"Przewodniczący komisji wyborczej za 6 tys. zł?
PiS naciska na głosowanie korespondencyjne w maju 2020 roku. Wobec takiej sytuacji, członkowie komisji wyborczych, mogą otrzymać kilku lub kilkunastokrotnie wyższe diety. Na członków komisji zaangażowanych w głosowanie korespondencyjne będą czekać rekordowe diety. Ale i tak jego zorganizowanie graniczyć będzie z cudem. Gdyby 10 maja wybory prezydenckie, odbyły się w sposób tradycyjny, przewodniczący każdej obwodowej komisji otrzymałby 500 zł diety, jego zastępcy po 400 zł, a szeregowi członkowie – 350 zł. PiS jednak naciska na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych, a z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że w takim przypadku, stawki pójdą w górę. I to mocno. Jak wysoko, tego jeszcze nie wiadomo, jednak wzrost może być kilku albo nawet kilkunastokrotny. Decydować ma o tym prosta matematyka. – Nowych komisji wyborczych tzw. gminnych będzie mniej, a na każdego członka przypadnie więcej głosów do przeliczenia. Zamiast 300 tys. ludzi, którzy trafiliby do tradycyjnych komisji, b...