Posty

Wyświetlam posty z etykietą prostytutka

"Kto nie przyprowadza prostytutki do siedziby służby specjalnej"...

"Niech pierwszy rzuci kamieniem". Co robią w pracy podwładni Kamińskiego i Wąsika? Po aferze z wizytą prostytutki w szczecińskim ABW: jeden z funkcjonariuszy wyrzucony ze służby, szef ochrony zdegradowany na stanowisko dyżurnego, naczelnik wydziału przeniesiony do Poznania. W maju opisaliśmy, że jeden z funkcjonariuszy, zaprosił do szczecińskiej delegatury ABW, prostytutkę. Do spotkania doszło w pomieszczeniu, w którym znajdują się niejawne informacje, takie jak dane agentów. ABW, nie wyciągnęła jednak konsekwencji, wobec tego funkcjonariusza. – Część agentów obawia się teraz, że ich dane mogły być ujawnione lub przekazane nieuprawnionym osobom – twierdził informator Onetu. Dopiero po publikacji, doszło do zmian kadrowych, w szczecińskiej ABW. Funkcjonariusz, który zaprosił prostytutkę, został wyrzucony ze służby. Zaraz po ujawnieniu tego faktu, naczelnik szczecińskiego ABW, nakazał zabezpieczyć monitoring i zażądał wyjaśnień od funkcjonariusza. Ten poinformował...

"Kraj cichych dzieci, w którym praca zwykle jest na całe życie"

A bardziej od umiejętności, liczy się w tym kraju staż. Polka pracująca w Japonii mówi: Mężczyzna tutejszy nie powie, że ładnie wyglądasz, tylko będzie cię śledzić. Maria tłumaczy turystom, że gejsze nie są prostytutkami. Aleksandra chwali sobie bezpieczeństwo na ulicach, choć zdarza się jej zobaczyć, śpiących na nich pijanych Japończyków. Krzysztof przeżył szok kulturowy, szukając mieszkania na wynajęcie. A Emil nauczył się używać faksu. O życiu w Japonii opowiadają mieszkający tu Polacy. Aleksandra, lat 25 Po prawie trzech latach, spędzonych w Japonii, dla Aleksandry wszystko jest już normalne. Mieszka w Tokio. Przez trzy dni w tygodniu pracuje, w przedszkolu anglojęzycznym, przez kolejne trzy - w agencji marketingowej. Weekendy są wolne, ale właściwie standardem jest, że w soboty też przychodzi się do pracy. Za to grafik ma elastyczny - w zależności od potrzeb - wybiera, gdzie i kiedy będzie pracować. Przedszkole nie jest zajęciem "na luzie", choć można by się tego spodzie...

"Nieoficjalnie: Policja zatrzymała prostytutkę"

Miała ona "szantażować posła PiS ujawnieniem zdjęć". Według ustaleń tvn24.pl, policja w środę rano (9 października 2019), zatrzymała prostytutkę. A następnie oddała kobietę w ręce prokuratury. Bo miała szantażować posła PiS Grzegorza Raczaka. Prokuratura w Gdańsku informuje jedynie, że prowadzi w tej sprawie postępowanie. Więcej - link - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,0.html Źródło: wiadomosci.gazeta.pl. Oprac. Stanisław Cybruch