Uwaga! Parówki z groźnymi bakteriami
Jednym z częstych pokarmów w szpitalach,
także dziecięcych, są parówki. Zdaniem dietetyków, są one lekkostrawne i zdrowe.
Niestety, nie zawsze.
Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) wydał komunikat z
ostrzeżeniem. GIS ostrzega (15 czerwca 2018) przed parówkami Zakładów Mięsnych Unimięs z
Chrzanowa. Ich spożycie może być groźne dla zdrowia. W jednej z pięciu próbek
produktu eksperci wykryli w laboratorium, bakterie Listeria monocytogenes.
"Nie należy spożywać parówek o numerze partii produkcyjnej
wskazanej w komunikacie (numer partii na opakowaniu: 180524001, nr operatora 28),
szczególnie na surowo, z uwagi na potencjalne zagrożenie dla zdrowia" -
ostrzega GIS, który poinformował o sprawie Głównego Lekarza Weterynarii (GLW) i
organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) po to, by wycofać skażone parówki
z obrotu handlowego.
Kompromitujące zdarzenie skomentowała także firma
Madej Wróbel, która wprowadziła na rynek te parówki. "Jesteśmy poruszeni
zaistniałą sytuacją i podjęliśmy zdecydowane kroki w celu wyjaśnienia
okoliczności powstania problemu".
Firma zapewnia, że jest w stałym kontakcie z
nadzorującą jej zakłady Inspekcją Weterynaryjną i pozostaje do stałej
dyspozycji organów kontrolnych. Prowadzi również "działania wewnętrzne
wyjaśniające przyczyny powstania problemu" - czytamy w oświadczeniu.
Parówki nie są produktem najzdrowszym. Oprócz tego, że
mogą zawierać groźne bakterie chorobotwórcze, mają czasem nawet do 40 proc.
tłuszczu. Potwierdzają to częste badania laboratoryjne m.in. PIS.
Źródło: se.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Bardzo ciekawy wpis. Jestem pod wrażeniem !
OdpowiedzUsuń