Majówka. "Morskie Oko oblężone"
Tygodniowy weekend kończy się, ale turystów ciągle jeszcze dużo w górach. Jeżeli ktoś jedzie w góry, by koniecznie w tych dniach wędrować do Morskiego Oka, niech anuluje ten plan. Po pierwsze korki na drodze dojazdowej do Morskiego Oka i brak miejsc postojowych, są nie do zniesienia. Po drugie tłok turystów w drodze do Tatr jest niesamowity. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) apelują, by wybrać się na spacer gdzie indziej - do dolin: Olczyskiej, Strążyskiej, Kościeliskiej, Doliny Białego albo na Kalatówki. Czwartek 2 maja był pierwszym dniem w miarę ładnej pogody. I właśnie tego dnia każdy chciał z niej skorzystać. - Mamy nawał turystów - informowali pracownicy Parku Narodowego. Korki sięgają aż do Polany Zgorzelisko. - Nie ma też miejsc postojowych - powiedział PAP komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego Edward Wlazło. W korkach stoją również "busy" wożące turystów, a samochody już od rana są parkowane od Łysej Polany do Wierchu Porońca i od Wierchu Poro...