"Kaczyński może pójść na całość"
Według "Wprost", PiS szykuje się, na ewentualne ogłoszenie "stanu klęski żywiołowej". Wszystko ponoć rozegra się wkrótce, po głosowaniu w Sejmie. Pod uwagę brane jest to, że cały rząd Mateusza Morawieckiego, poda się do dymisji. Wtedy wybory prezydenckie odbędą się razem z… parlamentarnymi. W Sejmie trwa batalia o wybory korespondencyjne. – Jarosław Kaczyński postanowił, że głosowanie w tej sprawie się odbędzie niezależnie od wyników. Zrobi to celowo, żeby winę za przegrane głosowanie i kryzys polityczny, zwalić na Jarosława Gowina i Porozumienie – mówi tygodnikowi osoba z dworu prezesa PiS. Wszystko zależy od Porozumienia? Możliwe jednak, że to jedynie straszak. Mówi się, że jeśli posłowie Porozumienia, zagłosują przeciw ustawie o głosowaniu korespondencyjnym, zostaną usunięci z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. – Obecnie Jarosław Gowin ma po swojej stronie 5-6 osób z partii. Ale one, poza Wojciechem Maksymowiczem, nie odnajdą się we wspólnym klubie z ...