Szarpanina obywateli z władzą
Na horyzoncie coś złego się święci w naszym kraju. Ludzie na spotkaniach i w Sejmie z władzą się szarpają. Czy komuś nerwy źle grają? Nie wiedzieć, co się w Polsce porobiło, że w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, podczas spotkania premiera Morawieckiego z mieszkańcami miasta, jakaś bliżej nieznana grupa społeczna zakłóciła przebieg rozmów. Premier musiał opuścić słynną Salę BHP w ochronie sił policji i ochroniarzy Służby Ochrony Państwa. Minister zakończył spotkanie przed czasem Kilka dni później spotkanie z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem, w Nisku, zakończyło się 15 minut przed czasem. To przez pyskówkę, która zaczęła się po niewygodnym pytaniu rzuconym z sali, o protestujących w Sejmie niepełnosprawnych. Wyciągnięto transparenty i rozległy się krzyki. Spotkanie z ministrem Błaszczakiem było otwarte, przyszło na nie około 50 osób. Byli m.in. członkowie grupy "Rebelianty Podkarpackie", którzy mają na celu propagowanie wartości proeuropejskich i demokraty...