Posty

Wyświetlam posty z etykietą zwierzęta

"Kolczak zbrojny sfotografowany w Wielkopolsce"

"Jak wygląda jadowity pająk? Czy jest groźny?" Jadowity pająk został sfotografowany przez leśniczego w lesie pod Obornikami w woj. wielkopolskim. Kolczak zbrojny, to gatunek występującego w Polsce pająka, którego jad może spowodować u człowieka, zaburzenia zdrowia. Kolczak zbrojny to jadowity pająk, który występuje w Polsce Jak informuje poznańska "Gazeta Wyborcza" pojawienie się kolczaka zbrojnego w Wielkopolsce to "spora sensacja". Dlaczego? Jadowity pająk w Polsce. Gdzie występuje? Kolczaki zbrojne to pająki typowe raczej dla południowej Europy, które - choć spotyka się je nawet w Szwecji czy Finlandii - są zwierzętami ciepłolubnymi. W Polsce spotyka się je rzadko i sporadycznie. Ich ulubionymi miejscami są nasłonecznione łąki, skraje lasów, nasypy i wydmy. Jak przekazała "GW", w lipcu kolczak zbrojny, był widziany pod Wrocławiem, a ostatnio został sfotografowany przez leśniczego Marcina Kubiaka w Nadleśnictwie Oborniki, koło Poznania. Więcej ...

"Czy zwierzęta takie jak psy i koty mogą się zarazić koronawirusem?"

To zagadnienie badali i badają naukowcy w różnych krajach świata. Według Chińczyka Li Lanjuana, epidemiologa - bardzo możliwe, że wirus 2019-nCoV, może przenosić się również na zwierzęta. Li Lanjuan, epidemiolog i członek zespołu, utworzonego w celu badania koronawirusa, niewykluczone, że 2019-nCoV, może przenosić się także na zwierzęta. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wcześniej stwierdziła, że nie ma dowodów na to, że zwierzęta takie jak psy czy koty, mogą być zarażone wirusem. WHO przekazała, że "nie jest jasne, czy 2019-nCoV, ma jakikolwiek wpływ na zdrowie zwierząt" i zaznaczyła, że "nie odnotowano takiego przypadku u żadnego gatunku". Jednak Li Lanjuan przekazał, w rozmowie z China Central Television, że zwierzęta mogą się zarazić, jeżeli mają kontakt z osobą, u której stwierdzono koronawirusa. – Należy szczególnie uważać na inne ssaki, zwłaszcza zwierzęta domowe – podkreślił. Chińskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom potwierdziło, że źródłem koronaw...

"Udało się opanować w Australii "wielki pożar"

Australijscy strażacy poinformowali, że udało im się opanować "wielki pożar"... Strażakom australijskim udało się opanować ogromny pożar, który wymykał się spod kontroli, przez prawie trzy miesiące. Synoptycy zapowiadają od dawna wyczekiwane deszcze. Strażacy ze stanu Nowa Południowa Walia powiedzieli, że w końcu opanowali pożar, który w niekontrolowany sposób rozprzestrzeniał się na górzystym obszarze Gospers, na północny-zachód od przedmieścia Sydney. Francuska agencja prasowa AFP zwraca uwagę, że "megapożar" zniszczył obszar trzykrotnie większy od aglomeracji Londynu i wywołał inne mniejsze pożary, zwiększając całkowitą powierzchnię zniszczonych terenów do 800 tys. hektarów, czyli obszaru większego, niż terytorium Austrii. Podczas, gdy mieszkańcy i władze, nadal walczą z klęską żywiołową, służby meteorologiczne zapowiedziały, że w tygodniu na niektórych obszarach dotkniętych pożarami, spadnie 50 milimetrów deszczu, co będzie ulgą po miesiącach przedłużającej się ...

"Profesor Dickman w TOK FM: Naukowcy przewidzieli pożary w Australii"

"Jeden z raportów naukowców wskazał nawet dokładnie rok 2020". W pożarach w Australii zginęło już ponad miliard zwierząt. Profesor Christopher Dickman - biolog z Uniwersytetu w Sydney - przyznaje jednak w TOK FM, że dane mogą być niedoszacowane. Podkreślał też, że to dopiero połowa sezonu, a pożary mogą trwać nawet do marca. - Niestety będziemy dalej tracić zwierzęta - mówi. Australia od wielu tygodni walczy z pożarami, które - choć występują w tym kraju od lat - w tym sezonie są wyjątkowo niszczycielskie. Przed kilkoma dniami media obiegła informacja, że w ogniu życie straciło już miliard zwierząt! Profesor Christopher Dickman - w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz - precyzuje, że najdokładniejsze szacunki pochodzą z Nowej Południowej Walii, gdzie zginęło około 800 milionów zwierząt. - Ale jeśli dodamy do tego szacunki z pozostałych stanów Australii, to liczba zabitych w ogniu zwierząt, rzeczywiście przekracza już miliard - stwierdza. Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,1030...

MSWiA wprowadza "Boga" na sztandary Straży Pożarnej

Obraz
Prawo i Sprawiedliwość w dzisiejszej Polsce, zawłaszcza wszystko, co się da. Były minister wojska kazał na wszystkich uroczystościach prowadzić apel smoleński, a nowy szef MSWiA zalecił na sztandary strażaków dać Boga. Po sukcesie zwycięstwa w 2015 roku i złapaniu władzy, chwycono instytucje i spółki państwowe, i powsadzano w nie swoich urzędników. Przypisano też partii szkoły, naukę, puszczę, elektrownie, lasy, wody, nawet stadniny koni, w których inteligentne zwierzęta ze zmartwienia, zaczęły umierać.   Natychmiast podjęto także z rozmachem budowę "nowej, wielkiej, silnej Polski" - takiej, "żeby każdy z nią się liczył". W budowie nowego wojska, były minister robił szeroko zakrojone, czystki kadrowe – wyrzucał m.in. do cywila generałów i dowódców. Bo "byli szkoleni w Moskwie". Teraz nowy minister resortu MSWiA podjął decyzję o zmianie sztandarów Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Według mediów, sztandar będzie miał, z jednej strony, jak ...

Żubry przyjęły pod opiekę do swego stada krowę

Ludzie, na ogół nie lubią innych, zwłaszcza tych nieznanych, z innego kręgu kulturowego. Widać to na przykładach naszych żarliwych katolików, którzy jawnie ostro buntują się na wypadek, gdyby mieli akceptować imigrantów z Azji czy Afryki. Wolą przybyszy ze Wschodu – z Białorusi, Ukrainy, Rosji… Tymczasem przyroda, w tym zwierzęta, potrafią bardzo mile zaskakiwać. Zauważył to i przekonał się o tym, Adam Zbyryt, przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, który podczas obserwacji stada żubrów, zauważył nietypową sztukę. Jak się okazało, była to krowa, która dołączyła do stada, aby w przyjaznym towarzystwie 50. żubrów, swobodnie przemierzać okolice Puszczy Białowieskiej. Krowa i żubry - Spotkanie stada żubrów w okolicy Puszczy Białowieskiej to nic dziwnego, ale stada żubrów z wędrującą z nimi krową, rasy limousine, to już coś całkiem innego! - napisał na Facebooku Adam Zbyryt. - Początkowo myślałem, że to jakiś wypłowiały osobnik, może z mutacją ba...

Koncerny niemieckie "zlecały testy szkodliwości spalin na ludziach"

Po szokujących doniesieniach prasy amerykańskiej sprzed kilku dni, na temat testów prowadzonych przez Niemców na ludziach - wiemy, że mają oni już nie tylko stare doświadczenia - z lat 40. XX wieku. Pytamy więc: po co im dzisiejsze testy, kolejne na ludziach? I na małpach?  - Te testy są nieetyczne - skomentował krótko sprawę rzecznik niemieckiego rządu, Steffen Seibert. Volkswagen, Daimler, BMW i Bosch, zdaniem   jednego z najgłówniejszych dzienników USA "The New York Times", miały finansować testy szkodliwości spalin, na ludziach i zwierzętach. Testy na małpach i ludziach Członek rady nadzorczej Volkswagena nazwał, prowadzone na małpach testy, niewytłumaczalnym absurdem. I wezwał władze do wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które do nich dopuściły. Niemiecki koncern domaga się też śledztwa w tej sprawie i zwolnienia odpowiedzialnych za testy osób. Od sprawy odcinają się również BMW, Daimler (właściciel marek Mercedes i Smart) oraz Bosch. Według rap...