Jarosław Kaczyński traci możliwość rządzenia samodzielnie
Gdyby do tego doszło, gotów jest zaprosić do władzy, skrajną prawicę narodową. Jedno jest pewne: kampania wyborcza partii Jarosława Kaczyńskiego nie chce iść po jego myśli. W związku z tym desperacko i rozpaczliwie miota się w poszukiwaniu nowych tematów, którymi pomógłby zdobywać lepsze pozycje i zachować władzę nad wyobraźnią i emocjami milionów wyborców. Tymczasem nic nie działa – ani porzucona i zapomniana „piątka Kaczyńskiego”, ani „seksualizacja dzieci”, ani obrona przed wyimaginowaną hordą groźnych muzułmanów. Prezes PiS kolejno sięgał po te demagogiczne hasła, ale widząc, że nie działają – porzucał je i próbował innych. Dlatego pan prezes, na spotkaniu w Łodzi, dopytywał się ostatnio: „Czy chcecie państwo, żeby w Polsce były strefy, gdzie rządzi szariat?”. Uczestnicy spotkania, głównie swoich wyborców, zgodnie z oczekiwaniem odpowiadali przecząco. Jednak, cała reszta nie swoich, obywateli Polski - ziewała z nudów. Byli wszakże przeciwni tym hasłom... Więcej na ten temat warto c...