Czy Brudziński ograł Błaszczaka i czy kupimy australijskie okręty?
Przed wylotem prezydenta Dudy do Australii, a potem na miejscu, krążyły wśród dziennikarzy różne opinie o tym, kto namieszał w sprawie odmowy kupna przez rząd PiS, dwóch australijskich fregat rakietowych. Teraz już wszystko jasne: "prezesa PiS do swoich racji przekonali - szef MSWiA Joachim Brudziński i minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk" – podaje portal wiadomosci.wp.pl. Oznacza to, że wśród swoich ryją - dwa niebezpieczne "krety". Chcą skompromitować do końca kolegę prezydenta, żeby dać szansę startu w wyborach prezydenckich, za dwa lata, komuś innemu, np. ministrowi Ziobro. Sprawa kupna fregat Adelajda była tak bardzo nadmuchana, że jeszcze krótko przed wyjazdem do Australii i Nowej Zelandii, prezydent Duda, i minister Błaszczak byli przekonani, że lecą tam – na drugą stronę świata - z wizytą, aby sfinalizować umowę na zakup dwóch używanych, ale oczekiwanych przez nasze wojsko, fregat rakietowych. Zdaniem komentatorów, decyzja o wyc...