Posty

Wyświetlam posty z etykietą dziewczynka

"Horror w przedszkolu. Opiekunka zamordowała 3-letnią dziewczynkę"

Policja z niemieckiego Viersen, nieopodal Mönchengladbach, wyjaśnia... Policja wyjaśnia okoliczności śmierci trzyletniej dziewczynki. Dziewczynka miała być zamordowana w przedszkolu przez swoją wychowawczynię. 25-latka jest aresztowana - pisze Dominik Gołdyn w radiozet.pl. Więcej - https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Niemcy.-Trzyletnia-dziewczynka-zamordowana-w-przedszkolu.-25-latka-aresztowana Źródło: wiadomosci.radiozet.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Milczące anioły. Dziewczynki dotknięte zespołem Retta chcą żyć"

Ola ma trzy lata i cierpi na zespół Retta. Dziewczynki dotknięte tą rzadką chorobą... Nazywane są milczącymi aniołami – są piękne, mądre i wrażliwe - lecz nie potrafią komunikować się ze światem. To choroba genetyczna, która dotyka tylko dziewczynki. Średnio choruje jedna na 20 tysięcy. Po urodzeniu, dziecko rozwija się prawidłowo. - Ola normalnie jadła, rozwijała się, do czwartego miesiąca życia. Potrafiła powtarzać pierwsze słowa, przekręcać się na bok. W tym czasie - nic nie zwiastowało choroby – wspomina Marta Urban, mama Oli. Pierwsze objawy choroby zaczynają się zwykle  między 6 a 18 miesiącem życia. - Zaczęło się od tego, że osłabł kontakt wzrokowy z Olą. Przestała na nas reagować, patrzeć, stała się apatyczna, nie potrafiła utrzymać główki – dodaje mama 3-latki. Zespół Retta powoduje, że rozwijająca się prawidłowo dziewczynka, z dnia na dzień robi się coraz bardziej cicha, przestaje interesować się zabawkami i traci kontakt z otoczeniem. - Ola jest świadoma tego, co dzieje ...

Szczecin. Próba porwania uczennicy? Nauczyciele ostrzegają!

W Szczecinie przygodny człowiek miał proponować dziewczynce 100 złotych i chciał wziąć dziecko do swego auta. Nieznajomy mężczyzna, na osiedlu Kasztanowym w Szczecinie, proponował dziewczynce 100 złotych i zachęcał, żeby wsiadła do jego samochodu. Sprawę nagłośnili nauczyciele szkoły, w której uczy się dziewczynka. Apelują do rodziców i uczniów o ostrożność. Sprawą zajęła się policja w Szczecinie. Niebezpieczny mężczyzna, poruszający się czarnym samochodem, oferował jednej z naszych uczennic pieniądze – takie ostrzeżenie pojawiło się w poniedziałek na Facebooku, m.in. na stronie Rady Osiedla Kasztanowe-Załom. Ostrzeżenie opublikowali nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 39. To w tej szczecińskiej placówce uczy się dziewczynka, której nieznajomy mężczyzna miał zaproponować rano 100 złotych. "Podejrzewamy, że w ten sposób chciał ją zachęcić do tego, aby wsiadła do jego pojazdu" – napisała Gabriela Bederska, wicedyrektor SP nr 39 w Szczecinie. "Dziewczynka zachowała się odpowi...

"Brał na kolana i ściskał, aż się trząsł". Sprawa księdza z Tylawy

Ksiądz tak silnie ściskał dziewczynki - "aż się trząsł" - podczas ich molestowania. Trzeba mieć sumienie. Sprawa księdza z Tylawy na nowo wraca do mediów.  Czy tym razem chodzi o ostateczne uderzenie w byłego prokuratora Stanisława Piotrowicza? Rykoszetem ma się również odbić, mocno na PiS, bo przecież wkrótce wybory. I głosowanie... Głośna sprawa księdza z Tylawy i znana już od dawna. Ale reporter TVN24 dotarł do informacji, które rzucają na nią nowe światło. Nie tylko prokuratura, kierowana wtedy przez Stanisława Piotrowicza, ale też kuria, kierowana przez arcybiskupa Józefa Michalika, broniła księdza, który ostatecznie został jednak skazany za molestowanie dziewczynek. Biskup i prokurator, których łączyły dobre relacje, co szczegółowo w rozmowie z Leszkiem Dawidowiczem, opisują świadkowie. Zaskakujące relacje, podobnie, jak dalsze losy samego księdza. Choć w świetle prawa świeckiego, jego wyrok już się zatarł, w świetle wytycznych kościelnych pozostaje pytanie, dlaczego da...

"Niektórzy chłopcy tylko w slipkach szykują się do opalania"

Film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" narobił bardzo wiele zamieszania, a nawet paniki, w instytucji polskiego Kościoła. Biskupi i księża zaczęli sami się zgłaszać z oświadczeniem do swoich zwierzchników, że maczali palce w pedofilii i uprawiali seks, z małymi dziewczynkami czy chłopcami 7- 8-letnimi. Budowniczy bazyliki w Licheniu wydał książkę ze swoimi wspomnieniami. Opisuje w niej przypadki pedofilii w polskim Kościele, w tym z Lichenia. Eugeniusz M. jest jednym z bohaterów głośnego filmu Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu". Opisywane są w nim przypadki pedofilii w polskim Kościele, a głos zabrał też ksiądz, który twierdzi, że w przeszłości był molestowany przez kustosza licheńskiej bazyliki. Głos w tej sprawie zabrało Zgromadzenia Księży Marianów. W oświadczeniu poinformowano, że ksiądz podporządkował się postanowieniom Stolicy Apostolskiej, zaś decyzją przełożonych zakonnych, został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpastersk...

"Nie czyń drugiemu, co tobie…" "Ks. Jankowski płacił za seks"

Miłe panie, szanowni panowie, coś wam ważnego powiem. Odczepcie się od księdza Jankowskiego, co w Gdańsku na cokole stoi. Przestańcie go gnoić… Ksiądz nic złego nie czynił. A czy coś złego może czynić? Ksiądz za wszystko, co dostawał i brał – płacił. A jeśli czasem brał i nie płacił, to może zdarzyć się każdemu, nawet wielkiemu i sławnemu. Ot, dla przykładu, sławny na świecie tenor Jan Kiepura z Sosnowca, kiedyś późną nocą - strudzony po koncercie - zaprosił swoją wielką partnerkę koncertową do kawiarni, na herbatkę z ciastkiem. Zjedli, wypili, pogaworzyli, pożartowali i należało zapłacić. Tenor wezwał kelnera, aby natychmiast dostarczył mu bukiet róż. Kiepura wręczył bukiet pani Marcie, po czym gorączkowo zaczął szukać po kieszeniach pieniędzy. Jak się okazało pieniędzy przy sobie nie miał. Marto, zapytał: możesz mi pożyczyć? Jutro ci oddam. Marta dała określoną kwotę, bo partner z estrady, jutro odda. Nie oddał do śmierci. Tymczasem ks. Jankowski z kościoła św. Brygidy w Gdańsku, cze...

W gorączce kłótni z mamą 12-letnia córka wyskoczyła z okna

Nastolatki kochają swoje matki, ale czasem przez upór, próbują zrobić sobie "kuku". 12-latka z Zabrza coś gorszego zrobiła. Po sprzeczce i ostrej wymianie zdań z mamą, uparta 12-letnia dziewczynka, pobiegła do swojego pokoju i wyskoczyła przez okno. Mieszka, na szczęście na I pierwszym piętrze, więc żyje. A co będzie z jej zdrowiem? - Pogotowie lotnicze zabrało dziewczynkę z urazem nóg oraz kręgosłupa. W momencie wypadku, matka była trzeźwa - poinformowała Wirtualną Polskę, sierż. szt. Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Dziewczynka trafiła do szpitala. Według mediów, powodem domowej awantury był zakaz wyjścia córki na podwórko, wraz z telefonem komórkowym. 12-latka zagroziła wtedy matce samobójstwem. Ambicja dziewczynki, która zapewne chciała się koniecznie pochwalić koleżankom telefonem, była tak daleko posunięta, że postawiła sprawę, na jedną kartę: mamo – pozwolisz mi wyjść z telefonem - albo się zabiję. Nikt nie wie tego, co w pewnym ...