Posty

Wyświetlam posty z etykietą stanwojenny

"Oto podpis prokuratora Piotrowicza"

Chodzi o podpis pod oskarżeniem opozycjonisty w Stanie Wojennym. Mroczna przeszłość Stanisława Piotrowicza, dziś posła PiS, byłego prokuratura stanu wojennego, obrońcy księdza pedofila, budzi wiele kontrowersji. Taka osoba nie powinna w polskiej polityce. Dali temu wyraz wyborcy, którzy nie zagłosowali na Stanisława Piotrowicza 13 października 2019, i nie dostał się on do Sejmu. A jednak Jarosław Kaczyński chroni Piotrowicza i wystawia go na wysokie stanowiska. Dlaczego? Czyżby miał dziwny sentyment do komunistycznych działaczy, których pełno w PiS? Media ujawniły dokumenty, z których wynika, że Stanisław Piotrowicz, w stanie wojennym oskarżał opozycjonistę. Na powyższej ilustracji, widać jego podpis, pod aktem oskarżenia. Czy takich dokumentów jest więcej? (źródło: Twitter / TVN24). Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

Cóż począć? Był niby zły, ale jednak dobry

Stanisław Piotrowicz, poseł PiS, nazwany przez   Internautów, "prokuratorem stanu wojennego", gdyż oskarżał opozycjonistów w okresie PRL, dziś się wybiela. Teraz poseł PiS powiada w Narodowym Polskim Radiu: "Wbrew sugestiom można powiedzieć, że jestem w jakimś stopniu również i ofiarą stanu wojennego". Czyżby to był pierwszy stopień marzeń o kombatanctwie dobrej zmiany? W innym zdaniu poseł PiS odżegnuje się, twierdząc: takie sformułowanie "wypacza istotę rzeczy", bo stawia mnie w pozycji "głównego, naczelnego prokuratora stanu wojennego i jego twórcy", który miałby za ten stan "ponosić odpowiedzialność". Tymczasem, jak mówi Piotrowicz, "wbrew tego rodzaju sugestiom" można powiedzieć, że byłem "w jakimś stopniu również i ofiarą tamtego czasu". Wprawdzie Stanisław Piotrowicz przyznaje, że, mimo iż jego podpis jest pod aktem oskarżenia peerelowskiego   opozycjonisty Antoniego Pikula, to faktycznie jemu poma...