Posty

Wyświetlam posty z etykietą odprawa

"Zarząd TVP trzykrotnie zwiększył swoje pensje w 2019 r."

Jacek Kurski i zarząd TVP zarobili ponad 2 mln zł - podaje Piotr Drabik na portalu radiozet.pl. W 2019 roku, prawie trzykrotnie wzrosły zarobki zarządu Telewizji Polskiej (TVP), w tym byłego prezesa Jacka Kurskiego, w porównaniu do 2018 roku. Ponadto na nagrody pracowników przeznaczono 18 mln zł - podał portal Wirtualnemedia.pl. TVP złożyło w Radzie Mediów Narodowych (RMN) sprawozdanie ze swojej działalności w 2019 roku. Można się z niego dowiedzieć nie tylko o głównych źródłach przychodów Telewizji Polskiej, ale również o zarobkach jej pracowników i władz. Jak wynika z informacji portali Wirtualnemedia.pl, pod koniec roku, TVP zatrudniała 2 790 etatowych pracowników. Średnie zarobki każdego z nich to 9 572 zł brutto - bez uwzględnienia premii, dodatków funkcyjnych i innych źródeł. Coroczne sprawozdanie TVP, pokazało również, skalę zarobków zarządu TVP. Przez cały ubiegły rok, na jego czele stał prezes Jacek Kurski. Do marca 2019 roku, poza nim w zarządzie zasiadał jeszcze, Maciej Stan...

"Pawłowicz i Piotrowicz idą do Trybunału Konstytucyjnego"

Czeka na nich gigantyczna pensja już do końca życia. Ponad 22 tys. zł miesięcznie - tyle co miesiąc będzie zarabiać Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch. Warunek: muszą trafić jako sędziowie do Trybunału Konstytucyjnego. Stanowisko sędziego w TK to blisko 2,3 mln zł zarobków w ciągu całej kadencji. Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz mają trafić do Trybunału Konstytucyjnego. To intratna i zaszczytna praca.  Gigantyczna pensja, bezpłatne zakwaterowanie w Warszawie, służbowy samochód do dyspozycji, odprawa emerytalna i nagrody jubileuszowe. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, mogą liczyć, na pełną paletę korzyści. Zarabiają, nawet gdy nie są już aktywni, w Trybunale Konstytucyjnym. Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch będą kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego. PiS właśnie ogłosiło, że ma już zastępstwo dla trzech sędziów, którym na początku grudnia upływa kadencja. Będzie to właśnie dwójka ekspos...

Ogromne odprawy europosłów! Tyle pieniędzy dostaną!

Jedni posłowie do Parlamentu Europejskiego, cieszą się z wybranej, inni żegnają się i wracają do Polski. Rozstanie z Brukselą nie należy do najłatwiejszych, zwłaszcza, że europosłowie żyją, jak pączki w maśle! Na otarcie łez dostaną sowite odprawy. Poseł rekordzista otrzyma… ponad 600 tysięcy złotych! Tyle dostanie Czesław Siekierski (67 l.) z PSL, który zasiadał w Parlamencie Europejskim 4 kadencje (20 lat). Choć startował z list Koalicji Europejskiej, nie zdołał zdobyć piątego z rządu mandatu. Ale za to, że zasiadał w PE od 2004 roku, otrzyma sowitą odprawę - ponad 600 tys. złotych.  - Po zakończeniu kadencji, europosłom, którzy nie są ponownie wybrani, przysługuje odprawa w kwocie równej miesięcznej pensji, za każdy rok sprawowania mandatu – tłumaczy mecenas Tomasz Włostowski. - Odprawa spełnia istotną funkcję, zapewnia odpowiedni poziom życia europosłom, którzy w ostatniej chwili dowiadują się, że nie dostali się do PE. Ponadto zapobiega pokusom przejścia do lobbingu w sprawach...

O Morawieckim. "Pieniądze czekają na odpowiedni moment"

Jak powszechnie wiadomo, w budżecie państwa nie ma pieniędzy, i na głośne "piątki" Kaczyńskiego, zabraknie... Rząd zechce zepchnąć sprawę wypłaty poszczególnych obietnic, na samorządy, które przez to mogą popaść w ruinę. Jednak według autorów książki "Delfin. Mateusz Morawiecki", obecny premier, ma całkiem niezłą kwotę pieniędzy zdeponowaną w banku. W bankowości zarobił ok. 33,5 miliona złotych Bo wciąż nie otrzymał odprawy, z banku BZ WBK, gdzie był prezesem. Sugerują, że bank nie potraktował go po macoszemu, a wykorzystano "sprytną metodę" i kilka milionów złotych czeka na Mateusza Morawieckiego, na specjalnym koncie - czytamy w gazeta.pl. Portal Onet opublikował fragmenty książki "Delfin. Mateusz Morawiecki", która ukaże się 20 maja br. Jej autorzy:  Piotr Gajdziński i Jakub N. Gajdziński, ujawniają m.in. kulisy pracy premiera Mateusza Morawieckiego w banku BZ WBK (obecnie Santander). Piotr Gajdziński, w przeszłości rzecznik banku BZ WBK (pełn...

Dar robienia pieniędzy na stołkach władzy

Ludzie PiS-u mają we krwi spryt robienia pieniędzy na różnych stołkach władzy. I wcale nie chodzi tylko o tych z ministerstw czy w spółkach. Józef Kardyś, starosta kolbuszowski i polityk PiS, zrezygnował ze stanowiska, ale na dwa dni. Dzięki temu uzyskał uprawnienia emerytalne oraz odprawę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zdaniem Kardysia, pieniądze mu się należały... To coś nam przypomina. Starosta z PiS zrezygnował ze stanowiska na dwa dni, aby dostać całkiem niezłą odprawę. "Należy mi się za harówkę", jak kiedyś zapewniała Sejm, była premier Szydło, że ministrów i siebie nagrodziła tysiącami, bo "im się należało"… Jak informował portal korsokolbuszowskie.pl, Józef Kardyś, ze względu na swój wiek i wypracowane lata, mógł już przejść na emeryturę. Jednak, aby to nastąpiło, musiał choć na jeden dzień zrezygnować z pracy, by urwać ciągłość zatrudnienia. I w czwartek 15 listopada 2018, polityk tak właśnie zrobił, a już dwa dni później, ponownie...