Posty

Wyświetlam posty z etykietą zaległość

"Jesteśmy zadłużeni po uszy i się tego nie wstydzimy"

"Kto by się przejmował takimi głupotami?" Choć większość Polaków z przeterminowanymi długami wstydzi się swojej sytuacji, spora część nie martwi się zobowiązaniami i nie zamierza ich spłacać. Oficjalnie, gdy ktoś pyta, niemal wszyscy deklarujemy, że długi należy spłacać. A gdy nikt nie pyta, dopiero wtedy moralność dostaje w kość. Dług przestaje być powodem do wstydu. Dominują postawy "jakoś to będzie" albo "kto by się przejmował głupotami". „Wszyscy ludzie są moralni. Tylko ich bliźni nie są” - pisał John Steinbeck w swoim dziele „Zima naszej goryczy”. Choć cytat liczy ponad pół wieku, pełne odzwierciedlenie znajduje w dzisiejszej Polsce, o czym świadczą dane instytucji badających zadłużenie. Najpierw wersja oficjalna Oficjalnie 94 proc. Polaków uważa, że spłacanie finansowych zobowiązań jest naszą moralną powinnością. Jednak ta moralność ma dwie strony. Bowiem paradoksalnie, w tym samym czasie większość z nas nie widzi nic nieetycznego, w pracy na czarno...