Posty

Wyświetlam posty z etykietą doręczenie

"10 tysięcy złotych za list artystów do Sejmu"

"Karę doręczył mi do rąk własnych zamaskowany oddział policji." - Karę doręczył mi w sobotę rano - do rąk własnych - zamaskowany oddział policji. Była to niesamowicie filmowa sytuacja. Panowie uprzedzili, że samo doręczenie jest nagrywane - opowiadał w TOK FM Michał Frydrych, który brał udział w akcji artystycznej, a teraz musi zapłacić 10 tysięcy złotych. 6 maja, czyli w dniu, w którym Sejm zajmował się ustawą w sprawie wyborów korespondencyjnych, grupa artystów protestowała przeciwko narażaniu zdrowia i życia obywateli. Ich działanie nawiązywało do akcji "List" Tadeusza Kantora z 1967 roku. Grupa artystów, sprzed gmachu Poczty Głównej przy Świętokrzyskiej w Warszawie, przeszła przed Sejm. Było ich siedmioro, wszyscy w maskach i odblaskowych kamizelkach. Nieśli długi, 14-metrowy transparent, wyglądający jak list - z napisem "Żyć nie, umierać". Po kilku dniach okazało się, że część artystów została ukarana karą administracyjną w wysokości 10 tys. zł. Decyz...

"Przewodniczący komisji wyborczej za 6 tys. zł?

PiS naciska na głosowanie korespondencyjne w maju 2020 roku. Wobec takiej sytuacji, członkowie komisji wyborczych, mogą otrzymać kilku lub kilkunastokrotnie wyższe diety. Na członków komisji zaangażowanych w głosowanie korespondencyjne będą czekać rekordowe diety. Ale i tak jego zorganizowanie graniczyć będzie z cudem. Gdyby 10 maja wybory prezydenckie, odbyły się w sposób tradycyjny, przewodniczący każdej obwodowej komisji otrzymałby 500 zł diety, jego zastępcy po 400 zł, a szeregowi członkowie – 350 zł. PiS jednak naciska na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych, a z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że w takim przypadku, stawki pójdą w górę. I to mocno. Jak wysoko, tego jeszcze nie wiadomo, jednak wzrost może być kilku albo nawet kilkunastokrotny. Decydować ma o tym prosta matematyka. – Nowych komisji wyborczych tzw. gminnych będzie mniej, a na każdego członka przypadnie więcej głosów do przeliczenia. Zamiast 300 tys. ludzi, którzy trafiliby do tradycyjnych komisji, b...