Posty

Wyświetlam posty z etykietą "taniepaństwo"

Minister Kempa tłumaczy się z wizyty w Jordanii

Dobrze pamiętamy kampanię wyborczą 2015, kiedy to szumnie partia dziś nam miłościwie panująca pędziła przez kraj po władzę, głosząc zapowiedzi jej głównych reprezentantów o tym, jaki to po zwycięstwie będziemy mieli rząd "dobrej zmiany", który w dodatku uczyni "tanie państwo". Teraz już widać, jak na dłoni – ten rząd "dobrej zmiany" i wspaniałe "tanie państwo". Nie chodzi tu absolutnie o szyderstwo czy kpiarstwo z instytucji państwa i rządu. Chodzi mianowicie o stan faktyczny obietnic wyborczych i na ile w takie obietnice można wierzyć politykom. "Pomoc humanitarna to rzecz ważna" Gdy Beata Kempa została ministrem do spraw uchodźców, postanowiła z problemem uchodźczym zapoznać się na miejscu - na Bliskim Wschodzie. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Szkopuł jest jednak taki, że w celu dotarcia na miejsce, skorzystała z samolotu rządowego, a my podatnicy, za ten przelot zapłaciliśmy grubo ponad 300 tysięcy złotych. A...

Koszty rekonstrukcji rządu PiS i "dobrej zmiany"

Chciałeś obywatelu "dobrej zmiany" i "taniego państwa", głosowałeś za tym, więc zobacz, jak się to dziś ma w praktyce. W 2015 roku, podczas kampanii wyborczej, czołowi przedstawiciele partii dziś rządzącej w Polsce, spotykając się na wiecach w różnych miastach i wsiach zapewniali, że chcą przejąć władzę, aby pokazać społeczeństwu "dobrą zmianę", "tanie państwo" i troskę o nowe, lepsze życie obywateli. Lepsza Polska z "tanim państwem"? A, gdy naród uwierzył czołowym aktywistom PiS, w tym m.in. kandydatowi na prezydenta RP Andrzejowi Dudzie i krzykliwej kandydatce na premiera Beacie Szydło, we wszystkie głośne wówczas hasła m.in. o "dobrej zmianie", "tanim państwie", wielkich inwestycjach (drogowych, kolejowych, itp.) i trosce władzy o lepszą Polskę – większość w wyborach oddała głos na PiS. Na krytykę przeciwników, głównie spośród wtedy jeszcze rządzącej ekipy PO, że bajki kolorowe PiS, jakie słychać ...