Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sejm

"Oficjalnie w PiS kadzą nowemu ministrowi"

Ale tak różowo nie jest. "Bufon", "odcina kupony od życiorysu". Prof. Zbigniew Rau ma papiery, by być szefem MSZ. - Ale do pracy nie jest zrywny. Dziś odcina kupony od życiorysu - ocenia polityk PiS - pisze Jacek Gądek w gazeta.pl. Raua promował prof. Piotr Gliński, choć premier Mateusz Morawiecki, wolał awansować wiceministra Pawła Jabłońskiego. Rau ma silniejszą pozycję w PiS, niż poprzednik Jacek Czaputowicz, ale to może tylko nieznacznie zmniejszyć marginalizację MSZ. Zbigniew Rau, wojewoda łódzki Zobacz nagranie. Andrzej Duda powołał dwóch nowych ministrów - zdrowia i spraw zagranicznych: Zobacz wideo Wspomina wiceminister Waldemar Buda (Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, PiS): - Jestem studentem pana profesora Raua. W 2003 r. zdawałem u niego egzamin z doktryn polityczno-prawnych. Dostałem 4+. Bardzo dobrze go pamiętam jako wykładowcę. Elokwentny, bardzo ciekawie prowadził wykłady. A politycznie spotkaliśmy się w 2015 r., gdy profesor został wojewod...

"PiS zakaże seksu"

"W Sejmie ruszyły prace nad likwidacją edukacji seksualnej". Jak informuje „Rzeczpospolita”, w Sejmie ruszyły prace, nad projektem zmian w Kodeksie karnym, zakładającym m.in. zakazaniem lekcji o seksie. Obywatelski projekt takich zmian, trafił do parlamentu jeszcze w poprzedniej kadencji, zaopatrzony w 265 tys. popierających go, podpisów. Wtedy jednak trafił do słynnej „zamrażarki”, gdzie przetrzymywane są wszystkie niewygodne politycznie dla PiS, projekty. Nieoczekiwanie prace nad zmianami w Kodeksie karnym ruszyły 5 sierpnia 2020 r. Gdyby weszły w życie, to za publiczne propagowanie lub pochwalanie, podejmowanie przez małoletniego, obcowania płciowego może grozić kara, dwóch lat więzienia. Jeśli to „pochwalanie”, będzie miało miejsce na terenie szkoły, to grozi kara aż do trzech lat pozbawienia wolności. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/25/pis-zakaze-seksu-w-sejmie-ruszyly-prace-nad-likwidacja-edukacji-seksualnej/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Ile będzie zarabiać pierwsza dama?"

Małżonka prezydenta Andrzeja Dudy, do tej pory, nie otrzymywała żadnej pensji. Pomimo, że w czasie pełnienia funkcji pierwszej damy, nie mogła wykonywać pracy zawodowej. Projekt ustawy uchwalonej w piątek przez Sejm zakłada, że pierwsza dama będzie otrzymywać wynagrodzenie. Ile będzie zarabiać? Pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda Ile będzie zarabiać Agata Kornhauser-Duda? Zgodnie z art. 1 uchwalonej ustawy, małżonkowi prezydenta RP, będzie przysługiwać podstawowe wynagrodzenie, w wysokości 0,9-krotności wynagrodzenia zasadniczego sędziego Sądu Najwyższego. Według obecnych stawek będzie to ok. 18 tys. zł. Agata Kornhauser-Duda - w 2015 roku - po wyborze jej męża na prezydenta RP, zrezygnowała z pracy nauczycielki niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Sobieskiego w Krakowie. Więcej - https://wiadomosci.onet.pl/kraj/agata-kornhauser-duda-ile-bedzie-zarabiac-pierwsza-dama/62068qw?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm Źródło: fakty.interia.pl. Oprac. Stanisław...

"Podwyżki dla polityków"

"Senacka komisja przeciw zmianom w prawie". Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich w poniedziałek (17 sierpnia 2020) negatywnie zaopiniowała zmiany w prawie... O podwyżkach wynagrodzenia parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie oraz dla samorządowców. Sławomir Rybicki zgłosił wniosek o odrzucenie w całości uchwalonych przez Sejm zmian Podczas posiedzenia w poniedziałek szef Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich Sławomir Rybicki (KO) zgłosił wniosek o odrzucenie w całości uchwalonych w piątek (14 sierpnia) przez Sejm zmian. Wniosek ten poparło sześciu senatorów, czterech było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Rybicki mówił, że robi to, "w trosce o standardy poprawnej legislacji, konsultacji wszystkich ustaw z środowiskami zainteresowanymi, również sięgając po opinię rządu i wszystkich środowisk, które są zainteresowane rozwiązaniami proponowanymi w ustawie, ale także z powodów politycznych". Ofer...

"Konfederacja, Kukiz'15 i Razem przeciw podwyżkom dla polityków"

Bosak: "To wstyd, całkowicie nie do obrony". Kontrowersyjna nowelizacja podnosząca zarobki rządzących, samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, została w piątek, 14 sierpnia 2020, przyjęta przez Sejm. Podwyżki o 4 tys. złotych miesięcznie, dostaną członkowie rządu, prezydent, posłowie i senatorowie, samorządowcy, wszystkie partie w Sejmie, i to wszystko ma się stać w szczycie recesji gospodarczej. Przeciw byli wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie Konfederacji, Razem i Kukiz'15. Jakoś dziwne stało się, że nie mieli odwagi głosować przeciw - posłowie PO, KO, Koalicji Polskiej, PSL, Lewicy. A może zostali zamurowani żywcem w ścianie Sejmu? Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26210867,konfederacja-i-kukiz-15-przeciw-podwyzkom-dla-parlamentarzystow.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Politycy chcą zarabiać więcej, projekt podwyżek przygotował PiS"

"Wisienka na torcie absurdu..." Parlamentarzyści, samorządowcy, ministrowie, premier i prezydent mają zarabiać więcej. Specjalny projekt dotyczący podwyżek przygotował PiS. Ta sama partia, która raptem dwa lata temu, pensje obniżała. Ryszard Terlecki argumentuje, że chodzi o "urealnienie", a komentatorzy pytają, czy w dobie koronawirusa, recesji i zwalniania z pracy, wypada podnosić uposażenia politykom. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki Według projektu PiS-u wynagrodzenie posłów i senatorów miałoby wzrosnąć o około 4 tys. zł brutto, prezydent miałby zarabiać 25 tys. zł, a premier 22 tys. zł. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego, chcą też dać wynagrodzenia pierwszej damie (ponad 17 tys. zł) i podnieść subwencję dla partii politycznych. Projekt nowych przepisów pojawił się w nocy z czwartku na piątek na stronie internetowej Sejmu i ma poparcie Komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych. W rozmowie z reporterem TOK FM szef klubu PiS, wicemarszałe...

"Sejm. Idą podwyżki dla posłów?"

"Wygląda na to, że wraca koryto plus" Sejm zajmuje się czytaniem projektu ustawy o podniesienia pensji posłom i innym urzędnikom państwowym. W sieci pojawiły się pierwsze słowa sprzeciwu. "Wygląda na to, że wraca koryto plus" - napisał Paweł Kukiz. Sejm. Będą podwyżki dla posłów? Paweł Kuki: Wraca koryto plus W piątek, 13 sierpnia 2020, Sejm zebrał się na jednodniowym posiedzeniu. W harmonogramie prac znalazło się m.in. sprawozdanie komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy "covidowej", zwanej też "Lex Sasin". Ustawa "covidowa", ma chytrze pozwolić urzędnikom państwowym, uniknąć odpowiedzialności za błędnie podjęte decyzje, w sytuacji kryzysowej. Sejm. Podwyżki dla posłów? "Wraca koryto plus" Drugą, budzącą większe emocje kwestią, jest projekt ustawy o podniesieniu uposażenia dla posłów i urzędników państwowych. Projekt został wczoraj jednogłośnie przegłosowany przez sejmową Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i...

"Pracownicy Sejmu nagrodzeni – liderką szefowa kancelarii"

Dopiero po trzech miesiącach, kancelaria Sejmu ujawniła, wysokość premii wypłaconych pracownikom Sejmu. Wg dziennika "Fakt", nagrodzonych zostało 189 pracowników parlamentu, a zsumowana kwota wypłat, przekroczyła łącznie pół miliona złotych. Średnio pracownicy Sejmu otrzymali netto 2700,00zł. Liderką w tym zestawieniu jest szefowa Kancelarii Agnieszka Kaczmarska. Jej konto wzbogaciło się o kwotę 10400 zł. Ta sama urzędniczka wg Wirtualnej Polski  w lutym 2020: "otrzymała premię za 2019 rok w wysokości, aż 45 327 złotych. Politycy opozycji mówili wówczas, że to pieniądze przyznane, m.in. za zaprzeczanie doniesieniom mówiącym o prywatnych lotach, marszałka Marka Kuchcińskiego”. Przypominamy, że w połowie 2018 roku, uposażenie poselskie zostało zredukowane o 20%. Był to typowy ruch "pod publiczkę", zaserwowany przez rządzących, po tym jak Beata Szydło, zaaprobowała wysokie premie dla członków swego rządu. Właśnie z tamtego czasu pochodzi stwierdzenie Szydło dotycz...

Poseł klubu PiS: "Ostrzałem kolegów"

Andrzej Sośnierz ostro krytykuje rząd i ministra zdrowia. "Nie ma nad nim kontroli". Politycy PiS są wściekli na posła Porozumienia Andrzeja Sośnierza - członka klubu parlamentarnego PiS,  który co rusz, ostro krytykuje działania rządu, w związku z pandemią COVID-19. I to w niełatwym politycznie momencie. Sośnierz, w wywiadach wzywa do dymisji Łukasza Szumowskiego i twierdzi, że minister zdrowia jest "najsłabszym ogniwem", walki z koronawirusem. Jego wypowiedziami może zająć się klub PiS na czwartkowym posiedzeniu - wynika z informacji WP. Andrzej Sośnierz, poseł klubu PiS, polityk Porozumienia i były szef NFZ - Czy słowa posła Sośnierza, który w bardzo mocnych słowach wyraża się o działaniach rządu i ministra zdrowia w związku z walką z koronawirusem, są zbieżne ze stanowiskiem Porozumienia? - pytamy rzecznika tej partii Jana Strzeżka. Współpracownik Jarosława Gowina - lidera Porozumienia - odpowiada: - Nie, opinie posła Andrzeja Sośnierza w tej sprawie są jego pry...

"PiS nie odpuszcza jednak odbije Senat?"

"Jeszcze dwóch senatorów. Będziemy się bacznie przyglądać". Po zakończeniu wyborów prezydenckich, powrócił temat ewentualnego przejęcia Senatu przez Prawo i Sprawiedliwość. Wymownie na temat całej sytuacji, w rozmowie z TVP Info, wypowiedział się wicemarszałek Marek Pęk. Prawo i Sprawiedliwość i blok, opozycyjnych klubów (KO, PSL, Lewica) mają w Izbie Wyższej 48 senatorów. Wszystko rozbija się o głosy czterech senatorów niezależnych, którzy są z opozycyjnym blokiem w nieformalnej koalicji. W ten sposób PiS straciło większość senacką. Wprawdzie większość w Sejmie, wystarcza partii rządzącej, by przegłosować ustawy, to brak przewagi w Senacie, często opóźnia procedowanie ustaw. Po wyborach prezydenckich powrócił temat przejęcia przez PiS Senatu. Niedawno szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, mówił na antenie Polskiego Radia, że partia rządząca "jeszcze nie ma większości" w Izbie Wyższej. "Jeszcze nie ma. Ale wszystko przed nami" – powiedział. ...

Struzik: "Odwołamy się nawet do unijnego Trybunału Sprawiedliwości"

"Jeśli PiS będzie na siłę dzielił Mazowsze". Jestem przekonany, że jeśli dojdzie do referendum wojewódzkiego, to potrafimy przekonać większość społeczeństwa... Potrafimy przekonać większość społeczeństwa, że w interesie całej naszej mazowieckiej wspólnoty, jest zachowanie integralności naszego województwa - mówił marszałek Adam Struzik na antenie TOK FM. "Dziennik Gazeta Prawna" ("DGP") napisał w czwartek (23 lipca 2020), że na jesieni mogą nas czekać kolejne wybory, gdyż z nieoficjalnych ustaleń dziennika wynika, że Prawo i Sprawiedliwość bardzo spieszy się z zapowiadanym wcześniej wyodrębnieniem stolicy i jej przyległości z województwa mazowieckiego. Nowe województwo objęłoby obecną Warszawę, plus przylegające do niej powiaty, czyli tzw. obwarzanek. Według gazety, projekt ustawy w tej sprawie ma trafić do Sejmu, jeszcze w lipcu. 7 sierpnia ma się odbyć dodatkowe posiedzenie Sejmu, i można się spodziewać, że się zajmie projektem. Więcej - https://www.tokf...

"Sejm hojny dla Kuchcińskiego"

"Po rezygnacji z funkcji marszałka sejmu dostawał dalej wyższe uposażenie". Rezygnacja po aferze "Kuchciński Travel". Po tym, jak Marek Kuchciński zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, przez trzy miesiące otrzymywał nadal wynagrodzenie, przysługujące marszałkowi. Kancelaria Sejmu twierdzi, że miał do tego prawo na podstawie przepisów. Problem w tym, że przepisy mówią o odwołaniu z funkcji, a Kuchciński zrezygnował osobiście. Kuchciński 9 sierpnia ubiegłego roku złożył rezygnację z funkcji marszałka. Powodem była afera samolotowa. Po rezygnacji polityk przez trzy miesiące otrzymywał marszałkowską pensję. Sejmowi urzędnicy twierdzą, że nie była to odprawa. - Marszałek Sejmu Marek Kuchciński po zaprzestaniu pełnienia funkcji nie otrzymał odprawy. - Jednocześnie na podstawie ustawy z 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe art. 5 ust.1 pkt. 3 otrzymywał przez trzy miesiące wynagrodzenie w wysokości przysługującej M...

"RPO Adam Bodnar dłużej na stanowisku?"

"Wszystko przez zamieszanie w PiS, m.in. w związku z rekonstrukcją rządu". Rzecznik Praw Obywatelskich prawdopodobnie będzie dłużej sprawował stanowisko. Wszystko dlatego, że PiS nie uwzględniło wyboru jego następcy, w terminarzu prac Sejmu. Sprawę opisano w dzisiejszym wydaniu dziennika „Rzeczpospolita”. "Zgodnie z harmonogramem, po zakończeniu posiedzenia, rozpoczętego w tym tygodniu, Sejm po raz kolejny zbierze się dopiero 16 i 17 września" – podaje gazeta. "Stanie się to już, po upływie 5-letniej kadencji Bodnara, która wygasa 9 września". PiS, jeśli chciałoby wyboru nowego RPO, musiałoby zaplanować posiedzenie jeszcze na 2. połowę sierpnia, zaś do 10 sierpnia, musiałoby wskazać jego następcę. Kandydata na RPO może zgłosić marszałek Sejmu albo grupa 35 posłów. Zdaniem opozycji, PiS może zmienić zdanie i zwołać, szybsze posiedzenie Sejmu. "PiS przyzwyczaiło nas już do posiedzeń zwoływanych ad hoc" – powiedział „Rzeczpospolitej” parlamentarzyst...

"Sejmowa Komisja Zdrowia ratuje Pocztę Polską i Sasina"

"Sasin na kwarantannie po kontakcie z osobą zakażoną koronawirusem". Koszt wyborów widmo, które miały się odbyć 10 maja 2020 roku, to ok. 70 mln zł - pisze Tamara Olszewska w koduj24.pl. Poczta Polska jest więc na ogromnym minusie, pan Sasin nie ma sobie nic do zarzucenia, i teraz nadszedł czas, by jakoś ten problem rozwiązać. Myślano nad tym problemem, myślano i wymyślono, świetne rozwiązanie. Podczas nocnego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, przegłosowano poprawki do projektu ustawy, o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia, w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu. A jedna z nich dotyczy, podmiotów, "które zrealizowały polecenie premiera, związane bezpośrednio z przeprowadzeniem wyborów prezydenckich, zarządzonych w 2020 roku", by mogły "wystąpić do Szefa Krajowego Biura Wyborczego..." "O przyznanie jednorazowej rekompensaty, na pokrycie zasadnie poniesionych kosztów, związanych bezpośrednio z realiz...

"Elżbieta Witek tłumaczy się z ataku śmiechu podczas obrad w Sejmie"

- Nie śmiałam się z komisji do spraw pedofilii, tylko z sytuacji, jaka wynikła. Była długa procedura głosowania, to posłowie sobie zażartowali - tak marszałek Sejmu Elżbieta Witek, tłumaczyła swój napad śmiechu, podczas środowego głosowania. Elżbieta Witek nie mogła opanować śmiechu podczas głosowania. Sejm wybrał w środę wieczorem, 15 lipca 2020, troje członków komisji, do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii. Głosowanie powtarzano, gdyż - zgodnie z ustawą - Sejm najpierw próbował wybrać członków większością 3/5 głosów, ale ponieważ żaden z kandydatów nie uzyskał takiego poparcia, przystąpiono do ponownego głosowania - tym razem członkowie wyłonieni zostali zwykłą większością głosów. W trakcie głosowania prowadząca obrady marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie mogła opanować śmiechu - z tego powodu kilkukrotnie musiała wyłączać mikrofon >> Zobacz nagranie na początku artykułu Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26136193,elzbieta-witek-tlumaczy-sie-z-ataku-smiechu-podczas-...

"Marszałek Witek mówi o rozmowie Dudy z youtuberami"

"Nie sądzę, żeby to było coś nadzwyczajnego". Jest też komentarz Tuska... - Mieliśmy wielokrotnie, na całym świecie, przy okazji różnych ważnych osobistości, tego typu nagrania satyryczne - mówiła o rozmowie Andrzeja Dudy z youtuberami... Z youtuberami podszywającymi się za sekretarza generalnego ONZ Elżbieta Witek. Marszałek Sejmu przekonywała też, że polskie służby są najlepsze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, i nie widzi w całej sprawie nic nadzwyczajnego. W środę, 15 lipca 2020, RMF FM podało, że prezydent Andrzej Duda - zaraz po wygranych niedzielnych wyborach - rozmawiał z rosyjskimi youtuberami, podszywającymi się za sekretarza generalnego ONZ. Według dziennikarzy, do Pałacu Prezydenckiego zadzwoniono z pozytywnie zweryfikowanego przez MSZ numeru. Sprawa jest obecnie wyjaśniana. Nagranie pojawiło się w internecie. W rozmowie polski prezydent Duda, zapewniał m.in., że nie dyskryminuje osób LGBT a Donald Tusk, który miał zwrócić na to uwagę, po prostu "go nie lubi...

"Wojna o odbicie NIK trwa"

"PiS blokuje ujawnienie audytu instytucji" - pisze wiesci24.pl Czego boi się PiS? Prawo i Sprawiedliwość blokuje w Sejmie wyniki audytu wewnętrznego Najwyższej Izby Kontroli. Kontrola ujawnia nieracjonalne wydatki dokonywane przez wiceprezesów NIK z nadania partii rządzącej. Audyt mógłby stać się wizerunkowym problemem dla niektórych z polityków PiS. Niedawno Marian Banaś zdymisjonował wiceprezesa Tadeusza Dziubę, któremu zarzucono, że próbuje manipulować wynikami kontroli. To kolejny etap konfliktu pomiędzy Marianem Banasiem, a szefostwem PiS. Kontrola działalności NIK, skupiła się na okresie, ostatnich pięciu lat. Z ustaleń RMF24 wynika, że największe zastrzeżenia, dotyczyły wypłaty premii dla niektórych sekretarek, w wysokości 15 tys. zł. Zastrzeżenia budziły także zakupy – mebli, samochodów i wynajmu mieszkań. Szef NIK Marian Banaś, miał zamiar przedstawić wyniki kontroli, na zamkniętym posiedzeniu komisji kontroli państwowej, jeszcze przed wyborami – nie zgodził się na t...

"Trolle PiS są nawet w Kancelarii Sejmu!"

"Wpis Kancelarii na Twitterze atakuje Mosbacher, po czym błyskawicznie znika". Pisowskie trolle w natarciu. Georgette Mosbacher ostro skrytykowała dziś Beatę Mazurek. Europosłanka PiS użyła określenia "WSI 24" w odniesieniu do TVN24. "Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków" – napisała ambasador USA w Polsce. Na słowa Mosbacher zareagował na Twitterze profil Sejmu, po czym błyskawicznie wpis został usunięty. Słowa Mosbacher skomentował profil Sejmu. Wpis został jednak szybko usunięty. "Skandal dyplomatyczny bo pisze prawdę? Polityk we własnym kraju musi skulić uszy bo ambasador innego państwa warknął?" – napisała osoba prowadząca sejmowy profil. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/07/06/trolle-pis-sa-nawet-w-kancelarii-sejmu-wpis-kancelarii-na-twitterze-atakuje-mosbacher-po-czym-blyskawicznie-znika/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Fundusz Medyczny to "bubel prawny"?

"Nie wiadomo, skąd wziąć na niego pieniądze". "Bubel prawny" - takie opinie słychać o złożonym w Sejmie, prezydenckim projekcie o Funduszu Medycznym. Zarzutów pod adresem ustawy jest mnóstwo - dotyczą przede wszystkim braku wskazania źródła finansowania. Briefing prasowy Andrzeja Dudy, Warszawa, 8 marca 2020. Pięć dni przed wyborami Andrzej Duda złożył w Sejmie, zapowiadany od jakiegoś czasu, projekt ustawy o Funduszu Medycznym. Prezydent przekonywał, że będzie on opiewał na kwotę 4 mld zł rocznie. - Przy czym w tym roku, ponieważ mamy już pół roku za nami, Fundusz będzie miał 2 mld - zaznaczył Duda. Prezydent poinformował, że Fundusz będzie podzielony na trzy segmenty. - Pierwszy, najważniejszy - to będą świadczenia medyczne dla osób dotkniętych chorobami rzadkimi, przede wszystkim dla dzieci, jak również dla osób z chorobami onkologicznymi na specjalistyczne leczenie. W tym także na leczenie zagraniczne, w przypadku, jeżeli leczenie w Polsce, nie jest ...

"Fakt" ujawnia plan PiS: "Ściągną posłów z wakacji"

Dziennik "Fakt" informuje, że obóz władzy, planuje zwołać dodatkowe posiedzenia Sejmu... Zwołają dodatkowe posiedzenia Sejmu, przed drugą turą, wyborów prezydenckich. W jakim celu? Marszałek Sejmu Elżbieta Witek "Chodzi o to, by zdążyć uchwalić bon turystyczny, czyli dodatkowe 500 zł na dziecko - na wakacje spędzone w kraju. To jedna z przedwyborczych obietnic Andrzeja Dudy" - informuje "Fakt". Przypomnijmy, że prezydencki projekt ustawy o Polskim Bonie Turystycznym, został już uchwalony przez Sejm 19 czerwca. Teraz ma się nim zająć Senat. Senatorowie zamierzają jednak wprowadzić poprawki do projektu. Jeśli tak się stanie, zgodnie z procesem legislacyjnym, ustawa wróci do Sejmu. "Możliwe, że jeszcze w tym tygodniu" - podaje "Fakt". Tymczasem najbliższe obrady - jak wynika z harmonogramu - zaplanowano dopiero na 22 lipca, a więc już po wyborach prezydenckich, które odbędą się 10 dni wcześniej. "Fakt" ustalił, że marszałek Sejmu...