PSL znaleźli się w parlamencie" - napisał Lech Wałęsa na Facebooku. Lech Wałęsa zapewnia, że nie zmieni zdania o Kornelu Morawieckim, którego nazwał w niedzielę na konwencji KO, "zdrajcą". Więcej - link - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25287425,lech-walesa-podjal-decyzje-na-kogo-odda-glos-w-wyborach-to.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

Aleksander Kwaśniewski o Lechu Wałęsie: "Ciągle czekamy"

"Demokracja bez lewicy jest gorszą demokracją" - mówił w Krakowie, Kwaśniewski. Taką opinię wypowiedział, 8 października 2019 pod Wawelem, były prezydent Aleksander Kwaśniewski. W jego ocenie, Polska potrzebuje polityki dalekowzrocznej i silnego głosu w Unii Europejskiej. - Mam nadzieję, że Lech Wałęsa zdąży poprzeć lewicę. Ciągle czekamy. W ten sposób były prezydent Aleksander Kwaśniewski skomentował deklarację poparcia PSL przez Lecha Wałęsę. Aleksander Kwaśniewski. podczas briefingu prasowego pod Wawelem. poparł "jedynkę" Lewicy w okręgu krakowskim w wyborach do Sejmu - socjologa, pracownika naukowego i dydaktycznego Macieja Gdulę. Były prezydent zadeklarował też, poparcie dla kandydata Koalicji Obywatelskiej do Senatu Bogdana Klicha, który ubiega się o reelekcję. "Mamy za sobą cztery lata tego parlamentu i nie było tam lewicy, a w moim przekonaniu parlament bez lewicy jest gorszym parlamentem. Demokracja bez lewicy jest gorszą demokracją i pluralizm polityc...

"Wałęsa reaguje na słowa premiera Morawieckiego"

Na konwencji KO w stolicy, legenda "Solidarności" Lech Wałęsa, deklarował, że odda głos w wyborach na KO. Lech Wałęsa, gość konwencji Koalicji Obywatelskiej (7.10.2019), nazwał ojca szefa rządu Mateusza Morawieckiego, "zdrajcą". Po przemyśleniach i pod wpływem krytyki, były prezydent, zmienia obecnie zdanie - zagłosuje na PSL. "Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził" - napisał na Facebooku Lech Wałęsa. Odniósł się, w ten sposób, do komentarza Mateusza Morawieckiego, który nazwał jego ojca, "zdrajcą". Lech Wałęsa odpowiada Morawieckiemu "Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził. Kto współpracował z SB, może pan i każdy osobiście sprawdzić bardzo prosto. W pismach pańskiego ojca z tamtego czasu, solidarności walczącej publikowano materiały, te które dopiero teraz po latach ogłoszono, jako znaleziska z teczki Kiszczaka". "Więc Kiszczak wcześniej podrzucał Morawieckiemu czy Morawiecki współpracował z Kiszczakiem. Może chce pa...

"Bunt w szkole podoficerskiej i zamieszki"

Do historii Polski przeszły informacje o buncie młodzieży w warszawskiej szkole wojskowej w 1828 roku... Pod dowództwem podporucznika Piotra Wysockiego zawiązało się sprzysiężenie przeciwko wodzowi naczelnemu... "KPRM, nigdy w historii nie działała tak źle, jak w tej chwili – to zgodna opinia pracowników ministerstw. To skutki powołania aktywnego polityka i posła na szefa KPRM. Ma czas na wywiady w mediach, negocjacje w sejmikach, a nie na pilnowanie urzędu. Skutki jak widać opłakane" – napisał Tomasz Siemoniak. Napisał Tomasz Siemoniak, w reakcji na zamieszki w Akademii Wojsk Lądowych, wywołane brakiem podpisania patentów oficerskich. "Kancelaria zajmuje się głównie propagandą i promowaniem premiera" – mówią pracownicy KPRM. "Oni tam już muszą koordynować koordynatorów koordynujących koordynatorów. W tej roli, zatrudnili m.in. nijakiego Zyzaka, co tropił dziecięce wygłupy prezydenta Wałęsy, gdy ten do szkoły powszechnej chodził" – skomentował jeden z inte...

Gazeta "NZZ": "Bohaterzy wolności obrzucają się wyzwiskami"

Niedawna rocznica wolnych wyborów do parlamentu w Polsce, według gazety szwajcarskiej, ponownie odsłoniła głębokie podziały we władzach i społeczeństwie. 30. rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce, znowu ujawniła istniejące głębokie podziały w społeczeństwie - pisze szwajcarski dziennik "Neue Zuercher Zeitung" ("NZZ"). Kulisy sporu naświetla głównie na przykładzie Lecha Wałęsy i Andrzeja Gwiazdy. Ale nie tylko. "NZZ" ukazuje konflikt Wałęsa-Kaczyńscy Opiniotwórczy szwajcarski dziennik "Neue Zuercher Zeitung" ("NZZ") zwraca uwagę, że rząd PiS zignorował zaproszenie władz Gdańska, do wspólnego świętowania pierwszych częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Władze miasta Gdańsk i opozycja, po jednej stronie, a rząd po drugiej, były od siebie "całkowicie odizolowane" - pisze autor tekstu Ivo Mijnssen. "Premier Mateusz Morawiecki demonstracyjnie minął, zbudowany na obchody okrągłej rocznicy, ogromn...

Tusk: "W długim marszu do wolności, cud wolności może się zdarzyć"

Gdańsk ma dzisiaj kulminację 30. rocznicy wyborów czerwcowych z 1989 roku. Wspólnym odśpiewaniem polskiego hymnu, tortem biało-czerwonym i podpisaniem proklamacji Deklaracji Wolności i Solidarności, uczczono we wtorek w Gdańsku, 30. rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 r. Po południu, na koniec obchodów, przemawiał m.in. Lech Wałęsa. Ostre przemówienie, krytykujące zachowanie liderów opozycji po wyborach europejskich, wygłosił też Donald Tusk - czytamy w dziennik.pl. Obchody rocznicowe w Gdańsku trwają od 1 do 11 czerwca, a ich kulminacja przypada w dzisiejszy wtorek, 4 czerwca 2019 roku. O godz. 17:30 na Długim Targu, w historycznym centrum miasta, odbył się wiec, w czasie którego odegrany został hymn Europy, a głos zabrali m.in szef Rady Europejskiej Donald Tusk, były prezydent Lech Wałęsa i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Obchody 4 czerwca zakończyło trzygodzinne muzyczne widowisko pt. "30 lat wolności". Na scenie gościło dziesięć zespołów muzycznych, 15 solistów, ch...

"Arłukowicz: tylko razem z PSL mamy szansę wygrać"

Po przegranej w eurowyborach Koalicji Europejskiej powstały niesnaski wśród niektórych jej ugrupowań. PSL, patrząc na słabe szanse Koalicji Europejskiej w zwycięstwo z PiS jesienią, powołał Koalicję Polską. Inicjatywę Ludowców chwali europoseł Koalicji Europejskiej, Bartosz Arłukowicz. - Tylko razem z PSL mamy szansę wygrać. Wyborcy doceniają, że ludzie są razem, a nie ze sobą walczą - mówił w "Wydarzeniach i Opiniach" o inicjatywie Koalicji Polskiej, Bartosz Arłukowicz, europoseł z listy Koalicji Europejskiej. - Zamierzamy wracać na ulice, do rozmów z ludźmi. Czuję taki obowiązek - dodał gość Bogdana Rymanowskiego. - Donald Tusk jest politykiem niezwykle szanowanym przez Polaków, widać to na ulicach, kiedy przyjeżdża. Słucham każdego jego słowa. To mój były szef i wspominam współpracę z nim bardzo dobrze. To, co mówi jest mądre. "Zawsze oczekuję Tuska w polskiej polityce" - powiedział Arłukowicz, pytany czy były premier "bardziej zmobilizował wyborców PiS, czy...

Ogromne odprawy europosłów! Tyle pieniędzy dostaną!

Jedni posłowie do Parlamentu Europejskiego, cieszą się z wybranej, inni żegnają się i wracają do Polski. Rozstanie z Brukselą nie należy do najłatwiejszych, zwłaszcza, że europosłowie żyją, jak pączki w maśle! Na otarcie łez dostaną sowite odprawy. Poseł rekordzista otrzyma… ponad 600 tysięcy złotych! Tyle dostanie Czesław Siekierski (67 l.) z PSL, który zasiadał w Parlamencie Europejskim 4 kadencje (20 lat). Choć startował z list Koalicji Europejskiej, nie zdołał zdobyć piątego z rządu mandatu. Ale za to, że zasiadał w PE od 2004 roku, otrzyma sowitą odprawę - ponad 600 tys. złotych.  - Po zakończeniu kadencji, europosłom, którzy nie są ponownie wybrani, przysługuje odprawa w kwocie równej miesięcznej pensji, za każdy rok sprawowania mandatu – tłumaczy mecenas Tomasz Włostowski. - Odprawa spełnia istotną funkcję, zapewnia odpowiedni poziom życia europosłom, którzy w ostatniej chwili dowiadują się, że nie dostali się do PE. Ponadto zapobiega pokusom przejścia do lobbingu w sprawach...