Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rafalska

"Zawsze chodzi z kimś"

"O tym jak Szydło (nie)radzi sobie w Brukseli". Beata Szydło zdobyła mandat europosłanki w maju 2019 r., za ponad 500 tys. głosów. Tygodnik "Newsweek" zapytał innych reprezentantów Polski w Brukseli, o to, jak była premier, zachowuje się w murach Parlamentu Europejskiego. Róża Thun, w rozmowie z "Newsweekiem", przyznała, że europosłowie kojarzą Szydło z pokrzykiwania i obrażania, ale nie z merytorycznej i rzeczowej pracy. Przeciwnego zdania jest Ryszard Czarnecki, który twierdzi, że była premier czynnie angażuje się w komisji zatrudnienia i spraw socjalnych. "Przygotowuje raport, o czym wielu debiutantów w Parlamencie Europejskim może tylko pomarzyć" – zauważa Czarnecki. Polityk zapomniał jednak dodać, że Szydło dwukrotnie próbowała przejąć kierownictwo nad komisją i dwukrotnie przegrała. "Została ukarana za to, co prezentuje jej ugrupowanie polityczne" – ocenił to dziennikarz Tomasz Bielecki. Również praca Szydło poza komisją, nie wygl...

Druga porażka Beaty Szydło w PE

 Ten fakt skomentował Jarosław Kaczyński: "To złamanie zawartych porozumień". W poniedziałek 15 lipca 2019 roku, było drugie odrzucenie kandydatki Beaty Szydło, na szefową unijnej komisji ds. zatrudnienia. Jarosław Kaczyński: Odrzucenie kandydatury Beaty Szydło na szefową unijnej komisji ds. zatrudnienia to złamanie zawartych porozumień, to nigdy wcześniej nie miało miejsca. Zdaniem szefa partii rządzącej, była premier zapłaciła za to, że jest przedstawicielką katolickiego kraju i uznaje chrześcijańskie wartości - powiedział PAP prezes PiS Kaczyński. Beata Szydło wczoraj po raz drugi przegrała wybory na stanowisko kierownicze w Parlamencie Europejskim.     Jarosław Kaczyński zabrał głos w tej sprawie. Powiedział, że w sprawie wyboru Beaty Szydło, zawarto "pewne porozumienia na najwyższym szczeblu". Była premier, europosłanka PiS Beata Szydło, w poniedziałek w tajnym głosowaniu po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu, na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia...

Tak kupuje się wyborców za nasze pieniądze

Na półtora miesiąca przed wyborami Sejm uchwalił "trzynastkę" dla emerytów. Sejm się sprężył i spiął i uchwalił 4 kwietnia 2019 ustawę o świadczeniu "Emerytura plus" - podaje tvn24bis.pl. Tak, jak chciał twórca pomysłu i głosiciel dobrego słowa, dla blisko 10 milionów emerytów i rencistów, tak się stało. Sejm zaklepał polityczny pomysł jednorazowy. Jeśli tylko, co drugi emeryt odda głos na PiS, to 5 milionów głosów mieć - znaczy zwyciężyć. Emeryci i renciści otrzymają "trzynastkę" w maju 2019 r., tuż przed wyborami do europarlamentu, 1100 złotych brutto (około 888 złotych netto) - przewiduje sejmowa ustawa o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 roku. Za uchwaleniem ustawy głosowało 396 posłów, a 19 wstrzymało się od głosu, w tym dwunastu posłów Nowoczesnej, czterech Kukiz'15, dwóch niezrzeszonych i jeden poseł PSL-UED. Przeciwnych ustawie było trzech posłów: Ryszard Petru i Joanna Scheuring-Wielgus z koła TERAZ! oraz Pawe...

Premier wyjaśnił skąd pieniądze na obietnice PiS?

Premier Morawiecki mówił w czwartek na konferencji prasowej o źródłach finansowania "pięciu obietnic PiS" i o nowym podatku. Minister Rafalska, z udziałem premiera, wyjaśniali opozycji i narodowi, skąd wezmą 42 miliardy złotych na finansowanie wyborczych "pięciu obietnic PiS" oraz to, kto otrzyma "Emeryturę plus". Pieniądze na obietnice PiS Mateusz Morawiecki dorzucił: "program "Emerytura plus" planujemy kontynuować także w kolejnych latach. Mówił szerzej o socjalnych obietnicach PiS i odpowiedział na pytanie: czy rząd będzie stać na spełnienie jego obietnic? Janusz Lewandowski o obietnicach PiS: To kosztowne obietnice. "Cudów nie ma. Można albo podwyższyć podatki, albo się zadłużać". Na czwartkowej (7 marca 2019) konferencji prasowej, minister rodziny Elżbieta Rafalska, podała: 9,7 miliona - tyle osób będzie uprawnionych do świadczenia "Emerytura plus" w wysokości 1100 złotych brutto. Realizacja tego nowego programu to k...

Program flagowy rządu z 2015 nie spełnia głoszonego celu?

Jak wynika z dzisiejszych doniesień mediów (30 lipca 2018), flagowy program rządu PiS, powszechnie zwany "500 plus", nie spełnia celu? Dlaczego? Wyjaśnia dziennikarzom minister Elżbieta Rafalska. Spadek urodzeń pierwszych dzieci sięga 2010 roku i jego przyczyny nie są materialne - podkreśliła w poniedziałek, 30 lipca, minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Dodała, iż "500 plus" ma na celu wzrost urodzeń drugich i kolejnych dzieci, i to się dzieje - zaznaczyła. Minister odniosła się do artykułu zamieszczonego przez portal bankier.pl. Przytoczono w nim najnowsze statystyki GUS, z których wynika, że liczba rodzących się dzieci znacząco spadła w ostatnich miesiącach i wróciła do poziomu sprzed wprowadzenia programu "500 plus". Według portalu, może okazać się, że "flagowy program społeczny rządu nie spełnia swojego kluczowego celu", czyli wzrostu dzietności. "To przedwczesne oceny. Punktem odniesieni...

Premier broni Szydło i Rafalską i gromi opozycję: "Wy państwo zwijaliście"!

Dziś w Sejmie odgrywała się sztuka jednego aktora pod niezbyt atrakcyjną nazwą "Obrona twierdzy Szydło". Rolę jednego aktora grał sprytnie, niezwykle talentny mówca, premier Mateusz Morawiecki. Stanąwszy na szczytach fortyfikacyjnej reduty, jeden aktor ryzykownej gry obronnej, prowadził celny ostrzał grup opozycyjnych, które miały odwagę zgłosić wniosek o wotum nieufności wobec Beaty Szydło – najlepszej po II wojnie światowej premier polskiego rządu, partii Jarosława Kaczyńskiego. Premier Morawiecki ofiarnie broni Potem zaczęła się debata sejmowa na temat sztuki podanej wyżej. A jeszcze później, niższa izba parlamentu rozpatrzyła podobny wniosek również wobec minister Elżbiety Rafalskiej. Premier Mateusz Morawiecki bronił zaciekle zarówno wicepremier Szydło, jak i minister Rafalskiej, strzelając przy tym wytykami w błędy opozycji, z czasów jej rządów. Wniosek o wotum nieufności wziął się pod koniec kwietnia 2018 z rąk polityków Platformy Obywatelskiej. ...

Premier o gospodarczych i socjalnych planach rządu

Premier Mateusz Morawiecki, podróżując jako gospodarz po kraju, spotyka się w różnych miejscach z wyborcami i usiłuje informować, jak rząd pomaga przedsiębiorcom i szarym obywatelom, a nawet uczniom. Na pół roku przed wyborami jesienią 2018, nikt nie może wytykać czy też zarzucać rządzącym tego, że nie dba o którąś grupę społeczną lub – nie daj Boże - o dzieci czy osoby dorosłe niepełnosprawne. Owszem, część z nich od 21 dni strajkuje w Sejmie, ale z nimi rozmawia codziennie minister rodziny Elżbieta Rafalska i ciągle wlewa im nadzieję, że będzie lepiej. Premier Mateusz Morawiecki, podczas spotkania z mieszkańcami Garwolina, dużo mówił o gospodarczych planach rządu. Przekonywał, że promując małe i średnie przedsiębiorstwa, rząd wspiera polski kapitał. Premier Morawiecki wyliczał osiągnięcia rządu, dotyczące między innymi pomocy osobom niepełnosprawnym, rolnictwu, opiece zdrowotnej, bezpieczeństwu czy przedsiębiorczości. Podkreślał przy tym, że wiele z wprowadzonyc...

"PiS rozdrażnił Polaków". Prezes "Kaczyński chce to szybko naprawić"

Partia rządząca narobiła ostatnimi czasy tyle głupstw, że do wyborów jesiennych, trudno będzie jej z tego wszystkiego się wygrzebać. Już 11 dni strajkują w Sejmie rodzice z dorosłymi dziećmi o niepełnej sprawności. Opieka matek nad takimi dziećmi wymaga, jak wiadomo, ogromnej woli i siły oraz nakładów finansowych, na leczenie i rehabilitację. Partia rządząca, obdarza coraz szerzej i więcej grup społecznych, różnymi grantami z budżetu państwa, w postaci finansowej. Tymczasem dzieci i matki osób niepełnosprawnych omijane są, choć premier Morawiecki obiecywał także im udzielić pomocy. Jednak, jak na razie, słowa nie zostały dotrzymane, bo poszły w gwizdek. Jednocześnie obietnice rządowe próbuje jakoś "sztukować", uprawiając ekwilibrystyczne sztuczki słowne, minister Rafalska, ale nie tak, jak miał w zapowiedzieć premier. Sęk w tym, że potkania z grupą strajkujących pani minister, jak dotąd, nie przynoszą żadnych efektów. Strajk wciąż trwa. Rozmowy prze...

Emeryci dostaną od partii PiS na wybory 500 plus

Świetnie się przykleiło do PiS, z tendencją rozmnażania, 500 plus. Wielki sukces partia Kaczyńskiego odniosła obdzielając dzieci kwotą 500 plus. Przed wyborami 2015, PiS pędzący do władzy jak zając po miedzy, miał na sztandarach polityczne hasło - Rodzina 500 plus (dla dzieci i na poprawę trudnego losu najbiedniejszych rodzin), potem włączył program Mieszkanie plus. A teraz na przyszłe wybory, da również emerytom jak dzieciom, 500 plus. Według mediów, niebawem rząd rozda też posłom i senatorom – nie tyle 500 plus, co raczej 2500 plus, a sobie już dał po 7500 plus. Rozmnażanie przez pączkowanie 500 plus Przed wyborami 2015, PiS pędzący do władzy jak zając po miedzy, okrzykiwał na cztery świata strony, że ma pomysł na poprawę losu najbiedniejszych rodzin, i gdy zwycięży, da rodzinom z dziećmi 500+. Na wszystkie zobowiązania społeczne, partia rządząca musiała zaciągać kredyty w komercyjnym bankach zachodnich, m.in. niemieckich. Po dwóch latach sprawowania władzy w Polsce, rząd zaciągnął k...