"Igor Tuleya o decyzji Izby Dyscyplinarnej"
"Moja sprawa trafiła do sądu, który nie jest sądem". - Zarzucano mi czyn, który nie jest przestępstwem, moja sprawa trafiła do sądu, który nie jest sądem... - Sądził mnie sędzia, który nie jest sędzią i zapadło rozstrzygnięcie, z którym nie wiadomo co zrobić, bo nie powinno zapaść - powiedział Igor Tuleya. Sędzia sądzący stwierdził, że "wszystko pachnie absurdem", bo "żyjemy w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości". Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26018700,igor-tuleya-o-decyzji-izby-dyscyplinarnej-moja-sprawa-trafila.html#s=BoxOpImg4 Źródło: wiadomosci.gazeta.pl. Oprac. Stanisław Cybruch