Posty

Wyświetlam posty z etykietą wulkan

"Alpinista transmitował próbę zdobycia Fuji"

"Ześlizgnął się na oczach widzów [WIDEO]" Alpinista, którego tożsamości nie potwierdzono, zginął podczas "pracy"... Stracił życie podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Japonii, czynnego wulkanu Fuji (3776 m n.p.m.). Mężczyzna prawdopodobnie poślizgnął się w trakcie prowadzenia transmisji ze swoich wyczynów. Jego ciało znaleziono dwa dni później. Według funkcjonariuszy z prefektury Shizuoka, alpinista dotarł na wysokość 2700 metrów. Stamtąd miał prowadzić transmisję, w trakcie której stracił równowagę, i streaming został przerwany. Internauci zawiadomili policję. - Ale tu jest ślisko i niebezpiecznie. Próbuję przejść przez skały. Jest tu stromo. Czekajcie, ześlizgnę się - mówił chwilę przed tragedią. Twierdził również, że ma mocno odmrożone palce. Więcej - https://sport.radiozet.pl/Inne-sporty/Alpinista-transmitowal-probe-zdobycia-Fuji.-Zeslizgnal-sie-na-oczach-widzow-WIDEO Źródło: sport.radiozet.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

Na Sumatrze wybuchł wulkan. Słup dymu sięgał 7 km

Polacy mają dość upałów afrykańskich panujących u nas. A co mają mówić mieszkańcy Sumatry? Tam, na indonezyjskiej wyspie Sumatra, wybuchł wulkan Sinabung, o 2460 m wysokości. Słup dymu sięgał 7 tys. metrów. Wulkan Sinabung spał 400 lat. Przebudził się w 2010 roku. Od tego czasu regularnie zakłóca spokój mieszkańców Sumatry. Tym razem erupcja trwała około dziewięciu minut. Po niej zarejestrowano kilka groźnych wstrząsów wtórnych. Władze apelują do mieszkańców, o noszenie masek lub pozostawanie w domach, żeby chronić się przed pyłem. Po erupcji wprowadzono czerwony, najwyższy alert, co oznacza, że do kolejnych erupcji może dojść w każdej chwili. Na przestrzeni minionych lat, podczas erupcji, ewakuowano około 30 tys. osób - podaje interia.pl. W Indonezji jest 130 aktywnych wulkanów. Źródło: tvnmeteo.tvn24.pl i fakty.interia.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

Wenus ma dziś nowy obraz aktywnego świata

Planeta Wenus jest podobna do Ziemi. Nic dziwnego, że - zdaniem niektórych uczonych - nazywana bywa bliźniaczą siostrą Ziemi. Obie są podobne pod względem masy i rozmiarów. Ale to wszystko, co je łączy. Różni zaś bardzo wiele. Wenus nie ma księżyca ani pola magnetycznego. Najgorsza jest jej atmosfera: duszna, ciężka, pełna kwasu siarkowego i 100 razy grubsza, niż na Ziemi. Przez to wywiera na planetę olbrzymie ciśnienie. Efekt cieplarniany obecny aktualnie na Wenus sprawia, że temperatura jej powierzchni jest tak wysoka, że może  stopić ołów. A temperatura topnienia ołowiu wynosi 327,5 °C. Najnowsze badania przepływów lawy na Wenus dowodzą, że obserwowane dziś struktury mogły się uformować w okresie, poniżej 250 tys. lat temu. A to sugeruje, że znaczny obszar planety jest ciągle jeszcze aktywny wulkanicznie. Pod grubą otoczką, z toksycznych dla nas chmur, spowijających Wenus, znajduje się jałowy krajobraz usiany wulkanami, górami i płaskowyżami. Naukowcy byli zdania od dawn...

Archeologia. Pod szkieletem ofiary Wezuwiusza znaleziono sakiewkę z…

Ziemia, podobnie jak woda, kryje ślady ogromnie ważnych dla nauki informacji o dawno minionym świecie, przyrodzie i ludziach. Dzięki pracy archeologów wiemy bardzo dużo, m.in. o historii i skutkach wybuchów włoskiego wulkanu Wezuwiusz. To jeden z pięciu najbardziej niebezpiecznych wulkanów świata. Dziś, w trakcie sezonu turystycznego, należy do najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Neapolu, przez liczne wycieczki z różnych krajów Europy i świata. Żmudna praca archeologów, pozwoliła odkryć w zniszczonych przez wybuch Wezuwiusza, mężczyznę, który doznał dekapitacji, uciekając w przed żywiołem, gdy miał przy sobie bogaty woreczek srebrnych i brązowych monet. Podczas prowadzonych wykopalisk, archeolodzy natrafili pod szkieletem, na pozostałości skórzanej sakiewki. Prawdopodobnie mężczyzna miał ją na szyi. Chciał koniecznie uciec przed śmiercią. W sakiewce były 22 monety o łącznej wartości 80 sesterców (równowartość dzisiejszych ok. 500 euro). Według ekspe...

Uczeni w trosce o przetrwanie ludzkości chcą "zakryć Słońce"

Naukowcy mają w tym temacie rozbieżne opinie. Ale jedno łączy je w całość: nadchodzi czas możliwego zabicia życia ludzkości na Ziemi. Jednym z pierwszych światowych uczonych, który głosił już ponad 20 lat temu teorię o tym, że ludzkość za jakiś czas stanie w obliczu zagłady, był wybitny astrofizyk brytyjski, kosmolog Stephen Hawking. Według niego,   musimy być przygotowani na ucieczkę z Ziemi, na jakąś inną Ziemię. Obecnie zaczyna przebijać się do nauki, całkiem odmienna teoria, o bliskiej katastrofie ludzkości, która ma związek ze zmianami klimatycznymi. Zdaniem ekspertów, niosą one za sobą coraz bardziej prawdopodobne i niebezpieczne następstwa. A my, jako rozumna ludzkość, uzbrojona w najnowocześniejsze instrumenty techniczne i naukowe, niewiele robimy, aby ograniczyć ten proces. Jak się okazuje, naukowcy mają już, dosyć kontrowersyjny plan ratunkowy. Chcą zbudować maszyny, które w pewnym stopniu i sensie, zasłonią Słońce. Zdaniem NASA, do tego przedsięwzię...