Posty

Wyświetlam posty z etykietą Weber

Niskie szanse na obsadę kluczowych stanowisk w UE

Niepokojące sygnały dochodzą z Brukseli o złych rokowaniach kadrowych posłów PiS w europarlamencie. Wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański ocenił, że "szanse na obsadę kluczowych stanowisk w UE, na najbliższym szczycie, są niskie".   W kwestii polskich kandydatów, "interesy Polski w UE są zbyt szerokie, by sprowadzić je do jednej teki", podkreślił Konrad Szymański. W czwartek i piątek (20 i 21 czerwca) w Brukseli odbędzie się szczyt UE, poświęcony dalszym negocjacjom, w sprawie obsady najważniejszych stanowisk w instytucjach unijnych. "Silnie podzielony Parlament i równie silnie podzielona Rada, są w stanie blokować poszczególnych kandydatów, ale wciąż nie widać większości, która mogłaby wskazać osoby na te stanowiska" - podkreślił Szymański. Kandydatem wiodącym Europejskiej Partii Ludowej jest Manfred Weber; socjaliści natomiast chcą, żeby przyszłym szefem KE został jej obecny wiceszef Holender Frans Timmermans. Kandydatką liberałów jest unijna ko...

Kandydat na szefa KE zapowiada nowy bat na PiS

Kandydat EPL na szefa Komisji Europejskiej, zapowiada, że stworzy nowy, mechanizm kontroli praworządności. Niemiecki polityk, kandydat EPL na szefa Komisji Europejskiej w nowej kadencji, Manfred Weber, twierdzi, że ma pomysł na nowy, skuteczny mechanizm kontroli praworządności, w krajach unijnych. "Ten mechanizm musi dotyczyć wszystkich krajów" Jak zastrzega niemiecki europoseł, w rozmowie z "Rzeczpospolitą", o czym pisze Interia.pl, zadaniem jego pomysłu nie jest "karanie jednych krajów przez drugie, tylko utrzymanie jedności Europy, opartej na wspólnych wartościach". "W tym celu należy wzmocnić mechanizm zapewniający rządy prawa w Unii. Jako przewodniczący KE, wystąpię o to, aby co roku, niezależna instytucja publikowała raport o stanie praworządności, ale taki, który będzie obejmował wszystkie kraje członkowskie, a nie tylko, tzw. nowe" - zapowiada Manfred Weber. Przyznaje, iż niepokoi go "rosnący podział na państwa Wschodu i Za...

Debata w PE z udziałem premiera Morawieckiego pełna emocji

Premier Mateusz Morawiecki wystąpił we środę, 4 lica 2018, podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego (PE) w Strasburgu. W trwającym około 20 minut przemówieniu, przedstawił swoją wizję przyszłości Unii Europejskiej. Później głos zabierali europejscy politycy. Zadawali polskiemu premierowi pytania. Dyskusja była zacięta. - To nie Europa przyniosła demokrację do Polski, tylko Polska do Europy – mówi niemiecki europoseł Manfred Weber z Europejskiej Partii Ludowej. I przywołał w swoim przemówienie Lecha Wałęsę, Jana Pawła II i znanego opozycjonistę z czasów PRL, Władysława Frasyniuka.   Manfred Weber mówił, że dzisiaj zastanawiamy się "czy telewizja publiczna w Polsce jest stacją propagandową". "Pytamy o polityczne mianowanie sędziów. Dlaczego musimy zwracać się do Trybunału Sprawiedliwości UE w obawie, że obywatele nie mają dostępu do niezależnych sądów? Dlaczego pokojowe protesty takich ludzi, jak Władysław Frasyniuk, kończą się uwięzieniem za nosze...