Posty

Wyświetlam posty z etykietą próba

"Próbował okradać groby Żydów z kosztowności..."

"Ale tylko "świeże pochówki". Dostał program w TVP Info". Kadry zasłużone PiS. Aktor Jarosław Jakimowicz właśnie zaczął prowadzić z Magdaleną Ogórek program "W kontrze" w TVP Info. W wydanej w 2019 r. autobiografii przyznał się, że będąc uczniem, plądrował żydowski cmentarz. "Wiedzieliśmy z "potwierdzonych" źródeł, że zmarli Żydzi, są chowani z drogocennymi rzeczami. I nagle wszystkie kropki ładnie zaczęły się łączyć: prace społeczne na cmentarzu, który jest tuż za murem, i groby Żydów, które z pewnością są skarbnicą, co najmniej kamieni szlachetnych" – wspominał Jakimowicz. "Nie, nie. Nie chcieliśmy być hienami. Nie zamierzaliśmy rozkopywać starych grobów w poszukiwaniu kruszców czy monet. Postanowiliśmy czekać na świeże pochówki. Co my żeśmy wyrabiali na tym cmentarzu" – pisał Jakimowicz. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/12/probowal-okradac-groby-zydow-z-kosztownosci-ale-tylko-swieze-pochowki-dostal-progr...

"Koronawirus krążył po świecie długo zanim go odkryto"

"Koronawirus krążył po świecie na długo przedtem, nim uznano go za globalne zagrożenie" "Do Ameryki zawędrował z Europy..." Nowe badania dowodzą, że do Nowego Jorku koronawirus przedostał się z Europy. I to znacznie wcześniej, nim wykryto pierwsze oficjalnie przypadki COVID-19, w tym kraju. Amerykanie, skupieni na monitorowaniu osób przybywających z Chin, nie docenili globalnych podróży - uważają eksperci. Na przełomie 2019/2020 roku wirus mógł już zawędrować niezauważenie do wielu krajów Francuzi niedawno dowiedli, że nowy koronawirus zawitał do ich kraju, pod koniec grudnia 2019 roku, zanim w ogóle świat został zaalarmowany i zaczął walczyć z nową chorobą. Amerykańscy naukowcy też  znaleźli dowody, że "przegapili" pacjenta zero - moment zaimportowania wirusa na ich kontynent. Skupieni na monitorowaniu, przylotów podróżnych z Chin, nie zwrócili uwagi, że wirus już u nich jest, a przybył z Europy. Wszyscy bowiem mówili wtedy wyłącznie o "wirusie z Wuh...

"Zakopał matkę żywcem w lesie"

Matkę uratowała po trzech dniach policja - pisze Marianna Bereza - w portalu radiozet.pl. Horror w północno-zachodnich Chinach. 57-letni zwyrodnialec Ma Mou, zakopał swoją matkę żywcem, w lesie. 79-latkę, po trzech dniach, odnalazła miejscowa policja. Szokującą historię, którą wydarzyła się w Shaanxi, opisał portal dziennik "Metro". Zaginięcie 79-letniej Chinki zgłosiła na policji żona 57-latka. Kobieta widziała, jak wieczorem Ma wyciągnął sparaliżowaną matkę z łóżka i posadził ją na wózku inwalidzkim. Nad ranem wrócił sam. Partnerce tłumaczył, że wsadził seniorkę do autobusu jadącego do Qingyang, żeby spotkała się z krewnymi. Masakrował psa przejeżdżając go busem. Zapadł kontrowersyjny wyrok [ZDJĘCIA] Zakopał sparaliżowaną matkę żywcem Kobieta niezwłocznie powiadomiła rodzinę i rozpoczęto poszukiwania 79-latki. W końcu o pomoc poproszono służby. Trzy dni po zaginięciu emerytki funkcjonariusze postanowili zaprosić na komisariat Ma. Wówczas na jaw wyszły szczegóły jego bestial...

"PiS gra na czas w Senacie, była próba zmiany obrad"

W opinii obserwatorów zjawisk politycznych, prezes Kaczyński, ma poważne zakłócenia w psychice. O różnych porach dnia i nocy, wydaje swoim... podkomendnym odmienne, czasem dziwne i sprzeczne polecenia i nakazy.  5 maja 202 r. po godz 14 z Nowogrodzkiej słychać "nieoficjalnie: chcą, by ustawa nie wróciła do Sejmu". Podczas obrad Senatu, senatorowie PiS chcieli zmiany sposobu obrad, ze zdalnego na stacjonarny. Wniosek odrzucono, ale sprawę ma zbadać Komisja Regulaminowa. Marszałek Tomasz Grodzki ostrzega, że to gra na czas i część strategii PiS, by ustawa o głosowaniu korespondencyjnym nie wróciła do Sejmu. Jeśli do środy, 6 maja 2020, do późnego wieczora nie opuści Senatu, to nie będzie musiała przechodzić przez Sejm - od razu zostanie skierowana do prezydenta. Ustawa o wyborach korespondencyjnych, nie będzie musiała przechodzić klasycznej ścieżki legislacyjnej, jeśli do środy 6 maja wieczorem, nie wyjdzie z Senatu. To - jak wskazuje sytuacja w Senacie - mogą chcieć wykorzysta...

Borys Budka: "PiS korumpuje posłów opozycji"

- Trwa próba wyrywania posłów opozycji, próba korupcji politycznej... - Takie metody są niedopuszczalne. Chcę wezwać prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by zaprzestał wysyłania emisariuszy... Emisariuszy, którzy składają absolutnie niegodne propozycje – powiedział na konferencji prasowej w Sejmie szef PO Borys Budka. Więcej - https://wiadomosci.radiozet.pl/Polityka/Wybory-prezydenckie-2020/Borys-Budka-PiS-probuje-korupcji-przed-wyborami-prezydenckimi.-Wzywam-Jaroslawa-Kaczynskiego Źródło: wiadomosci.radiozet.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Rzeczpospolita": "Niemal połowa w sondażu za stanem klęski żywiołowej"

Ponad 49 procent ankietowanych, chce wprowadzenia obecnie, stanu klęski żywiołowej... Tak wynika z sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej". Przeciwne temu było ok. 33 proc. uczestników sondażu. "Zgodnie z Konstytucją RP, stan klęski żywiołowej, jest jednym z trzech stanów nadzwyczajnych, w czasie obowiązywania, których nie można organizować wyborów. Wybory mogą się odbyć dopiero 90 dni, po zakończeniu, stanu klęski żywiołowej. W momencie wprowadzenia stanu klęski żywiołowej w Polsce, przed 10 maja, wybory prezydenckie, zaplanowane na ten dzień, musiałyby być przełożone" - czytamy w tekście sobotnim na stronie "Rzeczpospolitej". "W sondażu SW Research dla 'Rzeczpospolitej', zapytaliśmy o poparcie dla wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, wśród Polaków" - pisze dziennik. "Na tak zadane pytanie 49,8 procent ankietowanych odpowiedziało, że rząd powinien wprowadzić w Polsce, stan klęski żywiołowej. Zdaniem 33,2 proc., rząd nie powinien ...

"Laboratorium w chińskim Wuhan przecina spekulacje"

"Wirus nie pochodzi od nas" - podkreśla stanowczo przedstawiciel laboratorium w Wuhan. Wicedyrektor Instytutu Wirusologii w Wuhan przeciął spekulacje na temat koronawirusa. Zaprzeczył jednoznacznie teoriom, które wskazywały laboratorium, jako miejsce jego pochodzenia. Od wielu tygodni pojawiają się teorie dotyczące pochodzenia koronawirusa. Dochodzenie w tej sprawie wszczęły USA. Śledztwo ma ustalić, czy wirus wydostał się, z chińskiego laboratorium wirusologicznego w Wuhan. Po zakończeniu dochodzenia, ustalenia będą przekazane administracji prezydenta Trumpa. Mimo to dotychczas wiele instytutów potwierdziło, że wirus powstał w wyniku naturalnych procesów i nic nie wskazuje na to, by był on efektem prac laboratoryjnych. Jak podaje NBC News, głos w tej sprawie zabrało laboratorium w Wuhan, które dotychczas nie komentowało spekulacji. Według wicedyrektora laboratorium Yuana Zhiminga, to "teorie spiskowe", które mają "mącić ludziom w głowach". - Doskonale pan...