"Wybory majowe mało prawdopodobne"
"Kaczyński przez swoje zaniechanie strzelił sobie w stopę" - pisze Jacek Walewski w crowdmedia.pl. Już za kilka dni każdy wyborca będzie musiał wylegitymować się przed listonoszem i podpisem potwierdzić odbiór pakietu wyborczego. Nie będzie można odebrać listu w imieniu kogoś innego – taki scenariusz kreśli "Wyborcza". PiS zapomniało zmienić zasady doręczania pakietów wyborczych w głosowaniu korespondencyjnym. "Pakiet wyborczy doręcza się wyłącznie do rąk własnych wyborcy, po okazaniu dokumentu potwierdzającego tożsamość i pisemnym pokwitowaniu odbioru" – czytamy artykule 53e paragraf 6 ustawy Kodeks wyborczy. W praktyce oznacza to, że listonosze doręczający nam pakiety wyborcze będą musieli zapukać do naszych drzwi, sprawdzić naszą tożsamość i poprosić o potwierdzenie odbioru. Zapomnijcie też o odebraniu pakietu w imieniu żony, małżonka czy rodziców. Tego zabrania prawo. Wybory: epidemia, etap drugi Oznacza to, że listonosze już wkrótce mogą stać się isto...