Posty

Wyświetlam posty z etykietą uchodźca

"Dziś Światowy Dzień Uchodźcy"

"Mimo negatywnego dyskursu, żyjąc w Polsce czuję, że jestem w domu". - Ja się tu czuję jak w domu. Mimo, że w dyskursie jest dużo negatywnej energii i że niestety słyszymy, że idziemy trochę w kierunku ksenofobii. I braku zaakceptowania ludzi, którzy są inni - mówił w TOK FM Feras Daboul, Syryjczyk od ośmiu lat mieszkający w Polsce. 20 czerwca, na całym świecie, obchodzony jest Światowy Dzień Uchodźcy. Został on ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych 4 grudnia 2000 roku. Ustanowiony między innymi po to, by uświadomić ludziom problemy, z jakimi mierzą się osoby, zmuszone do opuszczenia swoich domów i krajów na skutek wojen, kryzysów humanitarnych czy prześladowań. Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26049802,dzis-swiatowy-dzien-uchodzcy-mimo-negatywnego-dyskursu-zyjac.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Lipiński o debacie w TVP: Pytania były absurdalne"

"Pytania miały być pułapką zastawioną na Trzaskowskiego". - Pytania były absurdalne, miały być pułapką zastawioną na Rafała Trzaskowskiego, co nie wyszło. Gdybym miał powiedzieć, kto jest największym przegranym i wygranym tej debaty, to najbardziej wygraną osobą była pani tłumaczka, języka migowego, a przegranym TVP. Bo pokaz takiej żenującej hucpy, jak te pytania, zdarza się niezwykle rzadko - stwierdził Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki", na antenie TOK FM. W środę wieczorem (17.06.2020) w TVP, odbyła się debata 11. kandydatów na prezydenta, w której największą uwagę przykuły jednak, nie ich odpowiedzi, a przygotowane przez gospodarza pytania. Przypomnijmy, kandydaci byli pytani o relokację uchodźców w 2015 roku, o to czy dzieci do pierwszej komunii powinny być przygotowywane w szkole, o małżeństwa homoseksualne, czy Polska powinna przyjąć euro i czy szczepienie na koronawirusa ma być obowiązkowe. - To była debata ustawiona pod j...

"Homoseksualiści jak Żydzi"

Przywódcy PiS rozniecają w społeczeństwie nienawiść, według najlepszych faszystowskich wzorców - pisze Wojciech Maziarski w portalu koduj24.pl. Bez oddolnego ruchu, możemy nie wygrać tych wyborów – ostrzegł Adam Bielan, rzecznik sztabu Andrzeja Dudy. I wezwał do powszechnej mobilizacji. W tym samym czasie, Jarosław Kaczyński - w liście do działaczy - ogłosił "Alert". Wygląda na to, że liderzy PiS, czują pismo nosem. W przewidywaniu nadciągającej klęski, starają się rozhuśtać masowe emocje i nakłonić do głosowania tych, którzy stracili entuzjazm dla "dobrej zmiany". Robią to w sposób właściwy, dla ludzi ich pokroju i formatu intelektualnego: przez wskazanie wroga, który rzekomo zagraża bogobojnemu i pracowitemu ludowi. To typowe dla faszystów – potrzebują Żyda, by móc postraszyć nim poddanych. Termin "faszyzm", kojarzy się nam dziś, przede wszystkim z nazizmem, który odpowiadał za ludobójstwo w komorach gazowych. Oczywiście, nikt przy zdrowych zmysłach, teg...

Niebawem ludzkość zacznie się staczać ku zagładzie

Zapowiadał to światowej sławy  brytyjski astrofizyk, kosmolog Stephen Hawking. Twierdził, że świat zmierza w kierunku rychłej, nieuchronnej zagłady. Mówią też o tym wybitni eksperci od zagadnień klimatologii, również polscy. Ich zdaniem: za kilkadziesiąt lat "Polska będzie w szybkim tempie pustynnieć". - W 2049 roku złapiemy ostatnią rybę w oceanie. Zapomnimy o sushi i tyle. To dramat, który nadciąga. "(...) W 2100 roku temperatury na świecie sięgną 45-47 stopni, Polska będzie silnie pustynnieć - mówił w Gazeta.pl Kamil Wyszkowski, ekspert ds. zmian klimatycznych, dyrektor inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ - "Global Impact". Wybitni eksperci na świecie, nie tylko ds. zmian klimatycznych, ale patrzący szerzej na kwestie przyszłości życia na Ziemi, rozwoju gospodarki światowej, rynków zbytu towarów, produkcji żywności i energii, itp., zapowiadają, że zmiany klimatu dotyczą nie tylko temperatury. Zależnie od tego, jak bardzo klimat się ociepli, będą nam grozić...

"TVP i "fabryki trolli" straszą Polaków horrorem z Niemiec"

Polska TVPiS stała się przedmiotem krytycznej oceny korespondenta gazety "Die Welt". Ostanio dziennik niemiecki "Die Welt" opublikował artykuł Philippa Fritza o polskiej telewizji państwowej TVP, która "usiłuje stworzyć wrażenie, że w Niemczech panuje chaos wywołany przez uchodźców". W kampanii biorą też udział "fabryki trolli" – pisze gazeta. "Wśród arabskich migrantów roi się od zbrodniarzy wojennych, przestępcy seksualni przebywają na wolności, a Niemcy powoli "znikają", gdyż do ich kraju przybywa zbyt wielu "niewykwalifikowanych" (migrantów). Kto ogląda polską telewizję państwową TVP lub czyta informacje zbliżonego do rządu pisma "DoRzeczy", musi dojść do wniosku, że z Niemcami nie jest najlepiej" – pisze Philipp Fritz w środę (3 kwietnia 2019) w internetowym wydaniu "Die Welt". Morderstwa i zabójstwa chlebem powszednim Materiały, które traktują "o morderstwach i zabójstwach w niemieckich...

Szykuje się w Polsce ukraiński dramat

Ukraińcy wkrótce zgotują nam piekło. Polskie firmy mogą stanąć. Wszystko to przez Niemców, którzy zgarną ich do swoich fabryk. Na nic zdadzą się już słowa naszych rządzących, że Polska nie przyjmie ani jednego uchodźcy z Syrii czy Afryki, bo ma milion Ukraińców. Tych słów już nie wymówią i nie będą się nimi tłumaczyć w Brukseli. Niemieckie zachęty dla Ukraińców wydrenują nasz rynek pracy. To potężny problem dla sąsiedzkich   powiatów takich jak oławski. W tamtejszej strefie ekonomicznej, w kilku fabrykach, nawet 50 proc. załogi to imigranci ze wschodu. Po zmianach w niemieckim prawie pracy, Polska przestanie być już tak atrakcyjna dla Ukraińców, jak była dotąd. Rząd w Berlinie przyjął projekt ustawy w sprawie pracowników spoza UE. Cały pakiet regulacji przewiduje, m.in. szybsze i bardziej wydajne procedury, przyjmowania imigrantów (money.pl). Od 1 stycznia 2019 roku, migrujący tam Ukraińcy, zyskają z automatu pozwolenie na pracę na dwa lata, bezpłatne ku...

Bp Pieronek krytykuje spot PiS o zagrożeniu Polsce uchodźców

Odkąd nastał nam miłościwie rządzący Polską, rząd Jarosława Kaczyńskiego, odtąd powstał nie lada problem: nie wpuścić do nas czarnoskórych i już. Nie życzę żadnemu z członków partii rządzącej, żeby stał się uchodźcą i był tak traktowany w potrzebie, jak oni traktują uchodźców - mówi biskup Tadeusz Pieronek. To ocena spotu PiS (wp.pl). Biskup Tadeusz Pieronek, w rozmowie z gazetą "Rzeczpospolita" stwierdza, że uchodźcy nie są zagrożeniem na taką skalę, żeby każdy z Polaków musiał się obawiać. - Zamachy w różnych częściach świata i Europy były, podobnie jak inne akty przemocy, i należy się pilnować - zastrzega były sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. Pytany o klip wyborczy, w którym PiS straszy uchodźcami, biskup krytykuje rządzący obóz. Bp Pieronek nie życzy politykom, aby kiedykolwiek byli traktowani w taki sposób. - Wychodzi brak sumienia i brak miłości do bliźniego. To zachowanie wbrew chrześcijaństwu i wbrew człowieczeństwu - ocen...

Nowa Zelandia. Andrzej Duda miał kłopotliwe pytania dziennikarzy

Prezydent Andrzej Duda przebywał wczoraj (we środę 22 sierpnia 2018) z wizytą w Nowej Zelandii. Na konferencji prasowej musiał odpowiadać na trudne pytania o stosunek władz Polski do uchodźców. Prezydenta zapytano: "jak może pogodzić swoją politykę antyimigracyjną i antyuchodźczą" z tym, że w Wellington będzie spotykał się z Polakami, którzy w 1944 roku zostali przyjęci przez nowozelandzki rząd. W odpowiedzi prezydent Duda wyjaśnił, że mylna jest próba kojarzenia sytuacji Polaków, którzy przyjechali do Nowej Zelandii, z dzisiejszymi uchodźcami czy imigrantami, którzy docierają łodziami do Europy – podaje Polsat News. – W Polsce nie ma żadnych działań antyimigranckich. My po prostu nie zgadzamy się na to, żeby przymusowo przywożono do nas ludzi – tłumaczył polski prezydent na konferencji prasowej w Auckland. Przy okazji spotkania Andrzeja Dudy z premier Nowej Zelandii Jacindą Ardern, która w końcu czerwca urodziła córeczkę, otrzymała w prezencie maskotk...

Rządzący w Polsce "nie są z klubu przyjaciół relokacji uchodźców"?

Czy nasi rządzący, czasem są a czasem nie, katolikami? Jeżeli tak to   pewnie czasem chodzą, czasem nie, do kościoła, i nie zawsze modlą się pod krzyżem (?)… Nic nie znacząca w Unii Europejskiej tzw. Grupa Wyszehradzka, zapowiedziała w Budapeszcie, że dziękuje za szczyt Unii w sprawie migracji, ale na nim nie będzie. Nie pojadą na szczyt, tym bardziej, że jest on nieformalny. Decyzję tę ogłosił premier Węgrów Viktor Orban. Decyzja o tym, że przedstawiciele państw Grupy Wyszehradzkiej nie pojadą na nieformalny szczyt Unii Europejskiej, dotyczący migracji, zapadła na spotkaniu liderów państw Grupy w Budapeszcie. Kilka godzin wcześniej premier Czech, deklarował jednak, że on sam "z pewnością tam poleci". A więc ta "ogromna" i wielce znacząca w UE Grupa Wyszehradzka, zaledwie dwóch państw – Polski i Węgier - robi tyle "dymu", wokół tematu migracji, co 25 innych. Premier Mateusz Morawiecki nazwał nieformalny szczyt "czymś w rodzaju...

Minister Kempa tłumaczy się z wizyty w Jordanii

Dobrze pamiętamy kampanię wyborczą 2015, kiedy to szumnie partia dziś nam miłościwie panująca pędziła przez kraj po władzę, głosząc zapowiedzi jej głównych reprezentantów o tym, jaki to po zwycięstwie będziemy mieli rząd "dobrej zmiany", który w dodatku uczyni "tanie państwo". Teraz już widać, jak na dłoni – ten rząd "dobrej zmiany" i wspaniałe "tanie państwo". Nie chodzi tu absolutnie o szyderstwo czy kpiarstwo z instytucji państwa i rządu. Chodzi mianowicie o stan faktyczny obietnic wyborczych i na ile w takie obietnice można wierzyć politykom. "Pomoc humanitarna to rzecz ważna" Gdy Beata Kempa została ministrem do spraw uchodźców, postanowiła z problemem uchodźczym zapoznać się na miejscu - na Bliskim Wschodzie. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Szkopuł jest jednak taki, że w celu dotarcia na miejsce, skorzystała z samolotu rządowego, a my podatnicy, za ten przelot zapłaciliśmy grubo ponad 300 tysięcy złotych. A...

Minister Kempa w Jordanii. Może spotka tam Chrystusa?

Podróże kształcą – wie o tym bez wątpienia – minister ds. migrantów i uchodźców Beata Kempa. Wyruszyła więc w daleką podróż do Jordanii, aby tam na miejscu podkształcić się co nieco z zagadnień uchodźczych, które absolutnie nie leżą… środowisku pisowskiemu. Beata Kempa, podczas swojego czterodniowego pobytu, ma zadanie zebrać rozeznanie, co do zakresu potrzeb pomocy tamtejszym ludziom. Polska chce uczestniczyć w działaniach, które mają na celu udzielić pomocy uchodźcom, tam na miejscu – powiedziała dziennikarzom. - Podstawowym celem, jaki chcemy osiągnąć, jest bardzo dokładne rozeznanie, co do zakresu i formy pomocy, w tej chwili tam najbardziej potrzebnej. Tak więc podróż minister Beaty Kempy zbiegła się, z radosnym świętem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka… Nie inaczej. - Z radosnym świętem Wielkiej Orkiestry zbiega się mniej radosne. Po raz 104. Kościół obchodzi 14 stycznia 2018 roku, Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Papież Franciszek w ...