Posty

Wyświetlam posty z etykietą złoczyńca

"Nie czyń drugiemu, co tobie…" "Ks. Jankowski płacił za seks"

Miłe panie, szanowni panowie, coś wam ważnego powiem. Odczepcie się od księdza Jankowskiego, co w Gdańsku na cokole stoi. Przestańcie go gnoić… Ksiądz nic złego nie czynił. A czy coś złego może czynić? Ksiądz za wszystko, co dostawał i brał – płacił. A jeśli czasem brał i nie płacił, to może zdarzyć się każdemu, nawet wielkiemu i sławnemu. Ot, dla przykładu, sławny na świecie tenor Jan Kiepura z Sosnowca, kiedyś późną nocą - strudzony po koncercie - zaprosił swoją wielką partnerkę koncertową do kawiarni, na herbatkę z ciastkiem. Zjedli, wypili, pogaworzyli, pożartowali i należało zapłacić. Tenor wezwał kelnera, aby natychmiast dostarczył mu bukiet róż. Kiepura wręczył bukiet pani Marcie, po czym gorączkowo zaczął szukać po kieszeniach pieniędzy. Jak się okazało pieniędzy przy sobie nie miał. Marto, zapytał: możesz mi pożyczyć? Jutro ci oddam. Marta dała określoną kwotę, bo partner z estrady, jutro odda. Nie oddał do śmierci. Tymczasem ks. Jankowski z kościoła św. Brygidy w Gdańsku, cze...