Koncerny niemieckie "zlecały testy szkodliwości spalin na ludziach"
Po szokujących doniesieniach prasy amerykańskiej sprzed kilku dni, na temat testów prowadzonych przez Niemców na ludziach - wiemy, że mają oni już nie tylko stare doświadczenia - z lat 40. XX wieku. Pytamy więc: po co im dzisiejsze testy, kolejne na ludziach? I na małpach? - Te testy są nieetyczne - skomentował krótko sprawę rzecznik niemieckiego rządu, Steffen Seibert. Volkswagen, Daimler, BMW i Bosch, zdaniem jednego z najgłówniejszych dzienników USA "The New York Times", miały finansować testy szkodliwości spalin, na ludziach i zwierzętach. Testy na małpach i ludziach Członek rady nadzorczej Volkswagena nazwał, prowadzone na małpach testy, niewytłumaczalnym absurdem. I wezwał władze do wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które do nich dopuściły. Niemiecki koncern domaga się też śledztwa w tej sprawie i zwolnienia odpowiedzialnych za testy osób. Od sprawy odcinają się również BMW, Daimler (właściciel marek Mercedes i Smart) oraz Bosch. Według rap...