Uwaga! Alert zdrowotny. Jedliśmy mięso ze stref czerwonych ASF!
Według mediów, handlowcy importowali do Polski wieprzowinę z Litwy, z groźnych regionów objętych, tzw. "czerwoną strefą" (rp.pl i wprost.pl) – chorobą szalonych krów, określaną mylnie, chorobą wściekłych krów. Minister rolnictwa – czujny po czasie w takich wojennych sytuacjach - poinformował wczoraj o "wstrzymaniu wydawania zezwoleń na import do Polski świń i mięsa wieprzowego z obszarów objętych ograniczeniami". Nie podał, co z ludźmi, którzy kupowali to mięso od naszych wielkich przyjaciół. Nie wyjaśnił też, czy będą badania i dochodzenie służb, do których sklepów oraz w jakich miejscowościach, a także w jakiej ilości, trafiało to mięso do handlu. Mieliśmy wcześniej w handlu konserwy z mięsa wieprzowego, które zdaniem ekspertów, miało pochodzić ze zwierząt chorych na ASF. Sprawa była, lecz przyschła, jakby wyparowała… Teraz ktoś rzeknie – sprawa być miała, lecz nie zaistniała. Tym razem wiadomo jedynie, że stanowisko stracił zastępca Głównego Lekarza Weterynarii...