Polskie lasy płoną jak zapałki
W ostatnim czasie coraz więcej wybucha pożarów w naszych lasach. To przez ogromną suszę, jaka nas nawiedziła. Kilka dni temu wybuchało dziennie 100 pożarów lasów. Potem 180, a rekord padł 23 kwietnia, gdy wybuchły 363 pożary lasów. Według danych satelitarnych systemu Copernicus, przez trwającą suszę i wiatr, Polska jest teraz bardziej zagrożona pożarami, niż Grecja czy Hiszpania, gdzie tradycyjnie wiosną i latem palą się lasy. Jeśli wkrótce nie spadnie deszcz, grożą nam pożary o zasięgu katastrofy. Podobne do tych, jakie w ubiegłym roku ogarnęły Grecję czy Szwecję. Wskazują na to dane satelitarnego system obserwacji Copernicus (patrz mapa). Indeks zagrożenia pożarowego jest w Polsce najwyższy ze wszystkich krajów Europy. Osiągnął właśnie poziom zbliżony do letnich susz w krajach śródziemnomorskich. Niedawno leśnicy pocieszali się, że pożary udaje się szybko namierzyć z wież obserwacyjnych, czy powietrznych patroli, a potem ugasić, zanim rozprzestrzenią się na większym terenie. Dlatego ...