Posty

Wyświetlam posty z etykietą kret

Prezes Kaczyński szuka kreta w PiS nawet poprzez "bilingi polityków"

Wystarczy, że przez jakiś czas zabrakło Jarosława Kaczyńskiego na straży partii, a już zaczęły się w niej dziać całkiem niestworzone rzeczy.   Konkretnie? Pojawiło się w niej jakieś wstrętne ryło, co ryje, chrząka i ryje, że niby to prezes ledwo żyje, ale… Takie coś to nic gorszego. To paskudne ścierwo, wśród porządnych ludzi, jaką jest dzielna partia rządząca. Pod lupę trafią bilingi telefoniczne I bez prezesa też dobrze sobie radzi, a jeśli kret w tryby piasek sypie i pcha patyki w szprychy – to znak: chce zdobyć popularność w opozycji lub mieć czereśni michę albo chociaż na zagrychę. A gdy prezes opuścił szpital i do domu wrócił – dowiedział się w czym rzecz – mocno się wkurzył i zasmucił. Według "Super Expressu", prezes Kaczyński ma teraz sprawdzić, czy w PiS jest, czy nie ma kreta. Jak informuje gazeta, pod lupę mają trafić bilingi telefoniczne ważnych polityków partii. W miniony czwartek (21 czerwca) w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości na ...