"Struś. Dlaczego Duda ucieka od debaty?"
"Bo jego prezydentura ma być kontynuacją". Andrzej Duda nie chce rozmawiać z ludźmi, widzącymi problemy w zarządzaniu państwem, a tylko z ludźmi przychylnymi PiS i jemu. Prezydent ma zamiar iść, po najmniejszej linii oporu, i nie chce zmierzyć się z istniejącymi, od początku jego kadencji problemami - tak jeden z internautów podsumował dyskusję z Dudą. To ocena bardzo trafna. Pisowski prezydent, nie ma zamiaru nic zmieniać, w swoim działaniu. Będzie pasywnym długopisem, przyklepującym to, co podeśle Kaczyński. Bo tak mu wygodnie – nic nie robi, ma pałac, kilka rezydencji, pełni rolę ozdoby, co nie wymaga wysiłku politycznego ani intelektualnego. Tymczasem Polska, potrzebuje prezydenta, który będzie kontrolował to, co robi rząd i parlament. Bo taka zresztą jest prawdziwa rola prezydenta – jego świętym obowiązkiem jest pilnowanie Polski, a nie pilnowanie, by partyjni działacze mieli dobrze. Więcej: https://www.wiesci24.pl/2020/07/09/strus-dlaczego-duda-ucieka-od-debat...