Film "Kler" i życie prywatne kleru wzburzyły fundamentalistów…
W ostatnich dniach, po rozpoczęciu wyświetlania filmu "Kler", w kraju wybuchła burza - nie tylko na tle tego tytułu, ale też na temat pedofilii wśród księży, z całej drabiny hierarchicznej. Hierarchowie w Polsce próbowali od lat ukrywać ten haniebny i druzgocący na całe życie, psychikę dzieci (chłopców i dziewcząt), doświadczonych molestowaniem i pedofilią w kościele. Dotyczyło to zarówno młodych kanoników, jak i ministrantów ale też zapraszanych przez księży na rozmowę czy szkolenie, uczniów, z którymi ksiądz miał naukę religii w szkołach. Pedofilia rozpleniała się przez całe lata w kościołach, parafiach, wśród księży, tak bardzo jak średniowieczna zaraza i nikt nie miał o niej dokładnej wiedzy, bo i nie sposób było do niej się dobrać. Aż trafił się wiernym Kościoła rzymskiego, papież Franciszek. On właśnie, jako pierwszy w dziejach, biskup Rzymu, przystąpił jawnie i oficjalnie do walki z tą panującą chorobą duchownych. I tak, jakby sukurs temu faktowi, poj...